- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1453 Culés
Gorące dyskusje
Bogan
1
Niezły hejt się wylał. Nikt go w Barcelonie nie chciał, poszedł do Realu i płacz. Mam... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
NeroTFP1
36
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
clyde
41
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1453 Culés
8
Rzeczywiście, od kilku spotkań Barcelona spisuje się nieco gorzej, ale przenigdy nie ośmieliłbym się nazywać tego kryzysem. Jest to sytuacja jak najbardziej naturalna w sporcie, chyba że mamy do czynienia z armią zaprogramowanych androidów lub zawodnikami napasionymi słodyczami z moskiewskich laboratoriów. Poza tym, jeśli od dłuższego czasu urzęduje się na Olimpie, wcinając morele i popijając ambrozją, to chwilowa prohibicja na te wiktuały, musi boleć niemniej niż odstawienie heroiny. Skoro minęła już prawie doba, a wraz z nią pierwszy szok narkotycznego głodu, to wypada trzeźwym okiem spojrzeć na wszelkie okoliczności. A te są wciąż dogodne. Kilkupunktowe prowadzenie w lidze, miejsce w finale Pucharu Króla i nadciągający ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Założę się, że piłkarze już od samego rana postanowili przekuć złość i rozgoryczenie w bojowe nastroje. Jeśli chcemy zameldować się w półfinale, należałoby wytoczyć wszelkie armaty, działa, moździerze, haubice i kolubryny przeciwko rzeźnickiemu szwadronowi z Madrytu. Pierwsze spotkanie będzie kluczowe i liczę na to, że jak na Mistrzów przystało, po wczorajszym sierpowym podniosą się z desek, aby we wtorek zaaplikować producentom Materaców serię ciosów, które poślą ich w diabły. Zaś kibicom unaocznią chęć do podniesienia na koniec sezonu Pucharu z wielkimi uszami, zwanego przez Hiszpanów La Orejona. Teraz priorytetem jest wtorek. Koniec rozczulania się nad własnymi słabościami, czas zbudować morale i przystąpić do ataku!