- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1503 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
22
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
1
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Eklerek
6
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1503 Culés
1
Drugi dzień ze słoneczkiem w południe i popołudnie. Do tego 20 stopni. :))
Dzisiaj myślałem, że umrę... pierwszy raz biegałem na 1000m od bardzo dłuuuugiego czasu. Mój wynik to 3 minuty 53 sekundy. Ze względu na moją kondycję (której tak na prawdę nie mam też od dłuuuugiego czasu) to nie taki zły wynik chyba :D
Wy pamiętacie jaki czas na 1000m mieliście?
1
@DaPi Dzis na WF mialem ;p
Czas 3:01 ;D
0
@gorgota Oo Panie to nieźle :D
0
@gorgota Zawsze wolałem krótkie dystanse. 60 i 100 metrów, bo bardziej uważam się za sprintera, aniżeli za biegacza na długie dystanse. :D
Mam nawet filmik, bo koleżanka nagrywała jak na ostatniej prostej dowaliłem tempo. Chcesz to na PW mogę Ci pokazać :D
31
@DaPi Kiedyś skracałem w 2 gim na kilosa to wykręciłem cośkoło 3:20 i musiałem na jakieś zawody jechać, nie skracaj nigdy xD
0
@Socjopata Ja w podstawówce na każde zawody musiałem chodzić. Jakieś czwartki lekkoatletyczne, czy biegi to tylko słyszałem ''Pikuś na zawody!'' xD
1
@Socjopata xD
Ja miałem czasy koło 4 minut zawsze, co przy mojej budowie (wysoki, silny, zwrotność szafy) może nie jest wyśmienite, ale nawet nawet.
Za to zawsze kochałem sprint i skok w dal. Na 60m wykręcałem 8s, a w dal 5m.
A 6 na koniec z wf zawsze wpadało, bo ogarniałem kosza i siatkę
0
@DaPi Ja ogolnie tez wole krotkie bo mam odejscie :)
Ale dla.mnie jk na czas to max 1 km bo inaczej nie umiem sily rozlozyc :P
0
@DaPi I czwartki nigdy w czwartek ;P
1
@oleka222 Średnio 3.40 biegałem w gimnazjum, później tylko 60 jakieś 9.10s robiłem xD
0
@DaPi nie pamiętam,ale zawsze lubiłem dłuższe biegi w przeszłości,te na wytrzymanie czy inne,do tego sprint jako tako wychodził i rzut kulą jeśli chodzi o lekkoatletykę :D
0
@oleka222 W gimnazjum miałem wychowawcę (był też moim nauczycielem od WF), który jest byłym piłkarzem i obecnie trenerem klubu z naszego miasta i przez 3 lata gimnazjum prawie zawsze graliśmy w piłkę :D
Może ze 3 razy w ręczną, z 10 w kosza i w siatę może raz :D
I na koniec semestru i roku szkolnego zawsze 6, nic nie zaliczaliśmy tylko nam wstawiał oceny za rozgrzewkę i za uczestniczenie na WF (granie w piłkę). :D
0
@DaPi Ja miałem 2.44 jak dobrze pamiętam :) Do dzisiaj nie pobili rekordu szkoły :D
1
@Socjopata Ja kiedyś w gimnazjum wykręciłem p o t ę ż n y czas 7:19. Nie chciało mi się to nie biegłem, a sobie spacerek zrobiłem
1
@Bambus222 Ja kiedyś jak miałem 8 lat trenowałem rzut dyskiem, ale w listopadzie 2009 roku miałem operację na wyrostek i tak na prawdę już więcej nie trenowałem. Kilka razy od tamtej pory się porzucało jeszcze dyskiem, ale to tak po prostu, żeby nie zapomnieć.
0
@gorgota Klasycznie xD
Ale dyplomy za udział są :D
0
@DaPi heh ja w technikum miałem 2 nauczycieli Wf,jeden piłkarz 6ligi,drugi sędzia ekstraklasy,taki rygor był że masakra ale ogólnie fajnie :)
coś się odwaliło to od razu trzeba było za karę kilka kółek po boisku biegać XD
1
@Bambus222 A ten mój to na prawdę spoko facet. W klasie było kilka osób, którym się nie chciało uczyć i cały czas uciekali. Kilka osób nie zdało w 1 gimnazjum i w 2 też. Wychowawca był taki, że cały czas chodził za nauczycielami, żeby dali im się poprawić. Załatwiał im godzinę na której mają przyjść na poprawę, a oni uciekali kilka minut przed poprawą. Wiele razy tak robili, a On i tak chodził i prosił nadal. Mam dożywotnik szacunek do Niego za to jakim wychowawcą był dla mojej klasy.
Też chodził do dyrektorki czasami, żeby zwolniła naszą klasę jak, np. nie mieliśmy 2 lekcji przed ostatnią i ta ostatnia to była, np. religia, czy jakieś zajęcia techniczne. Wycieczki też co chwilę robił.
0
@Chaoss No to serdeczne gratulacje :D
2
@DaPi Akurat ja w piłkę jestem słabszy niż kosz/siatka. Co nie zmienia faktu, że najbardziej lubie w nią grać. Po pierwsze, tak jak mówiłem, zwrotność szafy, więc mój drybling to laga do przodu i branie ludzi na szybkość. A techniki też zbytniej nie mam, znaczy podać ładnie potrafię i tyle by było. U nas z licbazie mieliśmy gościa, który szedł oglądać wf grupy dziewczyn mających w tym samym czasie lekcje, a nam dawał piłę i kazał grać i się nie pozabijać
0
@Chaoss Nie chciałbym Cię kryć na mojej stronie xD
0
@oleka222 no ja na odwrót,Kosza nienawidze xd,siata spoko,w piłkę to zawsze byłem technikiem,do tego prawa noga technika,Lewa petarda :D
ale i tak zawsze najlepiej to broniłem :D wszystkie turnieje dnia dziecka i szkolne :D
0
@DaPi 3:06 najszybszy zmierzony w gimnazjum może było coś lepszego ale tego sie juz nie dowiem :)
wolałem 100m 11:06 najlepszy
0
@oleka222 W gimnazjum każdy chciał grać w gałe, ale może raz w tygodniu dostawaliśmy taką możliwość. W technikum mogliśmy praktycznie grać kiedy chcieliśmy, ale kasztany wolały z dziewczynami w siatke/pingponga, bądź w kosza tracić czas xDD
1
@oleka222 Lubię po za piłką w kosza pograć i w ręczną też mogę, ale siatki to za bardzo nie lubię.
Też jestem wysoki (186.5cm wzrostu), ale zawsze udawało mi się zrobić jakiś trik. Najczęściej wykonywałem ruletkę i... markowanie strzału :D W gimnazjum to na prawdę wychodzi, bo każdy zawsze skakał, bo myślał, że chcę strzelić, a ja markuję strzał i lecę :D Fajnie to wyglądało :D Czasami jeszcze jakieś triki się wykonywało, najczęściej takie na spontanie, co wyobraźnia przyniesie. Starałem się też wzorować na piłkarzach, styl prowadzenia piłki, podań, strzałów i jakieś sztuczki. Nie zawsze wyszło, bo to normalne, że osoba, która nie trenuje tak na dobrą sprawę to nie wyjdzie za każdym razem. I też zawsze na szybkość brałem.
Jak z chłopakami jeszcze chodziliśmy na trawiaste boisko to zawsze jak do piłki trzeba było biec to byłem pierwszy, kilka razy sytuacja była, że jeden ziomek się wkurzył, bo dobiegałem pierwszy i chciał mi wjechać tak centralnie z buta na kostkę, ale udawało mi się zabrać stopę i biegłem z piłką :D
1
@Chaoss To moj qumpel na 100m biega 10,90s (2liceum) a jak my srednio biegamy te 12,5-14s to jest przepasc, on od 30metra jak sie urywa to jest po zawodach xD
0
@Socjopata U nas też tacy byli, lecz moja szkoła to był jednak renomowany mat inf - 5 chłopaków na 1 dziewczynę. I wśród 20 zawsze znalazło się z 12/14 którzy chcieli galę na orliku. A cóż, nie rozumiem ludzi, którzy jedyne co chcą zrobić na wf to się nie zmęczyć.
5
@oleka222 "zwrotność szafy" xD
1
@fc_barcelona_1899 Jest jeszcze drugie piękne określenie - zwrotność kiosku ruchu :D
0
@DaPi pamiętam raz ja ala Mascherano,szkoda że nie pomyślałem bo graliśmy na boisku tartanowym,gość biegnie a ja wślizg idealny :D,gość poobijany,ale jak go podnosiłem to od razu mu mowie
"ale czysto było " :D
1
@Bambus222 Mnie raz jeden chłopak podciął w podstawówce na takim boisku to miałem niezłą ranę w okolicach lewego łokcia. Miałem wtedy na sobie jakąś bluzę, bo nie było za ciepło wtedy, ale to i tak nie pomogło :D
0
@DaPi Ja ostatnio wlasnie z piłą biegłem i mi jakiś kasztan hakersa podstawił i na tartanie pojechalem
Rana, ze w nocy leciala z niej ropa, a koszulka przepalona -_-
1
@gorgota Dlatego ja zawsze wolałem grać na trawię i w korkach :D
0
@Socjopata Hehe w swoim czasie jak grałem w klubie na skrzydle to ładnie chodziłem :) Ale te czasy się skończyły :/ Teraz wolę piwo, kebsa i meczyk przed TV :)