- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1729 Culés
Gorące dyskusje
clyde
77
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
82 odpowiedzi
NeroTFP1
55
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
Bogan
3
Niezły hejt się wylał. Nikt go w Barcelonie nie chciał, poszedł do Realu i płacz. Mam... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1729 Culés
0
Messi oraz Iniesta jako wolne elektrony. W piłkarskim świecie nakreślonym schematami, rysunkami, wytycznymi od A do Z, wciąż jeszcze tli się nuta romantyzmu. Romantyzmu w postaci wolności wyboru. Nigdy nie pisałem, że Argentyńczyk powinien grać "tutaj" lub "tam". Nie mam prawa "podpowiadać" herosom futbolu. W podobnym tonie mogę wypowiedzieć się o Andresie, choć tutaj wolność wyboru pożądliwym spojrzeniem spogląda bardziej w środkową strefę boiska. Messi to Barca, Barca to Messi. Do takiej prawdy dziejowej musimy przywyknąć. Nie jest to narkotyczne uzależnienie i jedyny tlen dla pozostałych graczy. Argentyńczyk jest jednak przywódcą stada. Obok siebie ma zacnych dyrygentów (Xavi, Iniesta lub też fabs, jeśli jest w formie), ale to Leo ustala repertuar spotkania, dając później batutę innym reżyserom. Każda filozofia gry ma sens, jeśli realizujesz ją z maksymalnym poświęceniem. Tak jak w życiu. Porażka Na San Siro wywołała burzę, która w swej bezczelności zażyczyła sobie zmiany filozofii gry. Dostąpiłem zaszczytu oglądanie Dumy Katalonii "boskiego" Cruyffa. Z dużym smutkiem czytałem zatem wypowiedzi, iż taka filozofia "starczą" już się stała i wymaga strącenia w czeluści piekielne. Z dnia na dzień zburzyć coś, co budowano latami? Nonsens. Zwłaszcza, że budowla piękną się stała. Barcelona może grać w tak romantyczny sposób przez "wieki". Wystarczy podejść do dziedzictwa Cruyffa z należytym szacunkiem i kontynuować system gry z pasją i zaangażowaniem. Pierwszy i drugi mecz z Milanem. Ciemna i jasna strona księżyca. Filozofia się nie zmieniła, pasja - owszem. Messi jako lider? Grzechem byłoby nie podpisać się pod tym stwierdzeniem. Całkowite (podkreślam: całkowite) uzależnienie? Tutaj byłbym ostrożny.
Panie Pawle,
Dziękuję za ten zacny artykuł. Kłaniam się nisko i czekam na kolejne takie piękne teksty.