- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1578 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Roobo
8
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
pt9
10
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1578 Culés
0
Czy łatwiej jest wygrać Puchar Króla, czy Ligę Europy?
Sevilla chyba już ostatecznie udowadniła, że te drugie rozgrywki. W tym roku mieli wspaniałą okazję, żeby wygrać CdR (Real wyeliminował się sam, Atletico odpadło z Celtą, w finale Barca grała w osłabieniu), a mimo to nie podołali. Tymczasem na zapleczu Ligi Mistrzów zrobili trzy triumfy z rzędu.
0
@Korbel Dlatego puchary są "łatwiejsze" do zdobycia niż liga, że oprócz losowania, drabinki itd. o końcowym wyniku decyduje jeden mecz. A każdy mecz jest inny i nie przewidywalny. :) Dlatego Sevilla mogła wczoraj zdobyć gola i wygrać. Była blisko. Stało się inaczej.
Atleti zabrakło 1 minuty, żeby ograć Real, a przykłady można tak wymieniać. Takie finały to zbieg przypadków i szczęścia.
Dlatego, czy CdR stoi na wyższym poziomie niż LE? Nie wiem. Wiem za to na pewno, że Barcelona jest lepsza drużyną od Sevilli w tym sezonie, bo wygrała ligę. Tak jak jest lepsza od Realu i Atletico niezależnie od tego kto wygra LM.
1
@Quve Z tym czy puchary są łatwiejsze do zdobycia niż liga to bym się zastanowił. Zresztą to co piszesz dalej trochę jest sprzeczne. Puchar jest ciężej obronić niż ligę co widać chociażby w przypadku kilku ostatnich sezonów i to nie tylko w lidze hiszpańskiej.
1
@Qlewer Dlaczego sprzeczne?
Zgoda, że jest "ciężej" obronić, ale czy to zasługa wyższego poziomu trudności? Czy większej nieprzewidywalności? :) Moim zdaniem bardziej to drugie. Zauważ, że puchar to tylko jeden mecz lub ewentualnie mecz+rewanż z zasadą bramek na wyjeździe. Moim zdaniem współczynnik przypadku jest tutaj dużo wyższy niż w systemie opartym na lidze. Na krajowym podwórku, w moim przekonaniu, najlepszy jest zawsze zwycięzca ligi i chociaż pucharów krajowych bym nie zmieniał, to odnośnie samych pucharów europejskich nigdy nie będziemy znali tak na prawdę najsilniejszej drużyny w europie w danym momencie, jeżeli nie stworzymy formatu na kształt "finałowej grupy" albo (przykładem NBA) serii (powiedzmy) do 3 zwycięstw w fazie pucharowej.
1
@Quve Zależy jak na to spojrzeć. Moim zdaniem ta nieprzewidywalność o której piszesz, przypadki to rzeczy, które właśnie określają puchar (PK, LM) jako te cięższe do zdobycia. W lidze pewne rzeczy można kalkulować, mając dużą przewagę przegrać kilka meczów, a i tak dalej prowadzić. W systemie pucharowym formę trzeba mieć na każdy mecz, żeby być pewnym przejścia dalej.
Co do ostatniego Twojego zdania to poprzedni sezon był dobrym przykładem na pokazanie najsilniejszej drużyny w Europie, gdy Barca po kolei rozprawiała się z mistrzami najsilniejszych lig.
1
@Qlewer No ok, najsilniejszy zawsze powinien wyjść na swoje. Ale nawet najlepszym zdarza się obniżka formy. I czy powinno być tak, że najsilniejsza drużyna ma w całym sezonie jeden słabszy miesiąc i odpada z danych rozgrywek pucharowych, bo miała akurat problemy? Czy to czyni drużynę która ją wyeliminowała lepszą, nawet gdyby w swojej lidze była dużo niżej notowana i cały sezon grała słabo? Wydaje mi się, że nie. To jest właśnie ten element nieprzewidywalności, która wcale nie decyduje o tym "kto jest lepszy".
Albo wyobraź sobie sytuację, w której nasza drużyna w tamtym sezonie dochodzi do finału LM, gdzie sędzia niesłusznie dyktuje Juventusowi rzut karny i daje nam czerwoną kartkę. Mecz kończy się porażką Barcelony. Czy taki scenariusz zeszłorocznego finału sprawiałby, że nie byliśmy najlepszą drużyną w europie? Ponownie wydaje mi się, że i tak trzeba by było nas uznać za najlepszych, chociaż losowe wydarzenia, które wyłoniły zwycięzcę pucharu tego nie potwierdzą.
1
@Quve Szczerze mówiąc nie bardzo wiem do czego ta dyskusja zmierza. Bo zgadzam się z tym co piszesz, mimo, że w drugim akapicie to jakaś kumulacja nieszczęścia która ma niewielki procent prawdopodobieństwa na wydarzenie się :)
Podsumowując, nie zawsze wygrywa najlepszy to jest fakt, ale moją główną myślą było napisanie, że puchar jest trudniejszy do wygrania ze względu na te czynniki, które napisałeś jak i wiele innych.
Liga to systematyczność, która pokazuje kto był najlepszy na przestrzeni całego sezonu. Jednak mimo wszystko więcej jest możliwości i szans na wygranie ligi. Poza tym w lidze dużo też zależy jak grają inni, każdy ma dołek, każdy ma obiżkę formy i różne "wpadki" w ciągu 38 kolejek. Dlatego liga wyłania zwycięzcę, który teoretycznie jest najlepszy, ale nie oznacza to, że jest ona trudniejsza do wygrania niż jakiś puchar.
1
@Qlewer W większej części się zgadzam. Jasne, puchar jest "trudniejszy" do zdobycia, przez wzgląd na te czynniki. Zgadzam się. Chodziło mi o to, że puchar nie wyłania najlepszego przez wzgląd na te same czynniki. :) I jest to o tyle niesprawiedliwe, że moim zdaniem tytuł zawsze powinnien wygrywać najlepszy, a nie "szczęściarz". :)
Natomiast nie zgodzę się co do ligi o tyle, że moim zdaniem ona faktycznie wyłania najlepszego, bo tak jak sam mówisz każdy ma obniżkę formy, a w lidze można zobaczyć kto sobie z tą obniżką najlepiej poradził i jak wypadł na tle innych. Natomiast w pucharze ta obniżka może Cię złapać, a przeciwnika jeszcze nie. Drużyna odpada i nigdy nie dowiesz się, która z drużyn finalnie poradziłaby sobie lepiej z kryzysem i która wyszłaby na nim zwycięsko. Dlatego moim zdaniem (tak jak napisałem na początku) LL > LE, CdR natomiast CdR ? LE. :)