- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1600 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
85 odpowiedzi
MirusAmisz
16
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Piotrek1993
0
Nie wiem czy dzisiaj wygra, ale za kilka lat będziemy jako Polacy ją nienawidzić
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1600 Culés
0
Pytanie do części tej strony ogarniającej temat gier komputerowych. Stoję przed wyborem: Fifa 18 czy NBA 2K18? Od zawsze jestem graczem fify, dobrze ogarniam temat piłki nożnej, można powiedzieć że jest to naturalny wybór, ale tutaj pojawia się NBA. Jestem totalnie zielony jeśli chodzi o koszykówkę, grałem dotychczas w dwie części tej gry i bardzo mi się podobały. Wydaje mi się, że na fifę trzeba będzie w tym roku poświęcić bardzo dużo czasu żeby cokolwiek fajnego osiągnąć ( fut champions, squad battles, wyzwania dzienne/tygodniowe) w porównaniu do nba które można na spokojnie odpalić, zagrać mecz, pójść do parku i nie trzeba siedzieć przy konsoli parunastu godzin dziennie żeby być " kimś". Na niekorzyść fify przypadają oczywiście problemy z serwerami, obecność lub brak handicapu, ale to już temat na zupełnie inną rozmowę :D
1
@Kelvin Ja bym brał fifę bo NBA mnie nie interesuje
P.S Mimo że w tym roku kupuje PESA.
2
@Kelvin Jeśli cie stać to najlepiej obie, ale
Jak jesteś zielony jeśli chodzi o koszykówkę, interesujesz się piłka i co roku grasz w fife to sam sobie odpowiedziałeś. Żeby osiągnąć coś w MyTeam tez musisz posiedzieć dużo przed konsolą.
A jak cie tylko skorci PES to przypomnij sobie absolutny brak licencji, plastikowy gameplay i mniej trybów gry
0
@oleka222 Nie mam zbytnio czasu żeby katować obie gry, jeśli chodzi o nba moim głównym trybem raczej byłoby mycareer.
Nie nie, o Pesie nie ma mowy, grałem w demo i było jak dla mnie bardzo słabe, w tym momencie ta gra nie ma jakiegokolwiek startu do fify.
3
@Kelvin Nba miażdży fifa w trybie kariery jednego gracza. W NBA również masz składy z paczek i kart. Tryb GM miażdży menadżera w filie. NBA jako gra jest lepsza od Fifa, wiec wszystko się rozbija o to czy wolisz nożną czy kosza.
1
@Kelvin To w fife masz jej odpowiednik- Droga do Sławy, w której nie trzeba aż tak grindowac jak w MyCareer, żeby coś osiągnąć :)
Warto tez dodać, ze fifa przy produkcji 2k absolutnie się nie patrzy na portfele użytkowników. Można osiągnąć dużo kupując sama grę, a NBA2k to wyżydzacz kasy jakich mało.
1
@oleka222 Wręcz przeciwnie. Waluta w grze sumuje się ze wszystkich trybów gry. Więc paczki możesz kupić za pensje jaka dostajesz za grę w klubie w MyCarrer. Mam 5 postaci na 90 + bez wydawania jakiejkolwiek kasy.
1
@KapiFCB Oj żebyś ty widział mój skład w tegorocznej fifie bez wydawania kasy.... Tak naprawdę wszystko da się zrobić w obu grach, tylko należy poświecić odpowiednio dużo czasu. Sam bardzo lubię produkcje 2k, ale dla kolegi zielonego w NBA i chcącego spędzić mało czasu przed konsola polecam fife.
A powiedzmy szczerze, niedorzecznością w NBA2k jest kupno VC w trybie MyCareer, żeby być lepszym na podwórku i mieć ładniejsze ciuchy czy buty dające lepszego boosta
1
@Kelvin Mam obie gry ale w tym roku odpuszczam sobie NBA. Jest to gra bardzo ale to bardzo trudna, masa przeróżnych opcji taktycznych i potrzeba bardzo dużo czasu aby ją opanować. W fifie gdy grałem po raz pierwszy od razu wskoczyłem do 2 ligi w FUT.
Do tego my team w NBA jest upośledzony , często gra się strojami czarne na czarne , beznadziejne działanie rynku i są gra online jest frustrująca bo polega na rzutach za 3. Jeśli chodzi o offline to NBA zjada Fifę