La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 721 Culés

Bonus na start aż 3755 zł! Załóż konto i zyskaj aż dwa freebety na początek.

18+. Superbet to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. Graj odpowiedzialnie.

12

Z góry przepraszam za przydługawy post (nikogo nie zmuszam do czytania, a tym bardziej doczytania do końca;)), ale po burzliwych dyskusjach ze znajomymi, muszę to wszystko napisać. Obserwując to co się ostatnio dzieje w klubie, nie można spać spokojnie.. odnoszę wrażenie, że ten cały nasz zarząd i pracownicy klubu to wielka banda niekompetentnych oszołomów i pośmiewisko dla piłkarskiego świata... nie zdziwiłbym się wielce jakby w analogiczny sposób to funkcjonowały kluby w II lidze polskiej, ale Barca?? Klub aspirujący rok w rok do wszystkiego to już mi się w głowie nie mieści.

1. Czas na transfery
Mamy prawię połowę sierpnia, a do klubu dalej nikt znaczący nie przyszedł (pomijam oczywiście tutaj kwestię Semedo, wierzę w niego i będzie wzmocnieniem, ale wszyscy znamy bolączki tej drużyny i kogo nam naprawdę potrzeba). Pytam dlaczego transfery nie były załatwiane w czerwcu i lipcu? Co oni wszyscy robili wtedy, gdzie był Fernandez ze swoja bandą... (ok zaraz ktoś powie, że wszyscy liczyli na Neymara, ale przecież zakup ofensywnego pomocnika był musem już od dawna i tak czy siak taki zawodnik miał przyjść) Teraz mamy prawie połowę sierpnia, za kilka dni rusza PL, ruszają eliminacje do LM, zatem zdecydowanie nie dziwie się Liverpoolowi - co oni mają ot tak po prostu oddać mózg zespołu? Przecież kim go zastąpią? Jak doskonale widać na przykładzie Barcy, w dzisiejszych czasach nawet wielki worek siana nic nie znaczy, skoro nikogo nie można kupić... Liverpool sobie zdaje sprawę, że nikogo znaczącego już tego lata nie kupi i będzie walczył do 31.8 o tego Coutinho. Transfery robi się w czerwcu i lipcu a nie w połowie sierpnia!!!!!! Wszyscy który mieli się w wzmocnić już to zrobili dawno. Gdzie by Bartomeu wtedy? Sezon skończył się w połowie maja, było półtorej miesiąca na spokojne i ciche negocjacje i sondowanie rynku, a to ani nie boli ani nie jest zabronione ani nic nie kosztuje... co oni wtedy robili????
Wszystkie znaczące kluby już dawno się wzmocniły, nowe nabytki spokojnie ograły się w letnich sparingach i są gotowe do sezonu.. a w Barcelonie??? Plac Budowy. I jak tu Valverde ma coś zrobić skoro nie wie na kogo może liczyć a na kogo nie? Czy ma układać taktykę pod Coutinho czy też nie? Kogo będzie mieć na skrzydle? Przecież to jest niepoważne...! Przypomnę tylko, że za kilka dni mecz z Realem Madryt, start sezonu ligowego, a trener nie wie kim przyjdzie mu grać? A potem to on będzie rozliczany z wyników... nie dziwie się, że chłopina się denerwuje. Dokładnie to samo jest ze sprzedażą graczy - burdel na kółkach w klubie.. w presezonie powinien być spokój i porządek, a zawodnicy skupieni na przygotowaniach do sezonu, a u nas co... 5-6 piłkarzy dalej nie wie, czy zostaje czy odchodzi, gdzie odchodzi, kiedy? kilku innych nie wie, czy będzie grało, czy nie, czy jednak tylko rezerwy? Myślicie, że to nie ma wpływu na zespół, na atmosferę. Co do sprzedaży, komu oni chcą teraz opchnąć ten nasz szrot. kto miał już kogoś kupić to kupił, nikt nie czeka na połowę sierpnia jak Barcelona nagle zacznie sprzedawać. Popatrzcie sobie na inne kluby, kiedy były głośne transfery - czerwiec i lipiec!!! Zobaczcie ile taki Lukaku/Tolisso/Morata/Lacazzatte zagrali już minut w nowych klubach? O nich można powiedzieć, że są gotowi do sezonu, a w Barcelonie? burdel na kółkach. Przecież jak ktoś nawet i przyjdzie pod koniec sierpnia, to kiedy go zobaczymy w pełnej dyspozycji na boisku? w listopadzie??? Niepoważne.

2. Sposób prowadzenia negocjacji
Tu również kpina nad kpinami... Muszę podkreślić że częściowo to Neymar załatwił Barce swoim ruchem - nawet nie samym odejściem, ale postępowaniem... Mógł wcześniej powiedzieć, co zamierza, byłoby więcej czasu na jakieś ruchy i negocjacje, no ale cóż stało się co się stało. Nie zmienia to faktu, że od momentu pierwszego newsa, że Neymar może odejść (dodać do tego tajemnicze milczenie zawodnika) obowiązkiem Bartomeu było rozglądać się za jego następcami. Przecież nikt nie każe za sondowanie rynku i prowadzenie negocjacji i to nie kosztuje... Klub powinien być przygotowany na to odejście już na długo przed oficjalką. Na stole prezydenta powinna leżeć cała lista potencjalnych następców - kto, wstępnie za ile, na jakich warunkach, kontakt z klubem nawiązany.... Ale nie, witajmy w Barcelonie. Pół świata mówi, że Neymar odchodzi a Pan Bartomeu co robi? - wszem i wobec ogłasza, że wstrzymujemy wszystkie negocjacje do zakończenia tournee...?? WTF?? Kryminał. czas biegnie, a zarząd się wakacjuje w USA. Ja tego nie pojmuję, ok chciał wyjaśnić sytuację z Neymarem, ale czemu nie rozglądał się po cichu za potencjalnymi następcami, przecież przed oficjalnym odejściem Neymara, czy jeszcze przed tą całą szopką z nim taki Coutinho był do wyjęcia pewnie za 80mln maksymalnie... poza tym może odpowiednio wcześnie można było ugadać Ericssena? kto wie teraz? Poza tym, wracam do p.1 - transfer OPŚ był do zrealizowania niezależnie od decyzji Neymara, więc pytam się, na co oni czekali i co robili w lipcu?? kiedy chcieli kupić tego pomocnika? Po 15 sierpnia planowali zacząć... No przecież to jest niepoważne!!!! Teraz to Barca zostaje z ręką w nocniku, po łokieć w g... Ligi ruszają, el. do LM też i moim zdaniem nikt nam nikogo już nie sprzeda, a jak już to za chore pieniądze - ani Coutinho ani Dembele nie są warci 100mln, nawet przy obecnych cenach... (jestem pewien, że przed szopką z Neymarem Debele z pocałowaniem ręki poszedłby za 80mln, Coutinho podobnie)

Kolejna kwestia - jaki normalny klub tak upiera się i ogranicza swoje ruchy na rynku do jednego zawodnika? Kolejna kpina... powinien być plan A, B i C... a może i D... przecież nie można olać całego rynku, bo my chcemy Coutinho. Przecież o tym też Liverpool doskonale wie, że Barca nie ma żadnej alternatywy obecnie, nie ma nikogo innego dogadanego i tym bardziej utrudnia negocjacje... Ja rozumiem, że piszecie że Ericssen nie do wyciągnięcia, Alli też, Hazard to samo, ja to rozumiem i po części się zgadzam, ale z drugiej strony.. a skąd taka pewność? sprawdził to ktoś? Klub rozmawiał w ogóle z Chelsea, Tottenhamem itp?, czy poczytał sobie fora internetowe i stwierdził, że nie do wyjęcia. Co szkodzi wysłać zapytanie do klubu, albo telefon od Bartomeu z zapytaniem o tego i tamtego zawodnika? a nóż widelec zaraz by się okazało, że jakiś Ericssen by dostał pier***ca rzucił wszystko i chciał do Barcy i Tottenham by był zmuszony go sprzedać.. nie wiemy tego, bo nawet Barca nie spróbowała... tylko Coutinho, Coutinho i Coutinho... takim postępowaniem samo działają na swoja szkodę. Jak zupełnie inaczej by wyglądały negocjacje z samym Liverpoolem jakby w zanadrzu były prowadzone równocześnie z np. Tottenhamem (mówię tylko czysto hipotetycznie) - składamy 100mln za Coutinho, słyszymy nie, ok. do widzenia, lecimy do Londynu i to samo 100mln za Ericssena... i negocjujemy, badamy nasze opcje, szanse... a nie klapy na oczy jak koń i tylko Coutinho... lista potencjalnych wzmocnień powinna być na całą stronę rozpisana a nie 2 pozycje... naprawdę uważam, że nie byłoby żadnej różnicy czy Coutinho, czy Ericssen, czy Dembele czy Lemar... (ten ostatni zaraz pójdzie do Anglii za grosze... a Barca dalej będzie walczyć o Dembele za 150mln). Jakoś jego by się dało za te 50mln wziąć, tak samo Bernardo Silva, jakoś udało się za 50mln go pozyskać, okazuje się, że tylko Barca w całej Europie ma problem z kupieniem kogokolwiek... ale tak to jest, jak są uparci jak osły na tego Coutinho, a czas leci... równie dobrze Liverpool może wydębić od nas całe 200mln... bo wie, że klub ma nóż na gardle i brak jakichkolwiek alternatyw...

Kolejna kwestia... nie dajmy się zwariować i skończmy negocjacje na pewnej kwocie. Trzeba zachować jakiś rozsadek i ustalić maksymalną cenę za gracza... nie może to tak wyglądać że negocjujemy do skutku i podnosimy 100,110,120 itp.. trzeba ustalić maksa, nie to nie, idziemy gdzie indziej... nie dać się doić!! no ale Pan Bartomeu dobrze wie, że gra o własny stołek... skończy się tym, że nie skończyliśmy spłacać długów po Gasparcie, zaraz będziemy i spłacać po Bartomeu, bo gość wygląda na mocno zdesperowanego, żeby za wszelką cenę kogoś kupić i przypodobać się wyborcom... Skoro się nie da, to w pewnym momencie trzeba odpuścić. Może w obliczu tego co się dzieje na rynku trzeba jednak dać sobie w tym roku spokój.. po prostu, usiąść z Valverde, porozmawiać o zespole, dać w tym roku szanse młodym, Gomesowi, Alcazerowi itp... Zostawić kasę na przyszły rok.Trudno sezon na straty.. a za rok podejść na poważnie do sprawy i może jeszcze w trakcie sezonu ugadać 3-4 solidne wzmocnienia?najlepszym przykładem Griezmann - 100mln klauzula i wszyscy o tym wiedzą (może warto by teraz dogadać się z Atleti i go sobie zaklepać i też nie czekać do sierpnia 2018... za rok przyjdzie PSG sypnie 200mln za niego i będziemy go oglądać, ale w telewizji a nie na Camp Nou. Co im szkodzi już teraz porozumieć sie z Atleti... wpłacić te 100, albo dać nawet teraz 120mln, żeby nam go sprzedali, może nawet już teraz i wypożyczyć im go na rok - Atleti wie, że go straci za rok i że najprawdopodobniej za 100mln, myślę że siedliby do negocjacji teraz za trochę większą kwotę - sytuacja win win, my mamy grajka, Atleti ma więcej niż mogło sobie wybrazić, bo ma kwotę wyższą niż klauzula i zawodnika przez rok - ot. taka opcja.). Ale nie bo Pan Bartomeu na coś takiego nie wpadnie, on wręcz przeciwnie sobie ogłosi, że nie, broń Boże nie staramy się o Griezmanna... a może właśnie trzeba by się postarać? do tego, wybadać sytuację z Isco, może da się go jakoś przekonać? póki co bodajże nic nie podpisał... przynajmniej spróbować... jest tyle opcji, tak samo Asencio i klauzula 80mln - kolejna opcja. Ja nie twierdzę, że to wszystko wypali, ale trzeba trochę się postarać, powalczyć i mieć to wszystko przeskautowane... a nie działać jak amatorzy. Może dobry projekt sportowy byłby w stanie przekonać takiego Isco, którzy zagorzałym madridistą to nie jest. No ale to trzeba by działać już teraz... a nie potem tylko wzruszyć ramionami no bo no bo w końcu przedłużył kontrakt.. jak nikt nie ruszy do niego dupy to oczywiście, że przedłuży... za rok zgłosić się ponownie, tylko że w czerwcu po tego Coutinho ponownie, stawiam że nie będzie problemu, w tym roku zostanie, pomoże drużynie, za rok znowu poprosi o transfer i go puszcza.. za rozsądniejsze pieniądze... tak samo Dembele - dać chłopakowi czas niech się ogra sezon jeszcze. Można uderzyć do Tottenhamu - Ericssen i Alli, byliby wielkimi wzmocnieniami. Jest wiele różnych opcji jak widać i wielu ciekawych piłkarzy na rynku a nie tylko Coutinho... dlaczego więc Barca w tym kierunku nic nie robi?? (i znowu - rozmowy, negocjacje, starania... to nie kosztuje i nie boli, a nóż się uda przekonać jednego czy drugiego...).
W obecnej sytuacji, w tym okienku nie ma co robić na siłę te transfery, bo się klub mocno wyfrajerza...

Kolejna kwestia - "oferta ze Seriego w przyszłym tygodniu".. przepraszam, ale ich do tego Liverpoolu wszystkich posłali czy co? znowu to jest II liga polska? Maja 1-2 ludzi, którzy mogą negocjować, czy też może cały klub pojechał do Liverpoolu prosić o Coutinho, część zahaczyła o Częstochowę na modlitwy o ten transfer... to jest jakaś amatorka!!!!! W Przyszłym tygodniu Seriego może nie być już dawno w Nicei, skoro Barsie zależy, to natychmiastowo jest oferta negocjacje i przechodzi, a nie kolego poczekaj dwa tygodnie, bo de facto Cie chcemy, ale mamy Cie trochę gdzieś, bo wiesz Coutinho i Coutinho... jak to wygląda w ogóle? Kto w tym klubie pracuje?!?!

Czuję, że czeka nas niestety wielkie rozczarowanie w tym okienku transferowym, a następnie w całym sezonie... ale może to i dobrze, może taki wstrząs jest potrzebny, żeby przyszły zmiany. Póki co jesteśmy pośmiewiskiem Europy (oddawania graczy za półdarmo, wpisywania wesołych klauzul wykupu do kontraktów już nawet nie będę wspominać).

114

@Maciek069 Nie czytałem ale pewnie masz rację:-)

2

@Maciek069 Chyba dziennikarzem jesteś xd

5

@Maciek069 Ze ci się chciało pisać.

14

@Maciek069 Szacun jak ktos all przeczyta

3

@Maciek069 Tl;dr

5

@Maciek069 Dluższe niż niejeden artykuł.

31

@Maciek069 W 42. wierszu przed "a" zapomniales postawic przecinka ;-)

4

@barpol11 Rozwalił mnie ten komentarz ;P

3

@Maciek069 Pewnie od wczoraj pisales? ;D

2

@Maciek069 A teraz krótka odpowiedz z mojej strony. Wiemy tylko to co napiszą pismaki i jak to teraz nazywają "otoczenie klubu albo otoczenie zawodnika". Jak jest naprawdę tego nikt nie wie oprócz nich. Jeszcze pare lat temu nic byś nie wiedział jak trwają negocjacje. Byś przeczytał informacje w gazecie ze kupili zawodnika i tyle. A teraz w dobie internetu są plotki i nie ździwe sie jak ci ludzie zarabiają duza kasę na takim czymś.

0

@Maciek069 Czytałem do bełkotu o sposobie negocjacji.Skąd wiesz co robi zarząd i dlaczego uważasz że znasz sie natym lepiej od nich?

konto usunięte

0

@Maciek069 Nikt Ci tego nie przeczyta.

konto usunięte

0

@barpol11 dobre Borat!!!!!

konto usunięte

4

@Maciek069 Jest gdzies streszczenie?

1

@Maciek069 Coś Ty tu nam za recytował? Krzyżaków?

1

@busquets5 bo w dobie Internetu i nowych mediów, kiedy wiemy o każdej pierdole, łącznie z obecnym położeniem Dembele w czasie rzeczywistym, jak byłby jakieś kontakty z innymi klubami, zapytania o innych zawodników, na 100% byśmy o tym wiedzieli... nie ma innej opcji. Co robi zarząd? kompromituje się. nie twierdzę, że zrobiłbym to lepiej, po prostu żaden inny klub nie robi takich jaj i nie ma takich problemów - chcą kogoś, jadą negocjują i kupują, a jak się nie da to się nie da i po kilku dniach zmieniamy obiekt zainteresowania... prawda jest taka, że mamy prawie połowę sierpnia, za pasem start ligi i mecze z Realem a kadra w rozsypce... nie ma wzmocnień (i zapewne już nie będzie, ew. tylko ten Dembele), 5-6 zawodników tuła się w tym zespole mimo, że ich tam niktnie chce, ale też nikt nie wpadł miesiąc temu, żeby ich sprzedać. tragedia jak ta kadra wygląda. Popatrz na inne teamy - kadry dawno pozamykane (ew. jakieś ostatnie negocjacje trwają, ale trzon zespołów jest), wzmocnienia od miesiąca ogrywają się z kolegami, jest pierwsza 11 ustalona i tak się wchodzi w sezon... A Barca jak chce wejść w sezon? kim?

1

@jaikuba Hahaha

0

@alegre84 Dobra zaczynam czytać, gdzieś za 3 godz skończę.

konto usunięte

0

@Maciek069 Maciek, bardzo fajnie się czytało to co napisałeś, i powiem Ci że mam podobne odczucia do twoich. Jak ja bym chciał aby do Barcy w tym okienku transferowym nie dołączył żaden gracz z dwójki Cou, Dembele, pewnie o pucharach mogli byśmy zapomnieć, ale bardzo prawdopodobne jest że Pan Bartomeu stracił by stołek a mnie taka opcja odpowiada.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy klub powinien sprzedać Alejandro Balde?