- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1524 Culés
Gorące dyskusje
Comentateiro
16
Nie wiem jak to się ułoży w realu, ale w laboratorium, gdzie nie testuje się na mnie i żywym... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Karol145
2
Cytat z Inn Poland :"Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało... » Czytaj dalej
55 odpowiedzi
lajcior
8
tesciowa dzisiaj robi mielonidasy na obiad i okej.
21 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1524 Culés
0
Wiadomo, że City w lidze mistrzów zazwyczaj lipa. Ale nic tak mnie nie denerwuje jak to gadanie ze Guardiola tyle wydaje i że każdy inny trener by z takim budżetem więcej osiągał. Weźcie sobie zobaczcie na inne kluby ligi angielskiej które potrafią wydawać podobnie albo jeszcze więcej, jest lepiej u nich? Trenerzy się tam zmieniają co chwilę. Kasa to nie wszystko. No i City co jak co to ostatnio się głównie osłabiało
1
@GeneralXavi Jak osłabiało? Ściągnęli Cherkiego, Semenyo, Guehiego, Marmousha. Dla mnie to nie są osłabienia.
0
@GeneralXavi Oczywiście, że kasa to nie wszystko, ale żaden z obecnych trenerów - nawet tych, którzy ostatnio trenowali w PL, nie jest nominowany do bycia jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym trenerem w historii. Pep dostał wszystko, żeby dominować Europejski football przez ostatnie lata czego nie zrobił, ale udało mu się zdominować PL, co też jest ogromnym osiągnięciem.
0
@Cryptolis a kto z obecnych zasługuje o miano jednego z najlepszych w historii?
0
@GeneralXavi No właśnie żaden. A na kandydaturze Pepa jest ogromna skaza w postaci tego, jak radzi sobie w Lidze Mistrzów. Sam napisałeś, że wydaje mniej więcej tyle co inni, a na arenie międzynarodowej tego nie widać.