- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1533 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
62 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
FcPortoFan1999
1
Brawo dla Mirry za takie lanie.W pełni zasłużony triumf i rewanż za finał z Madrytu.
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1533 Culés
1
Coś pierdzieli głupoty, moją kuzynkę wywalili ze studiów po pierwszym semestrze i dostała robotę w Ryanerze na call center, bo umie dobrze angielski, tak to żadnego wykształcenia prócz matury i zero doświadczenia zawodowego
0
@TR3YWAY a zapytał ją ktoś, czy składała CV na kelnerkę chociaż?
2
@TR3YWAY na produkcję biorą każdego więc niech nie wybrzydza tylko się bierze za robotę
2
@bartekvisca To akurat prawda, bo sam robię w firmie produkcyjnej i bierzemy praktycznie każdego, a chętnych coraz mniej
5
@TR3YWAY nie dodała tylko że jak jej zaproponowali minimalną to się odwróciła na pięcie i wyszła
1
@TR3YWAY No to ja powiem jak to wygląda z drugiej strony, nie pracuje w HR ale od jakiegoś czasu zacząłem brać udział w procesie rekrutacyjnym i czasem przeglądam CV a potem przeprowadzam 2 i 3 etap rekrutacji. No i ogólnie powiem tak, jakbyście zobaczyli jak ludzie CVki piszą i na jakie oferty aplikują to byście się załamali. Na samodzielne stanowisko eksperckie na którym wymagamy kilku lat doświadczenia plus dobrego angielskiego, 3/4 chętnych nigdy nie pracowała w zawodzie :) No ale dobra pal licho, weźmy pod lupe same cvki. Błędy ortograficzne, literówki, samojebki, jakieś dziwne wskaźniki jak np. znajomość angielskiego na 65%, co to w ogóle oznacza? Ja naprawdę rozumiem że każdy ma prawo popełniać błędy, pewnie sam ich narobiłem miliony ale w CV? serio? Ludzie nawet nie potrafią napisać CV w języku angielskim pomimo że całe ogłoszenie jest w języku angielskim i praca jest z klientem z USA...
Na stanowisko typu kelnerka itd które ma niski próg wejścia prawdopodobnie jest zwyczajnie milion chętnych stąd ciężko dostać robote. Ogólnie to powiem jeszcze tak, praca w Polsce jest droga, chcieli wszyscy żeby była wysoka pensja, zusy srusy i socjale. No to mamy efekt. Pracy jest mało, bo się nie opłaca, jak efektywność pracy jest niska to żadne piękne drogi, budynki czy inne świecidełka na kredyt nie sprawią że będzie dużo dobrze płatnej pracy. No ale ludzie sami sobie wybrali.
1
@Rhaan Ja tak jak Ty swego czasu odpowiadałem za rekrutację do zespołu jako kierownik merytoryczny. Pewnie dalej bym odpowiadał, ale firma raczej nie rekrutuje, więc od ponad 2 lat nie prowadziłem rozmowy.
Ale do sedna, u mnie wystarczy znać angielski, trochę ogarniać Excela i być asertywnym oraz dokładnym, reszty uczymy. Ta dokładność była zawsze podkreślana jako istotna. Liczba literówek w CV mnie przerażała. Kiedyś nie zdzierżyłem i trollowałem kandydatkę. @July_6_BcN powie, że jestem złym człowiekiem. xD
2
@Gary Dokładnie o to chodzi, co ja mam myśleć o kandydacie który robi literówki w CV? Skoro kluczowy dokument dla jego kariery zwodowej jest zrobiony niechlujnie to już widzę jak skrupulatny będzie przy kontakcie z klientem.
Mi się trollować jeszcze nie zdarzyło ale kiedyś koleżanka pokazała mi kilka CV które dostała ( pracuje w HR w innej firmie ) i do tej pory ciśniemy beke z niektórych agentów. Moje ulubione to koleś który do CV wrzucił zdjęcie z przebieralni w siłowni bez koszulki, dziewczyna która pozowała z wypiętym tyłkiem i koleś którzy wrzucił grupowe zdjęcie z wesela na którym było ponad 5 osób xD
1
@Gary sam mówisz, że jesteś. Ja tylko powtarzam po starszym i mądrzejszym ode mnie xd
1
@Rhaan Ja generalnie wychodzę z założenia, że nie można być cały czas śmiertelnie poważnym, bo to nie sprzyja zdrowiu psychicznemu. Czasem trzeba oczywiście być 100% profesjonalnym i poważnym, ale nawet w pracy znajdzie się czas na żarty, trzeba tylko wiedzieć kiedy i co można. I z kim.
Co do trollowania na rozmowach, to tak jak pisałem, dokładność jest u nas kluczowa (wpisujemy ceny do systemu, 4,48 a 4,84 robi różnicę, podobnie jak 1,69 za sztukę a za 100 sztuk). Było to zawsze w ogłoszeniu. Dlatego te literówki punktowałem na rozmowach bez litości.
Jedna kandydatka miała w hobby "terrorystyka", gdzie z kontekstu wychodziło, że jednak chodzi o "terrarystykę". No ale skoro napisała tak jak napisała, to ją pytałem, czy bardziej interesuje się terrorystami islamskimi, czy może też dawnymi z ETA albo IRA. Nie czaiła skąd mi się to wzięło, ale jak jej powiedziałem, to podziękowała za zwrócenie uwagi na błąd.
Natomiast druga sytuacja była kuriozalna. Inna kandydatka, w CV w zaletach dokładność a kawałek dalej literówka. xD Na rozmowie oprócz mnie HR i kierowniczka z innego działu, do którego ta dziewczyna też aplikowała, zostawiłem im większość rozmowy, samemu tylko opowiedziałem co robimy i co jest dla nas ważne (dokładność i asertywność). HR po odbębnieniu innych pytań znów podkreśla, że ta dokładność jest kluczowa i pyta w czym u niej się to objawia, skoro ma to jako zaletę.
Dziewczyna ze 3 minuty gadała jaka to nie jest dokładna. Gdy skończyła, ja się włączyłem:
-Skoro jest pani taka dokładna, to skąd literówka w CV?
-Która?
-To jest ich więcej?
Od tego momentu nie była w stanie sklecić sensownego zdania.
@July_6_BcN No bo jestem, jak widać powyżej.