La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 528 Culés

5

Wczoraj nie chciałem pisać, bo emocje jeszcze mnie trzymały. Dzisiaj już na chłodno są pewne przemyślenia, jakby ktoś chciał przeczytać, to byłoby miło:

Powiem wam, dawno nie czułem się jak po wczoraj, o ile nigdy się tak nie czułem. Nie chodzi o emocje, bo one oczywiście były ogromne. Chodzi mi o to, co czuję po tym meczu. A czuję dumę. Jest trochę smutku, ale przede wszystkim jestem z Nich dumny.
Po takim Interze czy PSG 2024 była we mnie gigantyczna złość i poczucie niewykorzystanej szansy. Ale po wczoraj, zamiast tego jest po prostu poczucie radości (brzmi trochę absurdalnie, ale taka prawda) z Naszej postawy. Wiadomo, na to się składa wiele czynników - świadomość przed meczem trudności zadania, skala rozgrywek (PK to jednak nie to samo co LM) no i moment sezonu. Jednak ja po prostu się cieszę, bo po takim meczu trzeba powiedzieć jedno - Oni dali z siebie wszystko. Absolutnie wszystko, 100%. Po meczu prawie cała drużyna padła na murawę z wycieńczenia. Pedri czy Rapha od 85 minuty wyglądali, jakby mieli wypluć płuca na tym boisku. Teraz pewnie powiem coś kontrowersyjnego, ale ja się chyba trochę cieszę nawet, że nie było dogrywki. Nam zabrakło po prostu sił, ewentualne 30 minut mogłoby poskutkować kolejnymi urazami, no i co by nie mówić, ale Atleti finalnie chyba by nam strzeliło. Nie mam poczucia niedosytu, bo wczoraj to był nasz max.
Wiadomo, że zabrakło paru rzeczy. Gdybyśmy wykorzystali jeszcze jakąś okazję (Ferran, Cancelo), gdyby na ten mecz dostępni byli Lewy czy Eric, gdyby Kounde nie schodził po 10 minutach i mielibyśmy więcej zmian. Nie wszystko wyszło perfekcyjnie, no i dlatego odpadamy. Ale odpadamy z podniesioną głową. Rzecz jasna nie każdy mecz będzie tak wyglądał, ale to jak wczoraj atakowaliśmy na autobus Atletico i to jak zapieprzaliśmy w pressingu, coś pięknego. To co zagrali Yamal, Pedri, Bernal czy Cubarsi to głowa mała. Zwłaszcza tych dwóch ostatnich, którzy po prostu byli liderami i udowodnili swoją wartość. Bo właśnie. Wczoraj niemal każdy był liderem. Cancelo, reszta wyżej wymieniona, Fermin, Joan Garcia. Każdym dźwigał ciężar tego meczu.

Powiem tak na sam koniec: ten sezon ma potencjał jeszcze na piękne historie. Wczoraj ta wygrana nie dała nam awansu, ale dała nam coś innego. Dała pewność siebie i sygnał do całej Europy. Jesteśmy wielką ekipą, jak chcemy to rzucamy się jak lwy na przeciwnika i każdy jest stłamszony. LaLigę powinniśmy dowieźć tak czy siak, ale w LM ja znów wierzę w wielkie rzeczy. Z tym chłopakami i tym trenerem zawsze.

PS. Kibice byli zajebiści. Chciałbym aby zawsze był taki kocioł co wczoraj.

1

@ZwyklyKibicBarcy04 podobnie się czuje.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: