- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1487 Culés
Gorące dyskusje
Batys
7
Hahaha z tymi 150 mln za tego ciapaka to ich chyba zdrowo powaliło jeśli to prawda.
28 odpowiedzi
Dari0G
45
@kodi77 Brak mi słów, stary. Naprawdę współczuję.
31 odpowiedzi
Kgorecki2500
5
Wywiadu nie oglądałem ale widzę, że grubo chyba tam było. Tylko mi się od razu zapala lampka.... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1487 Culés
5
Powiem Wam, moi zaprawieni w boju przyjaciele, że dzisiejsze przeżycie było niezwykłe. Chciałbym cofnąć się do 20:45 i znów przeżyć tę karuzelę uczuć i emocji, jednak jestem pewien, że nie przeżyłbym tego drugi raz. Dopiero teraz, o 03:26 zdałem sobie z czegoś sprawę:
Jak wielkim szacunkiem darzy się zespół, który niszczy inne wynikami 3:0, 4:0, 5:0? To nieistotne. Bo bezgranicznym respektem obdarzony zostaje ten, który wstaje z popiołów i otrząsa się, niczym Feniks.
Z bagażem czterech bramek opluta, zdeptana, wyśmiana, zapomniana, zgwałcona, poniżona i osamotniona Barcelona nie tylko zdobyła sześć bramek, ale też pokonała swoją własną psychikę. Każdy z czterech straconych goli bolał inaczej, mocniej, intensywniej. Mimo bólu i ciosów od sympatyków Barcelony (bo kibicami nie można nazwać tych, co nie wierzą - z Dissem na czele) ta podniosła ciężar bez niczyjej pomocy i pokazała, że dla tej garstki wierzących jest w stanie zrobić wszystko.
Barca podniosła poprzeczkę niesamowicie wysoko. Nie tylko sobie, ale też innym. Wszyscy chyba mają świadomość ostatnich wyników Barcelony, wszyscy chyba mają świadomość do czego jest zdolna. Wszyscy chyba obawiają się zastrzyku pewności siebie, który zaaplikował nikt inny jak właśnie Luis Enrique. A Wy chyba już wiecie, że teraz znowu Barcelona jest jedną wielką rodziną, z Gomesem, Vidalem, Roberto, Turanem, Busquetsem, Rakiticem i całą resztą wyśmianych i wytykanych palcami piłkarzy włącznie.
Moim jedynym marzeniem jest to, by ten mecz nauczył Was czegoś. Nie schodźmy tak nisko, jak fani notatnika. Wspomniałem już, że po tym meczu znów wszyscy są rodziną. Nie wiem, jak jest u Was, ale w prawdziwej rodzinie, jeśli jeden z jej członków nie radzi sobie z czymś, to reszta go wspiera, a nie gnębi i poniża. Patologię zostawmy tam, gdzie jej miejsce. Czyli na rm.pl.
Oddajmy honory najpiękniejszej z kobiet - Barcelonie. I w jej dzień (8 marca) obdarujmy ją najlepszym z możliwych prezentów. Bądźmy jej najlepszymi partnerami - kibicami. Nie rańmy jej, a wspierajmy. Bo jako jedyna na to zasługuje.