- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 957 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
5
Keir Starmer podał się do dymisji.Hahaha, nadal niech rzekoma lewica bawi się w prawice i nadal... » Czytaj dalej
87 odpowiedzi
doc
7
Jeżeli to prawda to by tłumaczyło ciche podchody pod Barcolęhttps://x.com/_BarcaInfo/status/2068... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
CLS63AMG
30
Czyli podsumujmy:- Po śmierci dwóch obywateli Polskich w Przewodowie Zełeński okłamywał Dude... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 957 Culés
2
Były premier Leszek Miller z kolejnym ciekawym wpisem w mediach społecznościowych:
"W Polsce istnieje dziś bardzo prosty sposób na zdobycie sympatii dominujących mediów. Wystarczy mieć właściwy zestaw poglądów: być przeciwnikiem Trumpa, przeciwnikiem Nawrockiego i entuzjastycznym wielbicielem Zełenskiego. To jest współczesna przepustka do świata medialnych salonów – coś w rodzaju karty stałego klienta, która gwarantuje zaproszenia, oklaski i ochronę przed krytyką.
Donald Trump nie jest w polskich mediach traktowany jak polityk demokratycznie wybrany przez Amerykanów, lecz jak ideologiczne zagrożenie, którego należy zwalczać niezależnie od faktów. Można ignorować jego realną politykę, można pomijać interesy Polski – ważne jest tylko jedno: potępienie musi być jednoznaczne i bezwarunkowe. Kto tego nie robi, natychmiast trafia do medialnej kwarantanny.
Podobnie jest z prezydentem Nawrockim. Tu nie chodzi o ocenę konkretnych decyzji czy inicjatyw, lecz o zasadę. Sam fakt jego politycznego istnienia jest dla części mediów wystarczającym powodem, by traktować go jak intruza w systemie, który miał być zarezerwowany dla innych.
Wołodymyr Zełenski osiągnął w polskich mediach status niemal metafizyczny. Przestał być politykiem konkretnego państwa, kierującym się jego interesami, a stał się symbolem, ikoną, figurą moralną. Każde pytanie o koszty, konsekwencje czy asymetrię relacji Polski i Ukrainy wywołuje podejrzenie o brak solidarności lub – co w dzisiejszym języku oskarżeń jest najcięższym zarzutem – o bycie „ruską onucą”.
Najbardziej paradoksalne jest jednak to, że system ten przedstawia się jako obrońca pluralizmu. Media, które najgłośniej mówią o różnorodności opinii i same siebie nazywają „wolnymi” w praktyce nagradzają konformizm i karzą niezależność.
Dzisiejsza Polska stoi przed wyborem, czy woli media będące lustrem społeczeństwa, czy raczej jego treserem. Bo kiedy popularność zależy nie od tego, co się robi dla państwa, lecz od tego, kogo się potępia i kogo się wielbi, przestaje chodzić o informację. Zaczyna chodzić o hierarchię lojalności. A lojalność wobec medialnego kanonu nigdy nie była dobrym substytutem lojalności wobec własnego państwa."
6
@Criss18Barca Przecież liberałom z PO to przeszkadza właśnie realna polityka trumpa a nie jego ideologia
6
@Criss18Barca dość paradne czasy i ludzie są w tym naszym około politycznym grajdolku.
Rano krzyczą Czarzasty komuch, a wieczorem powołują się na Millera.
1
@Safrani Mój komuch jest lepszy niż twój