- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1334 Culés
Gorące dyskusje
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
27 odpowiedzi
clyde
13
Chyba wiem co Szymon Hołownia miał na myśli jak mówił, że lekarze będą dzwonić do... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
KrychaFCB
10
Ta baba to chodząca kompromitacja a o jej dymisji ani widu, ani słychu.https://twitter.com/chrzani... » Czytaj dalej
9 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1334 Culés
3
Artykuł Der Spiegel na temat niemieckiej "pomocy" w kształtowaniu się wolnych państw Europy Wschodniej po zmianach 1990. To wszystko jest bardziej skomplikowane niż zwykłe oskarżenie o sprzyjanie rosyjskim interesom, bo każdy ma swoje interesy polityczne, również Niemcy.
Jednak po zapoznaniu się z treścią zarzutów, biorąc dodatkowo pod uwagę pro rosyjską orientację tego kraju przed wojną na Ukrainie, można zadać sobie pytanie czy sensowne jest jakiekolwiek zaufanie do nich w sytuacji teraźniejszej. W końcu to Amerykanie przymusili ich siłą do zmiany polityki wobec Rosji.
Ostatnio były jakieś informacje o presji ze strony amerykańskiej na wykorzystanie rosyjskich zasobów zamrożonych w UE (około 160mld $) na pomoc Ukrainie. Poza oczywistym powodem, czyli chęcią znalezienia łatwych pieniędzy, ma mieć to jeden dodatkowy plus strategiczny - zaognienie stosunków niemiecko-rosyjskich, co przeszkadzałoby we współpracy tych dwóch państw po wojnie.
https://www.spiegel.de/international/germany/bonn-moscow-ties-newly-released-documents-shed-fresh-light-on-nato-s-eastward-expansion-a-5a362292-dfe6-4355-b90f-10d635d7d664
"Czy jego stanowisko wynikało jedynie z roztropności i chęci zapewnienia pokoju dla dobra Europy? A może było prekursorem porozumienia z Moskwą „kosztem innych krajów Europy Wschodniej”, o którym niedawno mówił poseł socjaldemokratycznej (SPD) Michael Roth? Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych w niemieckim parlamencie, Roth, opowiada się za powołaniem komisji śledczej, która zbadałaby błędy Niemiec i jego własnej partii w zakresie polityki wschodniej (Ostpolitik). Uważa, że Niemcy „de facto negują suwerenność” swoich krajów sąsiednich."
2
@RosjaninBut Doradcy Busha Seniora też byli przeciwni rozszerzaniu NATO na wschód. Bush był geniuszem geopolityki i dyplomacji, a za jego prezydentury upadło wrogie mocarstwo atomowe i zjednoczone zostały Niemcy, gwarant równowagi pomiędzy USA, a ZSRR na kontynencie europejskim. Alianci, a głównie USA, wiedzieli to w 1945 jak i w 1991. Był to efekt świadomej polityki Busha: Nie drażnić Moskwy, przekupić Gorbaczowa, a Waszyngton powinien się samoograniczyć, hamując przemiany w Europie środkowej i wschodniej. Dlatego NRD na przełomie lat 80 i 90 wydali kupę forsy na utrzymywanie ZSRR przy życiu: to była cena podyktowana przez Moskwę za zjednoczenie Niemiec. Z tych samych powodów Amerykanie studzili nastroje opozycji w Polsce, gdy ta domagała się szybkich przemian. Już po wyborach 4 czerwca 1989 Bush odwiedził Polskę, a celem tej wizyty było studzenie nastrojów. Waszyngton obiecał nam wtedy pomoc w wysokości 500 mln dolarów na odbudowę gospodarki. W tym samym okresie Disney pod Paryżem budował Disneyland za 5 mld dolarów. Bush Senior rozumiał, że nie może drażnić Moskwy, a gwarantem tej polityki było utrzymanie komunistów przy władzy, stąd okrągły stół i brak dekomunizacji. W książce narodziny i Upadek Mocarstw Paula Kennedy'ego, autor stawia tezę, że mocarstwa upadają, bo nadmiernie rozciągają swoje zobowiązania strategiczne, chcą być obecne w zbyt wielu miejscach świata. Imperia upadają pod wpływem własnego ciężaru. Doradcy Busha Seniora nie chceli, aby Ameryka brała odpowiedzialność za Europę Wschodnią, bo wciągnie je to do konfrontacji z Moskwą i do zobowiązań, których mogą nie być w stanie dowieźć. Ten chłodny realizm nie pasował jednak do ówczesnych nastrojów panujących w Ameryce, do chęci stworzenia światowego Pax Americana. Dlatego w 1993 wybory wygrał Clinton.
Historycznie gospodarka Niemiecka to eksport. Eksport high-endowych produktów. Conajmniej od prawie 200 lat eksport jest głównym motorem napędowym Niemiec. Obecnie jest to 45% PKB, czyli najwięcej na świecie. Nie mają tylko jednego: tanich surowców, które ma Rosja. Dlatego zawsze będą starać się z Rosją dogadywać, aby pozyskać tańszy surowiec i zwiększać możliwe jak najbardziej marżę na eksporcie: tanim surowcem lub tanim pracownikiem.
2
@CLS63AMG W tym, że w USA nie było jednomyślności co do Polski i innych państw w NATO jest oczywiste, bo niekoniecznie mogło to się skończyć dobrze.
Były osoby polityczne zarówno polskie jak i amerykańskie, które zrobiły kawał roboty, żeby przy dużym sprzeciwie to się jednak dokonało. Ale jakie ma to odniesienie do, że tak powiem "problemu niemieckiego"?
Niemcy od bardzo dawna realizują swoje interesy w porozumieniu z Rosją, często kosztem krajów Europy Wschodniej i trzeba mieć się na baczności w tym temacie.
Zresztą tak samo Amerykanie - ich ostatnie zagrywki nie są nam przyjazne.
Mam wrażenie, że dużo się mówi ostatnio o "zdradzie od USA" i konszachtach Trumpa z Putinem, a trochę zapomina kim jest nasz zachodni sąsiad z za Odry, bo chwilowo przestał fikać i jakoby ma być jakąś alternatywą.
0
@RosjaninBut "można zadać sobie pytanie czy sensowne jest jakiekolwiek zaufanie do nich w sytuacji teraźniejszej" - Przecież każdy państwo ma swoje interesy i nie będzie patrzeć na inne, jeśli się to nie będzie opłacać. Więc nie ma, tym bardziej jeśli to tak "potężny" sąsiad.