- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 954 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
1
macie jakieś sposoby które pomogą mi przekonać moich dzaiadkow żeby oglądać dzisiaj goata ?... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Jakchcesz
62
Ale mnie to denerwuje jak po ciężkim tygodniu chce się napić piwka, odpocząć, obejrzeć... » Czytaj dalej
8 odpowiedzi
Adi123456789
0
Ile macie wzrostu?
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 954 Culés
9
Forma napastników obok Leo w Argentynie jest dość ciężka do oglądania XD
5
@Barceloniarz987 A moim zdaniem to nie forma, tylko założenia by grać bardzo spokojnie, bo nie ma po co przyspieszać akcji i trzeba szanować siły. I właśnie przez to spokojnie granie odnosi się mylne wrażenie, że Argentyna gra słabo.
0
@macio_944 nie lepiej przycisnąć jedną połowę a w drugiej dać pograć zmiennikom?
0
@Dankho94isback No nie jest to mądry pomysł mając na uwadze przeciwnika świetnie ustawionego i puszczającego kontry, bo jesteś bardzo narażony na błąd, który może dużo kosztować - tak się nie gra w pucharach, tutaj trzeba inaczej kalkulować, a Argentyna gra po prostu mądrze.
0
@macio_944 no widzisz, a dla mnie takie granie minimalistyczne jest za to bardziej ryzykowne - jedna dobra akcja wzp i jest remis, a gdyby Argentyna nie grała z zaciągniętym ręcznym to może mieliby już 2, 3 bramkowe prowadzenie i możliwość dania odpoczynku np. Messiemu
0
@Dankho94isback Granie tak jak mówisz jest moim ulubionym, ale trzeba wiedzieć kiedy możesz tak grać - tam bardzo dużo zmiennych jest w związku z rywalem, turniejem, zmęczeniem etc.
0
@macio_944 no to widzisz jak bardzo się Argentynie opłacało grać w trybie "na chodzonego" :)