- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 818 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 818 Culés
6
☎️ Bobek i opaska-gate ☎️
◉ 05.06.2025r
Potężny Bór w rozmowie live na Kanale Sportowym z Michałem Probierzem:
"Czy drużyna jest zła na Roberta Lewandowskiego, że nie przyjechał? (...) Jak Ty to czujesz wewnątrz grupy?"
MP: "Nikt nie rozmawia. Koncentrujemy się tylko i wyłącznie na treningu" (itd.)
=================================================================
Można założyć, że tutaj Probierz kłamie biorąc pod uwagę, że podobnież szatnia w euforii po jego decyzji o odebraniu opaski. Ale tutaj rozumiem farmazon, bo i po co takie rzeczy wypluwać do mediów. W takim razie kłamali również poszczególni reprezentanci, gdy pytano ich o Roberta. Wszyscy jak jeden mąż odpowiadali: "Rozumiem decyzję Roberta. Blablabla". No chyba, że odpowiadali akurat Ci, którym decyzja Probierza się nie podobała (a wątpię).
==================================================================
PB: "Rozważasz powrót do opaski Roberta Lewandowskiego, kiedy przyjedzie? na któreś z następnych zgrupowań? Czy to jest jakby sprawa zamknięta i skoro Piotrek przejmuje tę opaskę to zostaje kapitanem na stałe?"
MP: "No dzisiaj nie będę podejmował tutaj żadnej polemiki. Robert jest kapitanem tej drużyny. Nie ma go dzisiaj, są zastępcy."
=================================================================
To pytanie padło oczywiście przed meczem z Mołdawią, gdzie Zieliński koniec końców nie zagrał. Ciekawe czy w tamtym momencie Probierz już wiedział, że zabierze Lewemu opaskę :=].
Można powiedzieć, że dyplomacja jest tutaj uzasadniona, bo za chwilę mecz. Po co robić kwas. Tak, zgadzam się. Dlatego taką bombę trzeba przekazać mediom przed ogromnie ważnym meczem z Finlandią :=]. Timeing wybitny, to trzeba przyznać.
◉ 06.06.2025r
Robert przed meczem z Mołdawią w TVP Sport mówi, że rozmawiał z Grosikiem tydzień temu, czyli wychodziłoby, że 30 maja, no ale nie bądźmy, aż tak restrykcyjni i mógłby to być również 29 maja, 31 maja czy 1 czerwca.
Grosik w rozmowie live na Kanale Sportowym 05.06.2025r zdaje się potwierdzać słowa Roberta, bo powiedział, że rozmawiał z nim w tamtym tygodniu.
Problemem w tej sytuacji jest to, że Grosik nie mówi za dużo szczegółów, same ogólniki. Robert natomiast w TVP Sport twierdził, że wypowiedział przez telefon coś takiego:
"Mnie na zgrupowaniu nie będzie, ale na meczu pogadamy. Ale Grosik gdzieś tam emocjonalnie na szczęście tego jakby nie załapał."
=================================================================
Kurde, ja naprawdę chciałbym wierzyć w to, że tak było, ale... nie ma na to żadnych dowodów. To jest słowo przeciwko słowu. Niby Kulesza i Probierz o tym też wiedzieli, ale w obecnej sytuacji równie dobrze mogliby zaprzeczać, nawet jeśli faktycznie tak było. Jest to niestety nie do zweryfikowania. Nagranie z rozmowy by się przydało.
Poza tym takie sprytne wplecenie, że: "no Grosik tego nie załapał" - Nie załapał, bo może w ogóle tak nie powiedziałeś? ^ ^. Zrzucanie tego na emocjonalność Grosika jest takie "miętkie". Słabe alibi.
Wciąż uważam, że był to taki damage-control. Poza tym. Czy Lewy naprawdę myślał, że to info nie wyjdzie, że jednak jedzie na pożegnanie Grosika? Myślał, że co? że Kamil dopiero na stadionie się o tym dowie?
=================================================================
RL: "Ja wracając po kontuzji rozegrałem chyba dwa mecze w lidze i po tych dwóch meczach w lidze zadzwoniłem do trenera Probierza, bo chciałem też szczerze porozmawiać z trenerem. (...)
Trenerze, ja fizycznie nie czuję się najlepiej, ale też mentalnie w tamtym okresie nie czułem się najlepiej. Miałem jakiś taki dołek, że czułem, że jadąc na zgrupowanie ja nie będę w stanie pomóc tej reprezentacji na takim poziomie, jakim bym chciał. I trener faktycznie widział, że te dwa mecze po mojej kontuzji nie wyglądały rewelacyjnie."
=================================================================
Ze słów Roberta wynika, że faktycznie była to wspólna decyzja jego i Probierza, żeby nie przyjeżdżał na kadrę. Czy Robcio kłamie? Wydaje się, że nie, bo strzałem w kolano byłoby mówić "PostanowiliśMY, NASZA decyzja" itd. gdyby faktycznie tak nie było.
Mnie natomiast zastanawia inna rzecz. Drugi mecz po kontuzji Lewego w lidze, to był mecz z Villarrealem 18 maja. Jak rozumiem do Probierza zadzwonił... nie wiem? dzień później? Na dzień 19 maja Robert uważał, że jest zmęczony fizycznie i mentalnie. No w porządku. Tylko, że zgrupowanie było dopiero w czerwcu. Dopiero 6 czerwca był mecz z Mołdawią (gdzie i tak nie musiałby grać). Nie przyszło mu do głowy, że przez te prawie 3 tygodnie jego nastawienie może się zmienić? Że podejmowanie decyzji w tamtym czasie może być zgubne? Nawet jeśli tak nie uważał, to dlaczego komunikat o jego absencji na kadrę nie wyszedł po meczu z Bilbao? Dlaczego? bo za krótko od ostatniego meczu i wtedy w zmęczenie nikt by nie uwierzył?
Dlaczego taki komunikat w ogóle wydaje Robert na swoim Instagramku, a nie selekcjoner czy PZPN? Z opaską jakoś potrafili :=]
=================================================================
No, a teraz creme de la creme, czyli odebranie opaski Lewandowskiemu.
Coś tu poszło ewidentnie nie tak. Wspólna decyzja? Wszystko dogadane? Nie ma problemu? Są zastępcy? To, co się stało, że się zesrało? :=]. Teorii może być kilka.
◉ Probinho był zaskoczony, że Lewy przyjedzie na pożegnanie Grosika i pomyślał sobie wtedy: "A co Ty tutaj... pograć nie masz siły, ale na pożegnanko, żeby dobrze to wyglądało w mediach masz siłę i czas? Ta? To pa teraz, co się dzieje."
◉ Probierz nie miał problemu z nieobecnością Lewego, ale szatnia miała i pod presją po prostu im uległ. Jeżeli tak, to Majkel mentalnie jest na poziomie przedszkolaka. Ale, okej. Skoro była taka euforia, pozytywny vibe, to zobaczymy czy przełoży się to na mecz z Finlandią :=].
◉ Probierz od samego początku miał problem z tym, że Lewy nie przyjedzie i tylko mu tak gadał, że wszystko okej, a już wtedy wiedział, że zabierze mu opaskę. Jeśli tak, to tylko pokazałoby, jakim śliski typem jest.
=================================================================
Co do samej rezygnacji Roberta z kadry dopóki trenerem jest Probierz.
Wpierw może się wydawać, że jest to zachowanie mentalnego gimnazjalisty. Obraził się, panienka. Tak, ja też bym tak uważał, ale...
Jeśli informacja o tym, jak przebiegała rozmowa telefoniczna z Robertem na ten temat jest prawdziwa, czyli coś w stylu: "Nie mogę gadać, ale nie jesteś już kapitanem. Elo mordzia." - To rozumiem jego decyzję, bo to jest po prostu brak szacunku.
Oczywiście timeing przekazania tego do mediów jest po prostu Absolute Cinema. Nie można było tego zrobić po meczu z Finlandią?
Tyle ode mnie. Halo Warszawa.
1
@Danny Gaucho o, nie wiedziałem że Borek pytał Probierza o opaskę - ciekawe na ile te hieny dziennikarskie wpłynęły na tę decyzję
1
@Almighty
(10:25) jak coś.
2
@Danny Gaucho Moim osobistym zdaniem Robert powinien po prostu ogłosić zakończenie kariery reprezentacyjnej wcześniej, to by nie było niepotrzebnych dram. Teraz trochę smrodu mu część kibiców przypisze niepotrzebnie.
Co do Probierza, dziennikarzy i części kibiców - Ci ludzie nie wiedzą, że już grają w erze "post-Lewy" i zamiast zająć się na poważnie paździerzem granym na boisku to kręcą drame wokół opaski by chyba temat jakości gry przykryć
1
@Danny Gaucho Wydaje mi się, że trafiłeś w samo sedno z tą analizą.