- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1385 Culés
Gorące dyskusje
kodi77
177
Córeczka odeszła mi rok temu więc dzisiejszy dzień ojca boli podwójnie ale mam nadzieję że z... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Conradxc
7
Messi 3 bramki z Algierią (iksDE): wOoOoOWoowowowow kOsMiTaRonaldo 2 bramki z Uzbekistanem: żodyn... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Deathwing112
13
Zmieńcie program na Kanał Zero. Słuchajcie co ten lekarz mówi. Przecież to powinien być... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1385 Culés
8
Parę postów niżej widzę dyskusję o Brucie Lee, więc niejako się podepnę - z tym, że napiszę o jego synu, Brandonie Lee. Przed chwilą obejrzałem film "Kruk", w którym Brandon grał główną rolę - jest to o tyle interesujące, że zginął na planie, postrzelony z rewolweru naładowanego prawdziwą amunicją. Co ciekawe, jego bohater jest powracającym zza grobu mścicielem, który brutalnie wykańcza swoich morderców. Klimat tego filmu po prostu miażdży - cudowne, mroczne zdjęcia (za które swoją drogą odpowiadał nasz rodak Dariusz Wolski), świetna muzyka (między innymi The Cure, Nine Inch Nails, Rage Against the Machine, Stone Temple Pilots), która idealnie pasuje do "gotyckiego", zbuntowanego nastroju rodem z wczesnych lat 90', świetnie zmontowane strzelaniny - jak solidny miks "Wywiadu z Wampirem" i "Dobermana". Poza tym z roli Brandona Lee garściami czerpał Heath Ledger odtwarzając Jokera w "Mrocznym rycerzu". Bez wątpienia kultowy film, a chyba trochę niedoceniony i zapomniany, dlatego z ręką na sercu polecam każdemu, kto lubi mocne kino!
1
@Ledsbourne A jak tam Twoje zdanie na temat Oscara za najlepszy film? Ja obejrzałem ten Spotlight nie tak dawno i nie zdziwiłem się, że film ten otrzymał oscara w tej kategorii. Dlaczego? Odpowiedź prosta. Temat, bo za nic innego. Film niezły, ale 6/10 to odpowiednia ocena. Dosyć nudny i przegadany ot zwykły film o pracy dziennikarzy. Ale jaka tematyka! Krytyka KK, więc już wiemy za co dostał główną nagrodę.
I druga kwestia, to nominacja dla najlepszej aktorki drugoplanowej dla Rachel McAdams?! Tutaj to już jakiś żarcik. Zagrała tak jak milion innych. Niczym się nie wyróżniła i nic wielkiego nie pokazała.
Najlepiej w tym filmie zagrał według mnie- Liev Schreiber. Jurgen Klopp?? Jak brat bliźniak:)
1
@kamilo0066 "Spotlight" jeszcze nie widziałem, ale planuję się wybrać na niego, generalnie znajomi w samych superlatywach o nim mówią, do tego tematyka moim zdaniem całkiem interesująca. Chociaż specjalnie nie przepadam za filmami o śledztwach dziennikarskich, vide "Zodiac" czy "Informator" właśnie ze względu na średnio klejącą się fabułę. Liev Schreiber zagrał tak dobrze "Szablozębnego", że od tamtej pory co go widzę, nawet bez charakteryzacji (np. na ceremonii rozdania, gdzie był ze swoją cudną partnerką Naomi Watts - fantastyczna aktorka!), to widzę Szablozębnego :D
Nominacje dla aktorek były trochę dziwne moim zdaniem. Wygrana Brie Larson jak najbardziej zasłużona, natomiast nominacje dla Blanchett i Rooney Mary zdecydowanie na wyrost - gra w "Carol" była jak na mój gust poprawna, ale trochę sztuczna i zmanierowana. Szkoda, że drugoplanowej nie wygrała Winslet ani Leigh, bo obie zagrały mega role, natomiast do pierwszoplanowej zachodzę w głowę, jakim cudem Carey Mulligan nie dostała choćby nominacji za "Sufrażystkę" - w ogóle brak jakichkolwiek nominacji dla tego dzieła mnie bardzo zdziwił, zwłaszcza ze względu na tematykę, jaką porusza, a sam film jest przy tym bardzo dobry.
1
@Ledsbourne Ja właśnie przepadam za taką tematyką i byłem ciekaw czy to jakaś perełka. Niestety nic nadzwyczajnego, a że taka tematyka, to wygrał Oscara. Na Filmwebie ''Zodiac'' oceniłem dosyć wysoko. Ale tam było znacznie większe napięcie, także film na faktach no i genialna moim zdaniem rola Jake Gyllenhaala.
Naomi Watts również podziwiam. Fajnie potrafi zagrać w różnych filmach: "Birdman", "The Ring'', ''Niemożliwe'' itd, a już w ''Mulholland Drive'' zagrała kosmicznie. Ogólnie film, to jakiś kosmos i jeden z dziwniejszych jakie dane mi było obejrzeć.
1
@kamilo0066 Akurat w "Zodiacu" moim zdaniem było za dużo szczegółów, rozumiem, że Fincher chciał jak najdokładniej wszystko przedstawić, ale moim zdaniem przesadził, przez co film wymagałby ode mnie wcześniejszego bardzo dokładnego wgłębienia się w całą sprawę, żeby mieć frajdę z oglądania. Moim zdaniem jeden ze słabszych filmów Finchera, którego ogólnie bardzo lubię.
Co do Naomi, to trzeba przyznać, że coś w niej musi być, skoro współpracowała z Lynchem, Inarritu i Cronenbergiem, czyli gośćmi robiącym raczej ambitne filmy. "Mulholland Drive" oglądałem już dawno temu i przyznam się, że średnio ten film wtedy załapałem, bo nie wiedziałem, czego się spodziewać po Lynchu - muszę drugi raz obejrzeć, ale do tego będę potrzebował chyba całego dnia, żeby się porządnie wkręcić :)