- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1325 Culés
Gorące dyskusje
clyde
51
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
Bogan
1
Niezły hejt się wylał. Nikt go w Barcelonie nie chciał, poszedł do Realu i płacz. Mam... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
NeroTFP1
39
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1325 Culés
6
Sala wypełniała się po brzegi. Nie było gdzie wcisnąć szpilki. W powietrzu dało się wyczuć elektryzującą atmosferę i woń świeżego mleka. Wyraźnie podekscytowani obiektywni dziennikarze mlaskali i cmokali, w myślach kreśląc scenariusz wystąpienia, jakie za chwilunię miało się odbyć.
Nagle szarpany wewnętrznymi przeżyciami, na scenę moonwalkiem wkroczył sam Prezes. Popląsał, pobaraszkował, podokazywał, a następnie odsłonił idealnie zrekonstruowaną szufladę pełną uśmiechów, zastukał w mikrofon i tubalnym, lecz pieszczotliwym głosem przemówił:
- Oto jest dzień, który dał nam Pan. Weselmy się w nim i radujmy się w nim. Oto jest dzień...
W tym samym czasie ciżba ubrała kredowe kaptury o stożkowatym kształcie, z dziurkami na oczy rzecz jasna, zarzuciła na ramiona pierwszokomunijne, czyściuteńkie pelerynki. I już od razu było widać, kto tu przyszedł mącić, szerzyć propagandę, a kto rzeczywiście chciał z umiarem świętować i wznosić do wyższych instancji dziękczynienie. Dostrzeżono kilka podszywek. Pozbyto się ich w trymiga.
- Oto jest dzień, który dał nam Pan. Weselmy się w nim i radujmy się w nim - zakończył intonację Prezes - A teraz powitajmy Pana, który wygłosi do Was kilka słów. Przed Wami sędzia główny Naddtrybunału - Whitey White.
- Dziękuję, dziękuję. Po raz kolejny zatryumfowała sprawiedliwość. - zaczął Whitey - Chciano w podstępny i szelmowski sposób dokuczyć tak nieskalanej instytucji, której sternikiem jest pan Prezes. My, jako Iustitia, wykryliśmy spisek sekty "bóldupizmu" i powaliliśmy go do naszych stóp jak smoka o siedmiu głowach. Stwierdzam co następuje: W składzie najrzetelniejszych i niepodatnych na korupcję oraz czynniki zewnętrzne arbitrów, wszem i wobec ogłaszam i przepraszam za wszelkie niedogodności, niedociągnięcia, niepotrzebne napięcia, co mogło powodować wzdęcia, wulgarne oraz agresywne zaklęcia, a także na giełdzie tąpnięcia. Te czasy się skończyły!!! - sfinalizował potężnym grzmotem swą przemowę.
I wiwatujący, odurzony każdym słowem jak feromonem tłum, zaczął ekstatycznie śpiewać. Melodia "Oto jest dzień" do białego rana nie schodziła z ust wypełnionych miłością pątników.