- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1072 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
37
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
DariaFCB
109
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
44 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1072 Culés
4
Szczerze wam powiem, jestem dumny z drużyny i z tych chłopaków. Przed sezonem absolutnie nikt, nawet największy optymista, nie zakładał, że będziemy tu gdzie jesteśmy/byliśmy teraz, a Hansi zbudował dosłownie coś z niczego. Najważniejsze dla mnie jest to, że na reszcie byliśmy w stanie bić się jak równy z równym z dosłownie każdą drużyną w Europie i dwie minuty lub 10cm w lewo przy strzale Yamala / ewentualnie już po bramce na 3:3 uderzenie nie w Sommera w ostatniej akcji meczu dzieliły nas od awansu do finału. Absolutnie najważniejsze dla mnie jest to, że Flick zbudował w tych chłopakach mentalność zwycięzców - nie ważne co by się nie działo oni grają swoje, nie ważne ile goli strzeli rywal grają do końca. Ile razy w tym sezonie udawało się odwracać wyniki meczów w spektakularny sposób? To nigdy nie było w Barcelonie normą na taką skalę, a jak już nie szło to nie szło do końca i schodzili do szatni z opuszczonymi głowami. Tym razem nie udało się dowieźć wyniku po spektakularnej 2 połowie, zabrakło ogłady w końcowych minutach, daliśmy interowi dużo prezentów, brakło konkurencyjnej ławki rezerwowych robiącej różnice, varu ze strony marciniaka po ostatniej akcji na 3:3 i przede wszystkim Araujo, który w tragiczny sposób zawalił obydwie bramki na 3:3 i 4:3. Podsumowując - tak jestem spokojny, ale o drogę jaką Hansi naznaczył w tym klubie bo to co ulepił w zasadzie z niczego już teraz dla mnie przechodzi do historii. O wielu zawodnikach 2/3 lata temu nikt nie słyszał albo mówiło się o nich w kontekście gry w ekstraklasie a on wprowadził ich do półfinału Ligi Mistrzów zakończonego wynikiem 7-6. Tak czuję duże rozgoryczenie i wielka szkoda tych ostatnich 120 sekund ale jestem ogromnie dumny z drużyny i nic już tego nie zmieni. Teraz wygrać klasyk i przyklepać majstra w meczu derbowym. Jeżeli chciało się czytać to dzięki i pozdrawiam.
Już 10 lat czekamy, więc wytrzymamy jeszcze kilka :D (szkoda jedynie wojtuli bo chciałem żeby ta historia miała najcudowniejszą puentę z możliwych).