- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 586 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 586 Culés
14
Warto pamiętać!
Dzisiaj mija 8 lat od śmierci Roberta Enke. Zagrał raptem kilka spotkań w barwach Barcelony, ale i tak uważany był za świetnego bramkarza zwłaszcza za występy w Benfice i Hannoverze. Niestety to pobyt w Barcelonie zapoczątkował problemy z depresją. Van Gaal odrzucił niemieckiego bramkarza po przegranym meczu z Pucharze Hiszpanii z Noveldą mimo iż cała drużyna zagrała kiepsko. Obwiniał się za porażkę. Na domiar złego De Boer go skrytykował i zrzucił na niego całą winę mimo iż sam zagrał beznadziejnie. Później Van Gaal stawiał na beznadziejnego Bonano lub młodziutkiego Valdesa, który popełniał błąd za błędem. Niemca odrzucił mimo iż wcześniej Enke rozegrał świetny sezon w Benfice. Robert nie mógł się odnaleźć w Barcelonie, wtedy też zaczął korzystać z psychiatry. Przez następne lata szło kiepsko. Po nieudanym pobycie w Fenerbahce i niezłym sezonie Tenerife, wreszcie jego kariera zaczęła nabierać rumieńców. Transfer do Hannoveru, gdzie zagrał 5 lat(aż do śmierci). Wybierany bramkarzem Bundesligi za sezon 2008/2009 i powoływany do Reprezentacji Niemiec. Wydawało się, że koszmary ma za sobą, ale śmierć dwuletniej córki, która od narodzin miała problemy ze zdrowiem, spowodowała nawrót depresji. Jakoś się pozbierał w czym pomogła mu jego żona, Teresa. Dalej bronił znakomicie w przeciętnym Hannoverze i walczyło numer jeden w bramce Reprezentacji Niemiec. Wydawało się, że może pojechać na mundial do RPA jako numer 1. 8-listopada zagrał mecz przeciwko Hamburgowi zremisowany 2-2. Dwa dni później rzucił się pod pociąg. Miał 32 lata.
Polecam każdemu biografię:"Robert Enke: Życie wypuszczone z rąk".
0
@kamilo0066 Szkoda gościa, stracić córkę w wieku 2 lat, gorzej już tylko stracić żonę i dziecko podczas porodu.
0
@Socjopata Tak, ale udało mu się wygrzebać z tego chociaż pewnie aż do śmierci myślał o córce. Niewielu osobom mówił o swoich problemach, wiedzieli tylko najbliżsi. Raz jeździł kilka godzin autem po Hannoverze i myślał o samobójstwie, ale wrócił do domu, poszli do psychiatry, ale jak widać nie pomogło.
http://rfbl.pl/wp-content/uploads/2015/04/enke2.jpg
Zdjęcie z córką.
0
@kamilo0066 Kurde. Pieniądze, rodzinę, wszystko miał oprócz spokoju ducha. Masakra, może jakieś złe duchy nad nim wisiały. Ja bym w ostateczności i do egzorcysty się zgłosił. Bo to, że gdzieś tam go odstawiono z gry to dość słaby powód do depresji, a na dodatek myśli samobójczych.
0
@Wojcio Pieniądze szczęścia nie dają, szczególnie mogliby o tym powiedzieć artyści, którzy w wieku 22/30 lat popełniali samobójstwo
4
@Wojcio Słaby powód do depresji?
Na jakiej podstawie to oceniasz, każdy człowiek reaguje i znosi na swój sposób wydarzenia, które go dotykają i jego otoczenie...
1
@Wojcio Wygląda, że był bardzo wrażliwą osobą. Szkoda faceta.. Duża wrażliwość ma swoje dobre i złe strony...