- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1493 Culés
Gorące dyskusje
clyde
0
Dopadło mnie... Nie mam w co grać. :( zawsze ja Wam wysyłam jakieś polecajki, teraz sama... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Konradowskyy
28
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
24 odpowiedzi
marcin62
10
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
51 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1493 Culés
3
Mało kogo, bo #anime, a właściwie donghua: Lord of the Mysteries.
Jakoż przez rowerowy weekend dopiero nadgoniłem, to w sumie mieszane uczucia. Jest to niewątpliwe 10/10. Kreska to wyższy poziom względem tego, co widziałem, animacja też (chociaż powątpiewam, w te pogłoski o 30.000 klatek kluczowych na odcinek). Coś, co bym na ten moment opisał jako wiktoriańskie steampunkowe fantasy, wpisuje się w mój gust, więc ciężko o inną ocenę.
Mam jednak dwa małe subiektywne problemy. Widz zostaje wrzucony w środek... no właśnie czego, bo jest to średnio wyjaśnione. Po pierwszych dwóch odcinkach można czuć się zagubionym, o co w ogóle chodzi. Co prawda w kwestii "zagubienia" daleko temu do pierwszych odcinków "Serial experiment Lain", ale nadal. Niestety wydaje się to być jakimś trendem "new age" jeżeli chodzi o gatunek isekai. Jednak skoro niby przewidzieli to z góry na 5 sezonów, to pewnie się wyjaśni.
Po drugie muszę zwrócić honor osobom, z którymi kiedyś kłóciłem się ogólnie o kwestie "napisy czy lektor" (to chyba był między innymi @Kgorecki2500). Nie oglądałem za dużo chińskiej animacji, ale nawet wtedy z japoński dubbingiem. Właśnie się zorientowałem, że ludzki mózg działa w ciekawy sposób, w którym ignoruje informacje trywialne. I nie chodzi o to, że sobie coś tam w głowie na bieżąco przekładasz, ale mózg zdaje się przyzwyczajony do pewnych zwrotów do tego stopnia, że to podświadomie ignorujesz. Po prostu rozumiesz, co mówią bez tłumaczenia "w głowie". Natomiast w momencie, kiedy mój chiński kończy się na "nihao" i "wo ai ni" (dzięki Ranmo), to konieczność czytania najmniejszych smalltalków jest w istocie męcząca. Pewnie z czasem to przejdzie, ale jestem po tym w stanie w jakimś stopniu rezonować z ludźmi, co opowiadali się za lektorem – faktycznie może mieć to sens przy zerowej znajomości języka.
Ogólnie polecam, bo jak dla mnie pachnie to AOTY (chociaż donghua) i zapowiada się naprawdę dobrze.
1
@misterio Lazarus się kończy to akurat wleci lotm.