- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1333 Culés
Gorące dyskusje
Encore
8
Ciekawe czy odnajdzie się w La Lidzehttps://x.com/centregoals/status/2080959654184751278
45 odpowiedzi
draxidox
14
Niesamowity jest impact Pisu,za Pisu wszystko było drogie przez Pis,za platformy wszystko jest... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Karol145
0
Jakie auto w sedan w cenie 30 - 50 tys w benzynie samej lub z gazem polecacie?
13 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1333 Culés
36
Ivan Rakitić: ''Razem z moją rodziną byliśmy bardzo blisko miejsca, w którym zdarzył się zamach 17 sierpnia w Barcelonie. Byliśmy właśnie w centrum miasta i mieliśmy iść na miejsce ataku. Ja chciałem tam pójść, ale moja żona powiedziała, że przy tak dobrej pogodzie lepiej będzie, jeśli nasze dziewczynki pobawią się w parku. Dzięki Bogu posłuchałem się jej. Znajdowaliśmy się o 3 lub 4 minuty drogi od miejsca tego horroru. Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do domu. Wtedy usłyszałem dźwięk mojego telefonu. Rodzina i przyjaciele zaczęli do mnie dzwonić i pytać o to, czy nam się nic nie stało. Atak terrorystyczny miał miejsce dokładnie w tamtej chwili.'' [24Sata]
1
@BarcaInfo Miałem kiedyś bardzo podobną sytuację, można powiedziec, ze otarlem sie o smierc :)
16
@al Fayed W sumie jak już zacząłeś to możesz kończyć ;) chyba że na tyle osobista że wolałbyś nie. Zainteresowałeś mnie ;)
0
@al Fayed Mnie też zaciekawiles.
0
@al Fayed Mnie również ;)
0
@BarcaInfo Dzięki Bogu Ivan i jego rodzina są cali i zdrowi!
3
@Bastek_080 W sumie moze przesadzilem z tą śmiercia, ale sytuacji bardzo podobna do tej Rakitica. Jakies 4 lata temu, gdy chodzilem jeszcze do LO, mialem wf o 7:10. By zdazyc jezdzilem zawsze autobusem o 6:30 (okolo). Mieszkalem na osiedlu domkow jednorodzinnych, wiec zbyt duzo osob nie chodzilo na ten autobus, bo rodziny itd. Ktoregos razu zwyczajnie zaspalem i wyszedlem na kolejny autobus, co zdarzylo mi sie w sumie pierwszy raz przed tamtym wf. Okazalo sie, ze na schodach przy ktorych stal moj domek, a ktore prowadzily na przystanek (brak lamp, kijowe oswietlenie) zadzgano dziewczyne, motyw rabunkowy. Z tego co sie pozniej dowiedzialem, sytuacja miala miejsce mniej wiecej wtedy, gdy ja zazwyczaj schodzilem na swoj autobus. Wiec sila rzeczy moglem to byc ja. Nie wiem czy dziewczyna przezyla i co sie z nia potem stalo.