- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1271 Culés
Gorące dyskusje
Sysia11
11
Piszesz, że bez Messiego Argentyna będzie jak Paragwaj? Chyba zapomniałeś, z kim porównujesz.... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
Karol145
7
Może mi ktoś wyjaśnić skad wziął się fenomen diety keto? Przecież jedzenie samych potraw... » Czytaj dalej
71 odpowiedzi
Laminedependencia
0
Czyli plan A (Alvarez) i plan B (Joao Pedro/Junior Kroupi) nie do wyjęcia. Ciekawe czy Deco ma... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1271 Culés
2
Najgorsza rzecz jaka widzę w społeczeństwie obecnie (wcześniej nie widziałem, bo wcześniej nie żyłem, ale jestem pewny, że to nie tylko współczesny problem) to "grupowość", stadne myślenie itd. Wrzucanie wszystkich, w tym siebie, do jakichś wspólnych worków, dzielenie na grupy.
Każdy musi być "kimś" - prawak czy lewak, katolik czy nie, homofob czy sojusznik, kibic Realu czy Barcelony. Statystycznie da się tak pewnie profilować ludzi i stwierdzić, że przeciętny Polak wyglada tak, a przeciętny użytkownik rambli jeszcze inaczej. Przeciętny wyborca tego kandydata ma takie przekonania itd.
Natomiast lubię sobie myśleć, że mało kto jest przeciętny i statystyczny - każdy jest oddzielna jednostka. I wydaje się to oczywistę, a ogromna część ludzi się z tym nie zgodzi, nawet jeśli nie świadomie. Ludzie spłycaja innych przez pryzmat tej czy innej "przynależności", ale również samych siebie.
Aktualnie w tematach politycznych, ile jest opinii w stylu "Ci sa głupi bo zagłosowali tak, ci bezwartościowi bo inaczej".
Wiele takich postaw widziałem tutaj, więc miałbym zabawę - wyobraźcie sobie, że spotykacie "idealnego" chłopaka/dziewczynę - podoba wam się z wygladu, ma wspólne z wami zainteresowania itd. Zagłosowała przeciwnie do was - to na prawdę skreśla tę osobę w waszych oczach? Czy może oceniacie to inaczej, przez pryzmat tego kim jest?
Łatwo jest umniejszać i obrażać cała grupę ludzi - ale nadajcie jej konkretna twarz, spójrzcie na poszczególne jednostki - i już sens takiego oceniania znika.
Na co dzień w pracy, tramwaju, sklepie nie mijam wyborców Trzaskowskiego, czy fanklubu Realu - mijam zwykłych, szarych ludzi. Ludzi, którzy maja różna pracę, zainteresowania, przekonania religijne czy orientację seksualna.
2
@Ghostface niestety społeczeństwo obecnie jest tak spolaryzowane i nastawione wrogo wobec siebie, że niekiedy jestem zdania, iż jesteśmy na skraju wojny domowej
1
@Ghostface człowiek to istota stadna od prehistorii. Gdyby nie zaczęli łączyć się w grupy i wspólnie polować na dinozaury to by nas tutaj dzisiaj nie było.
0
@Rifek Jasne. Czym innym dla mnie jest łaczenie się w grupy, a czym innym ocenianie siebie i innych przez pryzmat grupy.
I tak, kibicowanie Realowi, wrzuca kogoś, zgodnie z prawda do worka pod nazwa "kibice Realu". Słuszne, poprawne, każdy by się zgodził. Problem pojawia się, gdy ktoś stwierdza, że każdy kibic Realu to burak, idiota itd., bo zwyczajnie tak nie jest.
Nie jestem ekscentrykiem czy wyrzutkiem, ani edgy nastolatkiem, który myśli że jest wyjatkowy i jedyny i w pełni indywidualny - to jest kompletnie druga strona medalu od tego co opisuję, a ja opowiadam się po środku w tej kwestii.
Może i w naturze mamy łaczenie się w grupy i zwalczanie "tych drugich", ale jeszcze głębiej w naturze mamy zapisane rozmnażanie się jako nadrzędny cel gatunku - a mimo to i moralnie i prawnie zgadzamy, że gwałt jest zły.
@MadafakinGuy Zgodzę się, tylko pytanie kto to "my" i jakiej "wojny domowej" - myślę, że to nie jest problem Polski i Polaków, a raczej bardzo ogólny.
Najgorsze jest to, że nawet próby bycia otwartym i tolerancyjnym najczęściej degeneruja w stronę nietolerancji tej drugiej strony. Ale tu by wystarczyło sobie "Mury" przesłuchać.