- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 844 Culés
Gorące dyskusje
John_Doe
0
@draxidox +1 Podczas pandemii cały naród musiał się składać żeby ich biznesy nie upadły...
164 odpowiedzi
FcPortoFan1999
5
Bez reprezentacji Polski do drugiej połowy września.Troszkę smutno.
15 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 844 Culés
8
Powiem Wam, że złapałem się na tym, że w tym sezonie prawie wcale nie obchodzą mnie rozgrywki La Liga. Jakiś tam spadek zainteresowania czułem już poprzednim sezonie, ale teraz nawet jak widzę mecze, które teoretycznie na papierze brzmią ciekawie, typu Betis - Villarreal czy Atletico - Athletic, to prawie w ogóle nie czuję żadnej ekscytacji. Wyjątkiem są, rzecz jasna, mecze Barcy, ale do tego też jeszcze wrócę.
Zastanawiałem się nad tym i stwierdziłem, że jest bardzo wiele przeplatających się powodów, a część z nich - żadna niespodzianka - wynika z niedorzecznych przepisów obowiązujących w LL. Piłkarskich gwiazd poza Barcą, Realem M. i ewentualnie Atletico już teraz próżno szukać w Hiszpanii, bo jak ktoś jest dobry, to hiszpańskich klubów na niego po prostu nie stać, czy to pod kątem kwoty za transfer, czy niesławnego limitu płacowego. A jak ktoś w LL się wyróżni, to pół sezonu nawet nie posiedzi, zanim gdzieś nie odejdzie - vide Fer Lopez, który 3 razy fajnie piłkę kopnął w Celcie i poszedł za prawie 20 mln funtów do Wolves. Lada moment nikt sensowny w tej lidze nie zostanie, tym bardziej, że przez to wszystko atrakcyjność całych rozgrywek leci na łeb, na szyję.
Do tego dochodzą te wszystkie absurdalne rzeczy, przez które, nie oszukujmy się, trudno traktować La Liga poważnie. Drużyny mają zarejestrowanych 5 piłkarzy na tydzień przed startem sezonu, władze ligi non-stop paplają jakieś kocopoły w mediach bez przyzwoitości ani szacunku dla klubów, tragiczni sędziowie, którzy niezmiennie uważają, że są najlepsi na świecie, nieprzygotowane murawy, najsłabsze drużyny, które strzelą jednego gola, po czym przez resztę meczu nie robią nic poza faulami i prowokacjami, czekając, aż spotkanie wreszcie się skończy - serio odechciewa się to wszystko oglądać, mając alternatywę w postaci nawet takiego "szlagieru" jak choćby West Ham - Leeds.
No i niestety mam poczucie, że to wszystko podkopuje moją ekscytację kolejnymi meczami Barcy. To, co zrobił z tą drużyną Flick, oczywiście jest znakomite i to, jaki graliśmy w ubiegłym sezonie futbol, aż chciało się oglądać i nie przestawać, ale jednak z czasem, jak sobie pomyślę, że tydzień w tydzień będziemy grać z biednymi, osłabionymi, nudnymi ekipami, których gwiazdami są 30-letnie Jose Luisy Hernandezy Fernandezy Gomezy, których największym dokonaniem jest 10 goli w 50 meczach w Segunda, to zapał mi jednak mocno ulatuje.
Sorry za długi post, ale musiało mi się to wszystko ulać. Zwłaszcza po tym, jak złapałem się na tym, że przed meczem Premier League czułem ekscytację, a mecz Barcy z Rayo na Estadio de Kartoflisko obejrzałem wyłącznie z przywiązania do drużyny.
2
@Kalipso Mnie tam nigdy nie interesowały mecze średniaków, czy to w La Lidze, czy to w PL, czy gdziekolwiek. Chyba, że chciałem sobie obejrzeć jakiegoś konkretnego zawodnika.
0
@Kalipso ja chyba od zawsze oglądam tylko Barce czasami Real jak mi sie nudzi. Jakoś nie obchodzą mnie inne drużyny czy zajmie 5 czy 10 miejsce. Juz wole sobie obejrzeć dobry mecz w jakiejś innej lidze.
1
@Kalipso Mam to samo, ja poza meczami Barcelony i czasem Realu (ale z np. Betisem, Villarreal czy Bilbao) w ogóle nie oglądam La Ligi. W Premier League jak mam czas to każdy mecz włączę (szczególnie, że jest multiliga a ja uwielbiam tą koncepcję)
3
@Kalipso spadek jakości w La Liga jest widoczny od lat
2
@kundee Ano właśnie, ja też lubię sobie obejrzeć fajny mecz, po prostu dla samej przyjemności oglądania dobrej piłki. I problem w tym, że w LL o takie mecze coraz trudniej, bo znacznie większa szansa jest, że dobre spotkanie rozegrają średniaki w innej lidze z TOP 5, zwłaszcza z Anglii, niż że zrobią to np. Mallorca z Osasuną czy Sevilla z Realem Sociedad, gdzie niejednokrotnie albo człowiek przysypia, albo mu oczy krwawią. I mnie to coraz bardziej uwiera, bo ja ligę hiszpańską zawsze bardzo lubiłem tak całościowo, a od kilku lat te rozgrywki totalnie zdychają i tracją jakąkolwiek atrakcyjność.