- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 714 Culés
Gorące dyskusje
clyde
81
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
89 odpowiedzi
NeroTFP1
61
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 714 Culés
17
Nie jestem zwolennikiem rewolucji. Po pierwsze – źle mi się kojarzą. Po drugie i ważniejsze – bardzo często są przeprowadzane w pośpiechu, na łapu-capu, bez konkretnej idei, aby tylko coś natychmiast zmienić, zwykle obsadę personalną. Tłum wychodzi z pochodniami na ulicę, bo ból w tym momencie jest nie do zniesienia, zatem ktoś musi za to ponieść odpowiedzialność. Wykrzykują więc wzniosłe hasła, mają kilku wodzirejów, którzy dobrze się bawią prowadząc ludzi… nie wiadomo dokąd. Cała zabawa polega na wyrzuceniu negatywnych emocji, takiej budowie solidarności opartej na wzajemnym, nieprzychylnym stanowisku do czegoś/kogoś. Następuje zmiana, która jak się okazuje nie przynosi poprawy lub jakość tej poprawy jest co najmniej niezadowalająca, więc znowu trzeba pokrzyczeć, popluć, słowem, się dobrze bawić – być w swoim żywiole. Klasyka gatunku, błędne koło.
Trzeba jednak uczciwie przyznać, że zdarzają się i „rewolucje” przemyślane, za którymi stoi wypracowana idea. Tylko te rewolucje bardziej przypominają ewolucję – jakaś koncepcja pojawia się, jest rozwijana, testowana i w końcu, gdy wydaje się, że można ją wprowadzić w życie i się tego dokonuje, to ostatni etap nazywa się przełomem, rewolucją.
Tyle tytułem wstępu. Przechodząc do meritum. Czytam zwolnić Valverde, zwolnić Valverde, zwolnić Valverde. Zwracam się do tych użytkowników, których raczej ciężko posądzić o udział w rozbestwionym motłochu żądnym natychmiastowego rozlewu krwi. Kto w jego miejsce? Konkretnie. Nazwiska i dlaczego, za co właśnie taki a nie inny trener. Naprawdę jestem ciekaw opinii i argumentów. Bardzo możliwe, że będą słuszne.
1
@Cochise No właśnie na chwilę obecną żaden dobry trener by nie przyszedł do nas więc i tak Valverde zostanie, generalnie to zobaczymy co zdziała jak się to wszystko ustabilizuje i też pozostaje pytanie czy w końcu konsekwentnie zmieni taktykę i będzie więcej rotował składem? Zobaczymy, ja bym najchętniej znowu widział Pepa u nas bo może powrót do korzeni to było by to, Pep stawiał na wychowanków, jego gra potrafiła być efektowna i efektywna choć nie pozbawiona wad no i Jurgena Kloppa, ponieważ gość ma fajny charakter, motywuje, każe zawsze walczyć, nie odpuszczać i biegać, ma dystans do wielu spraw i fajnie potrafi ustawiać ofensywe i gre z kontry. Niestety.. Ani Pep ani Jurgen nie przyjdą do Barcelony a już na pewno nie teraz.
2
@Cochise Tak, jak mówię od wielu lat - tej drużynie potrzebny jest trener z... delikatnie mówiąc, charakterem. Piłkarze muszą zrozumieć, że są coraz starsi i im dłużej lekceważą swoje obowiązki, tym mniej czasu mają na spełnienie marzeń swoich oraz kibiców. Nie chcę być kolejnym "Buszującym w zbożu", ale wydaje mi się, że za brak takowego menadżera może być odpowiedzialna barcelońska 'elita' zawodnicza, a zwłaszcza jeden gracz, który sam pragnie wybierać, czy w danym dniu akurat grać mu się zachce, czy też postanowi łaskawie przyjechać na dany obiekt w charakterze obserwatora. Nazwiskiem trenera mógłby być w/g mnie Juergen Klopp - człowiek z klasą, pozytywnym, acz wielkim ego i niebywałą wolą walki, prezentowaną w każdej z ekip, którą prowadził. Miałby też 'swojego' portero w bramce, także więź porozumienia mogłaby zostać szybko zawarta.