- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1555 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
20
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Borneo
0
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1555 Culés
7
Sędziowie to nie są roboty z fotokomórkami w oczach, więc ich ludzka strona ułomności jak najbardziej wpływa na niesprawiedliwość w trakcie meczów, lecz żeby zaraz węszyć jakiś instytucjonalny spisek, to trzeba było brać bezpośredni udział w prelekcjach ze strony guru Mourinho - pająka, który tkał swoją sieć. Łgarstwa, blagi, krętactwa i konfabulacje, którymi ten bądź co bądź wybitny specjalista od psychiki się posługiwał, w trakcie swego pontyfikatu w białej części Madrytu tak zakiełkowały, że oto wydały plon dziesięciokrotny w postaci płaczących za nim zmanipulowanych wdów, wystawnie się posiłkujących każdym błędem popełnionym na korzyść Barcelony. Podejrzewam, iż omyłki sędziowskie na przestrzeni ostatnich lat się bilansują i nie ma tutaj żadnej niewidzialnej ręki, uroczyście prowadzącej do tanga którąkolwiek z drużyn, by innej umyślnie skrobać marchewki albo lubieżnie wieść za stodołę, celem konsumpcji od zakrystii. Zaś szczytem bezczelności są słowa, zdania lub - o zgrozo! - całe akapity płodzone przez latorośle Franco, który to demonstracyjnie tępił FC Barcelonę. Jak można utyskiwać na beznadziejnych arbitrów, wmawiając na ich temat teorie spiskowe, gdy na polecenie Caudillo, ludzie związani z aparatem bezpieczeństwa, wchodzili do szatni Dumy Katalonii z naładowaną bronią, aby szantażować ich piłkarzy? Nie wspominając o problemach finansowych chociażby związanych ze sprzedażą Les Corts czy nowelizacją przepisów prawa, tak aby w danej chwili były korzystne dla Królewskich? Wstyd i hańba ze strony nieutulonych w żalu po exodusie siwego Portugalczyka.
1
@Cochise Naprawdę niektórzy fani muszą po tylu latach nadal mieć ból tyłka o Mou? Po co dalej na niego się najeżdża mimo, że go tu nie ma? To jednak rzeczywisty fenomen skoro mimo, że nie prowadzi drużyny wszystko i tak zarzuca się jemu.
2
@Neysi Masz możliwość empirycznego porównania stosunków jakie panowały przed erą Mou i po?
1
@Cochise Widziałam tylko kilka meczy żeby nadrobić. Zarówno przed jak i po. Nie wychowałam się na erze Mourinho, ale i tak delikatnie mówiąc nie lubię Realu. To płynie w mojej krwi. Nie zrzucam tego na niego.
4
@Neysi A ja do samych Królewskich nic nie mam, tak jak i do sporej części ich kibiców. Zauważ, skąd się wzięły te wszystkie wyliczenia, obliczenia i internetowa dialektyka względem Barcelony. To skrzydło fanów Realu, identyfikujące się jako Mourinhiści. Po wielu latach względnego spokoju, to on zaszczepił w nich tę całą psychozę, a teraz to zbiera plony, bo na świeczniku ich witryny znajdują się ludzie bezpośrednio powiązani z takim sposobem myślenia. Jak w Twojej krwi może płynąć antypatia wobec Los Blancos? Masz w rodzinie Katalończyków?
1
@Cochise Powiedzmy odrazu, że Mou założył sektę i wyprał madritistom mózgi. Z tym o krwi może źle się wyraziłam. Tak jak mówię, że taniec mam we krwi tak i piłkę, jak i nienawiść do Madrytu mam we krwi. Pewnie używam tego zzwrotu źle, ale ktoś kto ma do czegoś sporo uczuć zro zumie o co mi chodzi.
3
@Neysi Nie przeinaczaj moich słów. Wyraźnie napisałem, że to jest skrzydło, rozumiane też jako frakcja, obóz, stronnictwo. Nie wszyscy ulegli propagandzie. I wybacz, ale nie mogę pojąć jak możesz nienawidzić klubu piłkarskiego czy miasta? Rozumiesz w ogóle, czym jest nienawiść? Skąd takie emocje się u Ciebie wzięły? Co Ci Królewscy wyrządzili, Tobie osobiście?
2
@Cochise Dobra, widzę że już się zlatuje moja ulubiona banda żeby Cię lajkować więc to będzie mój ostatni komentarz na ten temat bo jak zwykle nie mogę poprostu powiedzieć co myślę. A więc osobiście mam rzeczy, które lubię i których nie. Chyba każdy tak ma? Co w tym dziwnego, że lubię jakiegoś klubu? Oczywiście, jako że historia splotła ich z moim ulubionym trenerem, bramkarzem i prawie ulubionym napastnikiem to mam do nich szacunek. Poprostu nie mam co do nich pozytywnych odczuć. Same złe. Tak trudno to pojąć?
0
@Cochise "Nienawiść – bardzo silne uczucie niechęci wobec kogoś lub czegoś, często połączone z pragnieniem, by obiekt nienawiści spotkało coś złego." ~ Wikipedia.
Kibicujac danemu zespołowi zazwyczaj się z nim utożsamia. Co takiego Real zrobił takiemu Pique?
To już nie można czuć niechęci do danego miasta, prezentowanych przez jego przedstawicieli postaw?
2
@Neysi Ulubiona banda? Przez to nie chcesz dyskutować? Ty napisałaś, że nienawidzisz, a teraz zmieniasz słowo na "nie lubisz" - pierwszorzędna manipulacja tekstem. Co to za mourinhizmy?
1
@Cochise To z "ulubiona banda" to była ironia. Nie lubienie czy nienawiść jejku co za różnica? Dobrze, i tak niech tak będzie, jestem manipulatorką jak Mou :)
3
@Razorek Katalończycy mogą się z Kastylijczykami nienawidzić, bo mają ku temu podstawy historyczne. Co ma do tego jakiś internetowy chłopaczek lub dziewczynka, którym Real w życiu krzywdy nie wyrządził? Rozumiem, że można nie lubić, ale okazywać wrogość? To jest piłka nożna, która zazwyczaj bezpośrednio nie wpływa na nasze życie, a już na pewno nie ta z Półwyspu Iberyjskiego, bo praktycznie nic nas z nimi nie łączy. Nie mamy żadnej kosy, ani uwielbienia. Ciężko mi pojąć, że ktoś jest w stanie dać sobie zaszczepić w mózgowie rywalizację na takim poziomie, aby twierdzić, że nienawidzi. To jest chore, aż do absurdu.