La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 638 Culés

10

List pożegnalny 14 letniego Mateusza, nękanego, poniewieranego, wielokrotnie pobitego przez rówieśników, który w końcu nie wytrzymał i popełnił samobójstwo...
List odczytano na jego pogrzebie.
"...Widzę, że jest Was bardzo dużo. Widzę Wasze łzy płynące po policzkach. Ból, który w Was jest i żal, który Was ogarnia. Jest Was bardzo dużo, ale jesteście razem w tym dniu i z tymi łzami, a ja byłem sam”
Sam cierpiałem. Znosiłem ten ból, który mi zadawano przez tak długi czas. Znosiłem ten hejt, który na mnie spadł, nie wiem czemu. Te upokorzenia, poniżanie i pobicia. Przecież ja byłem taki sam jak Wy.
Dobrze się uczyłem. Byłem grzeczny. Miałem marzenia. Chciałem być piłkarzem. Grać w jakimś dobrym klubie. Być sławnym na całą Polskę. Nie krzyczałem głośno, jak się krzyczy na meczach. Nie żaliłem się do nikogo, że jest mi źle, tylko sam byłem z tym wszystkim.
Sam sobie próbowałem pomóc. Nie martwiłem rodziców. Nic im nie mówiłem, a pytali codziennie czy ktoś mi dokucza, co w szkole? Myślałem, że sobie poradzę, ale niestety, kiedyś nawet najtwardsze skały pękają i się sypią na milion kawałków. Przemoc nie dzieje się na korytarzu szkolnym, chociaż i ta czasem jej doświadczyłem, tylko w łazience, w szatni. Tam nie ma kamer ani nauczycieli. Ja potrzebowałem pomocy, niestety nie otrzymałem jej od nikogo. W szkole czułem się bezpiecznie tylko na lekcjach. A jak zadzwonił dzwonek, miałem już obawy, co spotka mnie na przerwie.
Mam nadzieję, że te moje krótkie życie i ta moja tragiczna śmierć zmieni społeczność na lepsze. W czwartek rano też było słonecznie. Wyszedłem z domu, wziąłem rower i zacząłem iść, a Pan Bóg powiedział do mnie: „Mateuszu, chodź do mnie, bo na tej ziemi już za dużo wycierpiałeś i zaznałeś bólu. Powołuję Ciebie do drużyny Nieba. Potrzebuję dobrego obrońcę”. Teraz będę grał w drużynie Nieba i wyjechałem w najdłuższy wyjazd na mecz.
Żegnam moją mamę, która jest najwspanialsza na świecie. Kocham cię, mamo, to ty ze mną spędzałaś dużo czasu. Nigdy nie mówiłaś, że jesteś zmęczona. Jeździłaś ze mną na treningi, na mecze. Mówiłaś, jak jesteś ze mnie dumna, jak mnie mocno kochasz. Przytulałaś, dzwoniłaś. Żegnam mojego tatę, z którym zawsze oglądałem mecze, teleturnieje, graliśmy w piłkę, miło spędzaliśmy czas. Żegnam mojego brata Huberta. Razem mieliśmy pokój.
Graliśmy na konsoli, oglądaliśmy mecze naszych ulubionych drużyn: Realu, Barcelony i Lechii Gdańsk. Hubert, bracie kochany, ja zawsze będę przy tobie. Żegnam moją siostrę Paulinę. Kocham was wszystkich..." — te słowa podpisano
"Mateusz, lat 14”.

12

@Criss18Barca Trzeba dodać, że ten poruszający list, został napisany przez rodziców w imieniu syna, a odczytany przez matkę chrzestną.

9

@Marusek Właśnie miałem pisać że tak właśnie brzmi

14

@Criss18Barca
Pamiętam, gdy mojemu kuzynowi dokuczano w szkole. W końcu inny kuzyn, a jego starszy brat, się wkurzył i spuścił wpierdziel tym, którzy się nad nim znęcali. Przy okazji zagroził, że jeżeli to się powtórzy, to wywiezie ich do lasu, utnie im genitalia i do końca życia będą bez, a on nawet sam zgłosi się na policję. Chłopak do końca życia miał już spokój.

Obecnie szkoły zwyczajnie mają to gdzieś i idą na łatwiznę. Zamiast interweniować, wolą pozbyć się problemu i powiedzieć prześladowanemu dziecku, że to on ma zmienić szkołę (!!!). On, nie oprawcy. A jak ktoś w końcu nie wytrzyma i sam wymierzy sprawiedliwość, to sam ma problemy i rzuci się mu utartym sformułowaniem, że nie rozwiązuje się takich rzeczy przemocą.

A pani minister zamiast w jakikolwiek sposób starać się cokolwiek zrobić, woli zajmować się tematem długości i szerokości spodni, niż chociaż próbować wypracować jakieś narzędzia, które wyciągałyby konsekwencje z poczynań dyrekcji. Oczywiście dotyczy to każdego ministerstwa i każdych rządów.

No i w tym wszystkim oczywiście tak samo winni są rodzice, którzy zwyczajnie mają w dupie swoje dzieciaki zamiast starać się je wychowywać.

9

@NeroTFP1 Przekaz w szkole jest prosty:
- Znęcacie się nad słabszymi? Dobrze, ale nie róbcie tego na naszych oczach

4

@Criss18Barca ale bym ich ***** gdybym dorwał

7

@Luciano99
Czekamy teraz na piękne hasełka o tym, że przemoc nie będzie tolerowana, że dzieci muszą czuć się bezpiecznie, zrobimy marsz milczenia i wracamy do rzeczywistości.

5

@Criss18Barca Serce pęka jak to czytam.

2

@NeroTFP1 20 lat temu u mnie w gimbazie również informowano rodziców gnębionych, żeby ich dzieci zmienili szkole. Ale frajda była tłuc takich niby 'silniejszych' po czym ich rodzice wzywali policję. Ubaw był niesamowity

10

@Marusek ale jak? Ten chłopak poprosił ich o napisanie tego listu w krótszym liście pożegnalnym czy rodzice po prostu go napisali, "wcielając się" w syna? Bo jeśli to drugie, to trochę dziwnie. Szczególnie momenty, w których wystawiają sami sobie "laurkę", najbardziej fragment o mamie. Oczywiście sprawa bardzo smutna.

1

@PatrychoO Co autor miał na myśli, nie mnie oceniać, ale tak, to drugie.

6

@Criss18Barca Oczywiście trudno się stawiać na ich miejscu, ale dla mnie to jakieś takie obrzydliwe pisać list pożegnalny za kogoś, a szczególnie by wystawić laurkę samemu sobie. Tak, jakbyś wiedział co myślała ta osoba.

0

@lithotripter Sądzę, że ktoś im w tym mocno pomagał, być może znajác realia tej rodziny, albo w innym przypadku chodziło o poruszenie serc.

1

@NeroTFP1 Właśnie tak musi być.
Przemoc rozumie tylko większą przemoc.
Sprawcy przemocy w większości to tchórzy.
Wielka szkoda chłopaka.
Tak nie powinno być.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: