La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1639 Culés

4

Czasami tego nie kumam, jak Chelsea w 2011/12 grała świetnie w defensywie i broniła się 10 zawodnikami na własnej połowie to każdy mówił że to obraza futbolu i autobus, teraz jak Atletico często broni się całą drużyną i liczy na kontrataki i stałe fragmenty gry tak samo jak Chelsea kiedy wygrywała LM to mówi się, że genialna taktyka i że Cholo to geniusz.

Troszkę hipokryzji.

konto usunięte

1

@Homeopata8989 Masz rację, ci którzy tak uważają to hipokryci. Dla mnie taki sposób gdy będzie zawsze - jak to nazwałeś - obrazą futbolu.

3

@Homeopata8989 Moze dlatego, ze nie rozumiesz jaki sklad ma Atletico, a jaki sklad ma, mialo Chelsea. Mou nawet w Realu gral defensywnie, ale mial dynamiczne kontry. Jesli Simeone by mial taki potencjal ofensywny, to watpie aby gral defensywnie. Gra tak, jak moze, gra tak jakich ma pilkarzy z dana charakterystyka. Moze kiedys zobaczymy bardziej ofensywny futbol w jego wykonaniu, ale w innej ekipie... Dlatego Twoje porownanie jest pozbawione myslenia.

konto usunięte

5

@Homeopata8989 Może dlatego, że inaczej wygląda sytuacja w której autobusem broni zespół za 50 mln, inaczej zespół który kosztował 10 razy więcej.

6

@Homeopata8989 Już tłumaczę różnicę. Po pierwsze, strategia Atletico opiera się głównie na żelaznej obronie i grze z kontry, ale gdy mają piłkę to potrafią poklepać niczym Barcelona (patrz ostatnie derby Madrytu). Strategia tamtej Chelsea opierała się na żelaznej obronie i prymitywnych, długich podaniach na Drogbę/Torresa na zasadzie "a nuż coś wpadnie". Dla mnie to drugie jest obrazą futbolu, żeby sportowcy najwyższej klasy uciekali się do metod z ligi okręgowej, bo na nic innego ich nie stać.

Po drugie, o czym już wspomniał kolega wyżej, porównaj sobie budżety Atletico i Chelsea. Londyńczycy w zasadzie mogli kupować kogo chcieli ponieważ gwarantowały im to rosyjskie petrodolary, natomiast Simeone dostał to, co było i musiał z tego posklejać dobrą drużynę. W mojej opinii ogromnym frajerstwem jest bojaźliwa i zachowawcza gra, jeśli ma się jeden z największych budżetów na świecie. Przypomnij sobie bezpośredni pojedynek między Atletico a Chelsea w sezonie 2013/14, przecież niebieski bus w Madrycie praktycznie nie przekraczał połowy :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?