La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 2078 Culés

1

Przed startem mundialu drabinka fazy pucharowej była z góry ustalona i było wiadomo kto z kim się spotka po wyjściu z grupy. Oczywiście nie konkretne drużyny - bo sport lubi niespodzianki - ale wiadomo było np., że w 1/16 spotkają się 2A vs 2B, 1C vs 2F, itd., podobnie na kolejnych etapach.

I tutaj zauważyłem bardzo ciekawą rzecz jeśli chodzi o rywali w fazie pucharowej z jakimi mierzyła się Francja i Argentyna właśnie pod względem miejsca zajętego w grupie.

1/16
Francja grała ze Szwecją - 3 miejsce w grupie G
Argentyna z Cabo Verde - 2 miejsce w grupie H

1/8
Francja grała z Paragwajem - 3 miejsce w grupie D
Argentyna z Egiptem - 2 miejsce w grupie G

1/4
Francja grała z Maroko - 2 miejsce w grupie C
Argentyna ze Szwajcarią - 1 miejsce w grupie B

1/2
Francja gra z Hiszpanią - 1 miejsce w grupie H
Argentyna gra z Anglią - 1 miejsce w grupie L

Czyli w fazie pucharowej do finału rywale tych dwóch reprezentacji zajmowali w swoich grupach następujące miejsca:
Francji: 3, 3, 2, 1
Argentyny: 2, 2, 1, 1

No a finał już wiemy, że niezależnie od rozstrzygnięć 1 miejsce zagra z 1 miejscem.

Co więcej, od momentu ułożenia drabinki było wiadomo, że przy wygraniu swoich grup Francja wpada na 3 miejsce, a Argentyna na 2, a w 1/8 finału Argentyna zmierzy się z 2G/2D. W przypadku wygrania swojej grupy Francja mogła się spotkać się w fazie pucharowej z drużyną, która zajęła 1 miejsce w swojej grupie już w 1/8 (gdzie Argentyna dopiero w ćwierćfinale), ale uniknęła w 1/8 hitowego starcia z Niemcami. Choć przecież nikt nie kazał naszym zachodnim sąsiadom odpadać z Paragwajem dostającym w meczu otwarcia bęcki od USA 4:1 :D

Ponadto Argentyna miała bardzo niewielkie szanse na jakiekolwiek starcie z drużyną z 3 miejsca - matematycznie mogło się to zdarzyć dopiero w ćwierćfinale (a nie było nawet blisko).

Republika Zielona Przylądka, Egipt i Szwajcaria brzmią jak rywale z jakiegoś turnieju towarzyskiego w Azji, a nie Mistrzostw Świata, ale przy innych rozstrzygnięciach w swoich grupach - na co Argentyna nie miała żadnego wpływu - równie dobrze mogły to być Urugwaj, Turcja i Portugalia, co wygląda już znacznie poważniej (przynajmniej na papierze). Francja zamiast Paragwaju i Maroko mogła równie dobrze dostać Niemcy i Brazylię i wyglądałoby na turbo mocną drabinkę.

I tak można podawać kolejne przykłady, np. Anglia i Francja były "pechowe" przy ustawianiu drabinki, bo przy wygraniu swojej grupy mogły trafić na zwycięzcę innej grupy już na etapie 1/8 finału, a dla Argentyny i Hiszpanii było to możliwe najwcześniej na etapie 1/4. Drabinka Francji jest analogiczna do drabinki Anglii, a drabinka Argentyny - do drabinki Hiszpanii. A konkretni rywale tych ekip w fazie pucharowej zostali wyłonieni przez... rozstrzygnięcia sportowe (kto by się spodziewał).

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Komu kibicujesz w finale mundialu?