La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1002 Culés

1

Dziś straciłem wiarę w ludzi.
Miałem upatrzone auto (300km ode mnie). Rozmawiałem z chłopem dwa razy przez telefon że jestem zainteresowany i wyślę gościa żeby mi je obejrzał i jak wszystko będzie git to je od niego kupię. Gościa wysłałem, dostałem raport, okazało się że auto jest 8/10. Zadzwoniłem więc w sobotę i się dogadałem co do ceny, były negocjacje ale finalnie "podaliśmy sobie rękę" on się zgodził, ja powiedziałem że przyjadę w przyszły weekend bo ogólnie w tygodniu mam pracę i muszę kogoś zwerbować kto wróci drugim samochodem z powrotem, że w środę jeszcze zadzwonię potwierdzić czy to będzie piątek czy sobota. Ten że ok, wszystko git... Nic nie wspomniał o żadnej zaliczce nawet przez sekundę a ja myślałem że jesteśmy dogadani jak mężczyzna z mężczyzną.
Dziś napisał mi SMSa że sprzedał auto, dzień po tym jak się dogadaliśmy. Nawet nie raczył zadzwonić wcześniej że ktoś chce je jeszcze obejrzeć.
Dzwonie i pytam: Panie ale jak to sprzedałeś przecież byliśmy dogadani, dobiliśmy targu, mówiełem że przyjadę z gotówką, pan czeka itd a ten że no przyjechał ktoś z jego miasta od razu z hajsem to sprzedał...
Ja rozumiem że dogadywanie na gębę jeszcze nic nie znaczy ale wyraźnie dałem mu do zrozumienia że nie jestem dzieckiem co sobie oferty przegląda, tym bardziej ze zabuliłem hajs za oględziny i byłem z nim w ciągłym kontakcie w sprawie tego auta... Albo chociaż jak chciał mieć pewność to mógł poruszyć temat zadatku... Lub też żebym od razu przyjeżdżał bo on oferty nie zdejmuje czy coś... To nie, jak powiedzialem że za tydzień mi się uda to uznał że ok bez problemu, poczeka...
Musiałem to z siebie wyrzucić ale nie wiem jak można być taką k*** bez zasad i kszty honoru. I wiem jacy są ludzie na tym świecie i ze to tak naprawdę nic ale po prostu się wq***em bo nigdy osobiście mnie coś takiego w sumie nie spotkało.
On w ogóle żadnego problemu nie widzi bo pytałem czy uważa że w porządku w stosunku do mnie postąpił...
Także mnie ta fajna przygoda kosztowała tylko 800zł i ch** z tego mam.
Zaraz ochłonę wiem ale no dajcie spokój. Taki poniedziałek.

1

@qbsonFCBarca "ale nie wiem jak można być taką k*** bez zasad i kszty honoru"
Przesadzasz i to mocno, facet nic takiego nie zrobił. Po prostu sprzedał auto komus innemu. Ktoś przyjechał, dał mu tyle ile chciał to sprzedal. Miał do wyboru kasę od razu, albo odkładanie tego w czasie i jakby nie patrzeć jakąś niepewnosc co do transkacji. Jego decyzja i tyle.
Ja bym tak samo zrobił.

1

@qbsonFCBarca Dlatego oględziny auta tylko ze szwagrem albo wujkiem za flaszkę a nie u specjalisty

1

@Bobo25 Ja to myslalem ze jak z kims sie dogadujesz na sztywno i ubijasz interes to dotrzymujesz słowa no ale tak, w dzisiejszych czasach to ci powiedzą ze nic się nie stało. Masz rację naiwny jestem po prostu:) Wiadomo ze nic się nie stało bo nie kupowałem białęgo kruka ale chodzi o jakieś zasady i pisałem to pod wpływem emocji. Nie martw się nie bede tego dlugo przezywał. Rozumiem że też uwazasz ze w porządku postąpił co?

1

@qbsonFCBarca facet bez honoru i zasad, zwykła szuja i tyle. Skoro właściciel taki był to i auto mogło też być niepewne, uznaj to jako znak od losu że to nie był odpowiedni samochód. Karma dopadnie tego gościa prędzej czy później. Kasę odrobisz, a napewno znajdzie się kolejne auto które uda się kupić.

0

@lithotripter hehe racja :D nie no typa miałem solidnego. Mogę jak coś śmiało polecić ale widzisz, trafisz na takiego peta co mu pewnie 1000zł więcej ktoś dał pare dni wczeszniej i on problemu nie widzi... Nie wiem, może i przesadzam ale ja inaczej zostałem wychowany po prostu.

1

@qbsonFCBarca Tak bywa. Nic nie poradzisz. Ja miałem z kolei przypadek gdy się umówiłem za kilka dni na odbiór , zadnej zaliczki ani nic i wszystko poszło zgodnie z umową,a sprzedawca nawet mówił ze miał jeszcze kilka telefonów i ludzie oferowali mu nawet więcej niz ja,ale im odmawiał bo umowy szanuje. Więc sa ludzie i parapety.

1

@Ruchks wiem bracie, może i coś ukrył tam. Dzięki za dobre słowo bo akurat dziś tego potrzebowałem. Wiadomo że błachostka ale cóż. Zjem coś i mi przejdzie :D

0

@qbsonFCBarca Nie no jaja sobie robię :D Niestety nie stać mnie jeszcze na taki drogi samochód, żeby się opłaciło zatrudniać kogoś do oglądania xd Więc póki co ufam ocenie ojca albo wujka i do tej pory się nie zawiodłem haha

1

@qbsonFCBarca jak pisałem, transakcja z tobą była niepewna, nie siedział w Twojej głowie i nie wiedzial ze na pewno nie zrezygnujesz, nie rozmyslisz się. A tutaj miał gościa z gotówką i w cenie jaka chciał, więc dobił targu.
Nie widzę tu nic AŻ TAKIEGO by nazywać go tak jak Ty (zacytowałem fragment wcześniej).

1

@maroon tez myslałem że takie umowy się szanuje ale chyba czasy się zmieniają szybciej niż mi się wydaje. No nic, człowiek nauczony doświadczeniem następnym razem się podniecać za bardzo nie będzie póki kluczyków nie odbierze:)

0

@qbsonFCBarca Pewnie gdybyś dał zaliczkę to by auto poczekalo, ale slabe zachowanie, wiadomo.

1

@Bobo25 ok szanuję. Ja zdania nie zmieniam, dla mnie zwykła k***a bez zasad a nie poważny człowiek.

1

@LukaszFan a powiem Ci ze im bardziej się uspokajam to dochodzę do wniosku że dobrze że z takim paździem interesu nie zrobiłem, auto się znajdzie inne. Z tematem zaliczki raczej on powinien wyjechać pierwszy ale mogę się mylić, nie jestem też zawodowym handlarzem a i gdybać teraz nie ma co... Musiałem to tylko wyrzygać.

1

@qbsonFCBarca wiadomo, że nie zachował się dobrze, ale ja w takiej sytuacji po prostu dałbym zaliczkę dla pewności. Może obawiał się, że w piątek to ty mu zadzwonisz, że jednak znalazłeś taniej. Zachowanie słabe, ale według mnie nie aż tak jak to opisałeś

1

@Pnog37 jeszcze jakbym wyczuł jakoś że on może ma wątpliwości to by mi to przyszło do głowy ale z gadki normalnie było wszystko git i dalem mu do zrozumienia ze nie bez powodu płaciłem 800zł za raport. Byłem z nim na łączach i wyraźnie mówiłem, że czekam jeszcze tylko na raport ale jak będzie git to przyjeżdżam z gotówką. Oczywiście po oględzinach z nim rozmawiałem że raport dostałem i biorę auto za papier. On o zaliczce nawet przez sekundę nie wspomniał a gadałem z nim ze 4 razy o aucie. Ja rozumiem jak sobie chłop przyjedzie obejrzeć auto gdzieś z niedalekiej miejscowości. Jak ktoś 300km dalej bierze rzeczoznawcę to raczej na poważnie myśli o kupnie a nie żeby sobie popatrzeć, pomarudzić i nie wiadomo czy się odezwać. Może mogłem ale dla mnie nie ma usprawiedliwienia na takie akcje.

1

@Bobo25 Ale przyznaj, że gdyby był w porządku to chociażby zadzwonił i powiedział jaka jest sytuacja i podał konto aby mu przelać zaliczkę i po temacie. Takie zachowanie byłoby w porządku.

0

@qbsonFCBarca a ja to sobie myslę, że chłop się Ciebie przestraszył, że coś kombinujesz, kogoś tam wysyłasz do ogladania zamiast samemu przyjechać i sie dogadać twarza w twarz. No chłop pewnie pomyślał, że jakieś cwaniaczki i tak rozegrał temat. Nie ma co się na chłopa denerwować. Następnym razem szukaj coś bliżej domu, albo jedz z kimś tak żeby lipy nie było.

0

@qbsonFCBarca a Ty oczekujesz od obcego czlowieka, że postąpi jak jakiś Twoj przyjaciel? Nie znasz tego powiedzenia? umiesz liczyć, licz na siebie..

1

@fart no ta bo cwaniaczki płacą komuś prawie 1000zł żeby auto ocenił. Co w tym dziwnego że człowiek nie chce robić 600km żeby kota w worku obejrzeć?:) Na zdjęciach i opisach otomoto to wszystko fajnie wygląda.

0

@maroon no mógłby, ale może gość potrzebował kasy na już, a nie za półtora tygodnia albo udało mu się ugrać więcej od drugiego gościa. Nie wiem. Po prostu taka gadka przez telefon bez żadnych umów, zaliczek, zadatków nie wiąże w żaden sposób i miał pełne prawo sprzedać swoje auto komuś innemu.
Zachował się w porządku że dał znać że już po temacie. Bo jakby był takim jak napisał @qbsonFCBarca to by mógł w ogóle nie dawać znaku i kolega by sobie zrobił wycieczkę w następny weekend

0

@Faro a gdzie ja napisałem że oczekuję? przeczytałeś w ogóle całość? Nie wiem, nie znasz mnie, ja Ciebie ale ja wrotkami pod szafę już nie wjeżdżam. Tylko opisałem co mi się przytrafiło bo poczułem taką potrzebę.
Powiedzenie znam, teraz jeszcze dobitniej wezmę je sobie do serca. Wnioski na pewno wyciągnąłem.
PS. Wiele razy z ludźmi się na gębę dogadywałem i zawsze interes ubiłem. Że na debila można trafić człowiek niby wie ale jak cię to doświadcza to właśnie pod wpływem emocji pisze się takie posty. Nie mam takiego zwyczaju bo życie nie bajka ale dziś wyjątkowo się w***. Już wypiłem meliskę, byłem poćwiczyć i jest git.

1

@Bobo25 Tak czy siak to słabe zachowanie. Ja jestem zdania,że jak się z kimś umawiasz to albo mur beton,albo wcale.

1

@Bobo25 ja mam wrażenie że na siłę chcesz usprawiedliwić jego lamerskie zachowanie:) Nikt mu nie bronił robienia umów, poproszenia o zadatek. No tak miał prawo tak postąpić co nie oznacza że postąpił ok - może tylko według mnie.
PS. To prawda mówił że chce szybko sprzedać ale jakby pare dni poczekał to by raczej miał co do gara jeszcze włożyć. Tym bardziej że do biednych nie należał a gadał że auto całą zimę sobie stało w garażu a on na codzień to porshe sobie jezdzi.
No nie wiem ja tam zdania nie zmieniam na takie zachowanie, sam może mogłem coś lepiej rozkminić, następnym razem na pewno takiego błędu nie popełnię że człowiekowi zaufam (przy zakupie). Idę pooglądać auta może coś trafię, od razu z umową podjadę.

1

@maroon dla mnie to jest niepojęte że to się nie wydaje normalne ale szanuję, każdy ma swoje spojrzenie na świat. Ja nie zgrywam też jakiegoś gościa starej daty z zasadami bo mam 33 lata to co ja tam wiem ale nawet młodsi ode mnie wiedzą że graba to graba.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: