- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1369 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
14
Nie wiem jak to się stało, że po 4 latach wojny ruscy mają w Polsce w sondażach prawie 8%. To... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
Kgorecki2500
7
Dzisiaj na obiadek miska ryżu ala Morawiecki premium:https://zapodaj.net/plik-ZHdVg2hympAzjaci... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
gumaz
3
https://x.com/DudekPL4/status/2065364735575351595no zapraszam do rozmowy.
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1369 Culés
2
wiekszosc kibicow (w tym i ja) ma pretensje do pilkarzy, szczegolnie Roberto, Gomesa, Rafy, Denisa czy Paco ze nie graja na poziomie Barcy i przez to nasz srodek nie istnieje, ale przeciez to nie sa jakies no name'y wyciagniete z "trzeciego swiata futbolu", a mimo to po przejsciu do Barcelony graja piach.
Zmierzam do tego, ze prakrycznie kazdy nowy pilkarz potrzebuje czasu na dostosowanie sie do nowej gry i tutaj glowna role odgrywa trener. To zadaniem trenera jest pomoc pilkarzom rozwijac swoje umiejetnosci, odkrywac ich mocne strony i dopasowywac do gry druzyny- tak bylo za Pepa, ktory kilku mlodzikow wprowadzil do skladu (klarownie i trafnie tlumaczac im co maja robic) i pomogl im sie rozwinac pilkarsko i to samo widzielismy wczoraj w PSG na przykladzie Kimpembe czy Nkunku, po ktorych widac bylo, ze dokladnie wiedza od trenera jak nalezy w tym spotkaniu grac.
Mimo, ze sporo winy lezy po stronie pilkarzy i ich mniejszego zaangazowania to jednak z biegiem czasu widac, iz Enrique to nie jest i chyba nigdy nie byl (mimo wygranych tytulow) trenerem na miare Barcy i to zagubienie w naszym srodku i brak dostosowania sie nowych graczy (poza Umtitim) wynika z ulomnosci Luisa. Zaloze sie, ze gdyby przyszedl jakis klasowy trener to zarowno Gomes jak i Roberto/Rafa/Denis czy Paco powoli zaczeliby sie dopasowywac do druzyny i zwiekszac w niej swoje role
0
@Mith Ty naprawdę oczekujesz, że Rafinha (bardzo kontuzjo, a raczej pechowogenny), Denis (grający ogony, bądź strasznie nieregularnie), czy Paco (grający z częstotliwością Douglasa) wejdą i zaprezentują poziom Messiego?
Zobacz, co dzieję się w naszej pomocy... Rakitić na def, Rakitić jako pomocnik. Gomes grał już na każdej pozycji... Rafinha lata raz po skrzydłach, raz środek. Kto to ogarnie?
1
@Mazi ale przeciez ja o tym napisalem wlasnie, wystarczy dokladnie czytac ;)
1
@Mazi Już wczoraj pisałem, że ratować to jedno, a tasowac to co innego, piłkarze grają nie na swoich pozycjach,nw każdym meczu, ktoś inny, zero automatyzmow.
0
@Mith Zdenerwowało mnie stwierdzenie "grają piach"... ;) ten piach "wysypuje" im Lucho
0
@Mith Ja nie mam pretensji do tych piłkarzy (mowa o Gomesie, Rafie, Denisie, Paco), że nie grają na poziomie Barcelony. To nie ich wina, że nie posiadają odpowiednich umiejętności. To wina zarządu i sztabu, że sprowadzili do klubu piłkarzy, dla których największym osiągnięciem jest granie w zespole z najwyższej półki i nie widać po nich większych ambicji. Do tej pory największym celem i ambicją Paco było strzelenie gola bez metrowego spalonego (na szczęście mu się udało). Gdy przyszedł do nas Suarez był najlepszy na świecie na swojej pozycji, ale do tej pory pomijany przez największe kluby. Zaczął grać u nas pełen zapału, chęci i głodu trofeów. To jest transfer na miarę Barcelony, transfer idealny na wagę wielu trofeów. Jak chcą utrzymać Barcę na szczycie, skoro już drugi sezon skład uzupełniany jest średniakami? Przecież to ciągnie ten zespół w dół. Oczywiście nie mówię, że trzeba co okienko ściągać gwiazdy za 100 mln, ale czasem warto się wstrzymać lub zamiast wydawać 170 mln na garstkę mało znaczących piłkarzy kupić jednego genialnego, który da impuls drużynie.
A co do Umtitiego... Z miejsca stał się ulubieńcem kibiców i moim także, nie przeczę. Wiążę z nim wielkie nadzieje i uważam, że jeśli dalej będzie się tak rozwiał, kiedyś będzie najlepszy na świecie na swojej pozycji. Jest jednak wciąż bardzo młody i niedoświadczony, dopiero zaczyna smakować piłki na najwyższym poziomie. Obawiam się, że został rzucony trochę za szybko na głęboką wodę. Chłopak ma wszystko bardzo dobrze poukładane w głowie, jest inteligentny, skromny i zna swoje miejsce. Dajmy mu się spokojnie rozwijać a nie róbmy z niego od razu piłkarza pierwszego składu bo sam mówił, że przychodząc do Barcelony w ogóle tego nie oczekiwał.