- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1391 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
8
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
27 odpowiedzi
Pawlak1992
0
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1391 Culés
2
W sezonie 2005/06 Arsenal dotart do finału Ligi Mistrzów, zachowując aż dziesięć czystych kont Z rzędu. Do dziś stanowi to rekord tych elitarnych rozgrywek.
Wyglądato to tak..
faza grupowa: Sparta Praga- Arsenal 0:2
faza grupowa: Arsenal - Sparta Praga 3:0
faza grupowa: FC Thun - Arsenal 0-1
faza grupowa: Arsenal - Ajax 0-0
1/8 finalu: Real Madryt- Arsenal 0:1
1/8 finatu: Arsenal - Real Madryt 0:0
1/4 finatu: Arsenal - Juventus 2-0
1/4 finału: Juventus - Arsenal 0:0
1/2 finału: Arsenal - Villarreal 1:0
1/2 finatu: Villarreal - Arsenal 0:0
Wynik Arsenalu był tym bardziej sensacyjny, że w tamtym sezonie kontuzje trapily aż trzech podstawowych obrońców "Kanonierów": Laurena, Sola Campbella i Ashleya Cole'a. Zamiast tych znakomitych doswiadczonych pilkarzy w meczach z Realem Madryt, Juventusem czy Villarreal radzić musieli sobie zawodnicy nieopierzeni: 22-letni Emmanuel Eboue, 21- letni Philippe Senderos oraz przekwalifikowany z pomocnika na lewego obroficę 22-letni Mathieu Flamini.
W finale przeciwko Barcelonie obrona Arsenalu trzymała się dzielnie do 75. minuty, jednak później sprawy w swoje ręce wzięli Samuel Etoo i Juliano Belletti. Trzeba jednak zaznaczyć, że od 18. minuty Arsenal grat wtedy w ostabieniu - bramkarz Jens
Lehmann został tego dnia pierwszym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który otrzymał czerwoną kartke w meczu finatowym.
1
@Eklerek to jeszcze dodam od siebie, że w półfinale z Villarealem, przed karnym Riquelme, Henry podszedł do Lehmanna, powiedział, w który róg ma sie rzucić. Niemiec oczywiście wybrał inny róg i karnego obronił ;)
0
@Eklerek No i to by było na tyle ich sukcesów w Cl
2
@Eklerek
Gdyby sędzia puścił tę akcję, a Lehmann nie dostał czerwonej, to w sumie ta seria trwałaby krócej. Wychodzi na to, że czerwona kartka dla Lehmanna sprawiła, że przez dłuższy czas nie stracili bramki :D A sam finał? Cudowny.
@mrboom Ale mi było wtedy szkoda Riquelme. Grał cudownie w tej edycji Ligi Mistrzów. Wspaniały był.