- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1320 Culés
Gorące dyskusje
Sysia11
8
Piszesz, że bez Messiego Argentyna będzie jak Paragwaj? Chyba zapomniałeś, z kim porównujesz.... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Karol145
5
Może mi ktoś wyjaśnić skad wziął się fenomen diety keto? Przecież jedzenie samych potraw... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
Karol145
3
Cytat z Inn Poland :"Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało... » Czytaj dalej
67 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1320 Culés
86
Najnowsze informacje hiszpańskich mediów mówią o tym, że Dani Carvajal nie będzie mógł grać przez co najmniej 2 miesiące. Absencja obrońcy jest spowodowana zapaleniem osierdzia (błony otaczającej serce) - bardzo rzadką i trudną do leczenia chorobą powstałą w wyniku infekcji wirusowej. Carvajal przez najbliższe tygodnie będzie musiał unikać wysiłku, aby pozwolić sercu na pełną regenerację. [Marca]
Oby wyzdrowiał i mógł kontynuować swoją karierę. Widać,że choroba dość poważna.
26
@BarcaInfo Nie lubie go, ale niech jak najszybciej wraca do zdrowia :)
3
@BarcaInfo Nie lubię go jako piłkarza ale życzę powrotu do zdrowia.Dla sportowca uraz czy choroba to tragedia :(
3
@BarcaInfo Niech wraca szybko do zdrowia.
3
@BarcaInfo Z reguły spowodowana nie doleczonym przeziębieniem/grypą. Zdarza się stosunkowo rzadko. Odpoczynek i odpowiednia grupa leków zwykle wystarczają.
2
@BarcaInfo Przechodziłem wirusowe zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia w 2008 roku jako 25-latek. Nie polecam ;), trzy tygodnie w szpitalu (mogłem poruszać się tylko na wózku inwalidzkim żeby nie zmuszać serca do wysiłku), do pracy wróciłem po sześciu tygodniach. Do pełnej sprawności nie wrócę już nigdy, bo mam o kilka procent gorszą wydolność serca. Inna sprawa, że zdiagnozowano to u mnie w mocno zaawansowanym stadium, tj. ledwo mogłem złapać oddech i czułem ogromny ból w klatce piersiowej. W jego przypadku...cóż, facet ma doskonałą opiekę medyczną + mocniejszy organizm (w końcu sport uprawia nie od dziś, prawda?) i zapewne zdiagnozowano to u niego szybciej. Oby wrócił do zdrowia, bo żal go tak po prostu jako człowieka. Ryzyko, że w tak młodym wieku miałby zawiesić buty na kołku...
Ps. Złapałem to paskudztwo po niedoleczonej grypie, wirus z grupy coxsackie A.