- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1410 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1410 Culés
3
W takim tempie to my w perspektywie kilku lat będziemy mieli znowu epidemię jakiegoś cholerstwa, które od kilkudziesięciu lat było u nas uznawane za wytępione.
0
@Aragorn33 ale ja nie wiem czego tu się bać. Osoby zaszczepione są zabezpieczone. A niezaszczepione? Cóż selekcja naturalna. W tym roku w przedszkolu krztusiec panował. Moje dziecko zaszczepione i nic nie ruszyło.
Inna sprawa że lekarze rodzinni to generalnie w ogóle nie przypominają o tego typu rzeczach, a nie ogarnięci rodzice nawet nie wiedzą. Ostatnio poprosiliśmy by nam babka wpisała badanie do książeczki zdrowia dziecka to jeszcze musieliśmy tłumaczyć dlaczego.
1
@prokofiew Selekcja naturalna dzieci? Brzmi super... Gdyby chodziło tylko o dorosłych, to bym zrozumiał. Chociaż też nie do końca, bo niektórzy ludzie mają przeciwwskazania do szczepienia i też są narażeni
1
@prokofiew no wszystko fajnie, tylko nie wiem jak Ci wyszło, że choroba odkleszczowa to skutek nie szczepienia się. Bo to wcale nie jest tak, że tego qrestwa jest teraz wszędzie pełno, nawet na trawniku w ogródku. Przez całe życie nie miałem ani jednego kleszcza, a sporo jeździłem na grzyby. Natomiast mojego syna po każdym spacerze w lesie muszę porządnie obejrzeć tak go obskakują. W zasadzie zrezygnowaliśmy ze spacerów po lesie z nim. No ale okej. Wszystko zrzucamy na "antyszczepów".
0
@lithotripter No na tym niestety to polega czy tego chcemy czy nie i jak smutne by to nie było. Ten proces trwa na tle różnych elementów życia. Czasami są to szczepienia, czasami edukacja, a czasami praca. Ale niestety ten proces to zwyczajnie cześć życia.
2
@prokofiew no ok, ale przy wysokim % szczepień dana choroba zanika, przypadki zachorowań są rzadkie i kontrolowane.
W przypadku spadku liczby osób zaszczepionych choroby mają większą możliwość przenoszenia i tracimy nad nimi kontrolę - przy czym wiele szczepionek wymaga dawek przypominających (np. na krztusiec dorośli powinni szczepić się co 10 lat, a wiele osób tego nie robi z braku wiedzy), a więc pozwolenie na zanik odporności społecznej jest groźne nie tylko dla antyszczepionkowców.
0
@Messiah10 przecież ja nawet nie napisałem jednego słowa na temat choroby odkleszczowej. WTF?
0
@Messiah10 Ale ten post nie mówi wyłącznie o szczepieniach, tylko też po prostu o niepokojących trendach wzrostowych zachorowań
1
@prokofiew piszesz o szczepieniach, a w poście nie są wymienione wyłącznie cywilizacyjne choroby typu odra i krztusiec, a również choroba odkleszczowa. Ty natomiast uogólniłeś całość do szczepień.
1
@prokofiew Co nie znaczy, że koniecznie trzeba się na to godzić i nie można z tym walczyć. Ja zawsze jestem za ochroną dzieci przed głupotą ich rodziców, skoro są do tego możliwości.
0
@Aragorn33 Tu masz rację. W tym wypadku jest to problem. Ale w przypadku chorób które wymagają jednej szczepionki to bym rozważył by nie było to przymusem. Niech się ludzie uczą na błędach. Wiem jestem nieco brutalny ...
0
@Messiah10 to odnieś się do szczepień a nie do tego do czego się nie odwoływałem.
0
@lithotripter ja też, ale jak widać gdzieś jest granica. W końcu szczepienia już są obowiązkowe. Przynajmniej niektóre
0
@prokofiew ja bym był za tym, żeby po prostu odnosić się do całego tekstu, a nie cisnąć po ludziach, że są antyszczepionkowcami i coś o doborze naturalnym klikać. Dobrze wiedziałeś jak napisałeś i w jaki sposób swój komentarz. Sorry, ale słowo antyszczepionkowiec działa na mnie jak płachta na byka. Wydałem ma szczepienia syna już koło 2000, ale przed wszystkim go nie obronię, trochę organizm musi też sam zawalczyć.
Dla przykładu nic mnie tak dotkliwie nie ugryzło jak jakiś żuczek czy cholera wie co to było ubiegłego lata. Noga spuchnięta jak balon, miesiąc utykałem, a wychowałem się na wsi i z owadami miałem kontakt większość dzieciństwa. Klimat się zmienia, robactwu to odpowiada, jest tego więcej i gryzą coraz gorzej.
0
@Messiah10 sory ale mogę odnieść się do części tekstu lub całości i jeśli to jest dla Ciebie taki problem to nic nie poradzę. Dla mnie zwyczajnie się czepiasz.
Co do robactwa to się zgadzam.
2
@prokofiew ja tutaj zgadzam się jednak z @lithotripter. Moim zdaniem władza rodzicielska nie obejmuje (a przynajmniej nie powinna obejmować) prawa rodzica do grania dzieckiem w rosyjską ruletkę z chorobami zakaźnymi.
Komentarz usunięty przez użytkownika