- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1444 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
24
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
LAMC_10
12
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
22 odpowiedzi
ferdas_rawa
2
@Karol145 Ale jaką masz pokorę? Ty jedyny co piszesz to ad personam :-) od pierwszego Twojego... » Czytaj dalej
169 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1444 Culés
1
Koleżanki i koledzy. Potrzebuje rady. Jestem na przedostatnim trzecim semestrze studiów magisterskich. Licencjat już mam. I od kilku miesięcy się po prostu tak na tych studiach męczę, że to jest nie do zniesienia. Raz, że uważam ten kierunek za błędny wybór (Za dobry uważałem może przez 1 semestr gdy tu byłem), a dwa, że narobiło się tyle trudnych zaliczeń i odklejonych prowadzących, że to po prostu niepojęte. Oczywiście nie tylko ja mam problemy z zaliczeniami, ale spora większość grupy wiąże przyszłość i pracuje w zawodzie związanym z tym kierunkiem. Ja pracuję w innym miejscu i mam plany na życie również związane nie z tym kierunkiem. Ewentualny papier magistra mógłby mi się przydać, ale ewentualnie w dalszej przyszłości, ponieważ za rok lub dwa planuje iść do wojska. Aktualnie mam inne cele życiowe na których chciałbym się bardziej skupić i mimo, że chciałbym już skończyć te studia (do tego namawia mnie też rodzina, ale głównie dlatego że to zaoczne) to po prostu czuję się już niemal całkowicie zrezygnowany. Oczywiście sam podejmę decyzję, ale potrzebuje, żeby ktoś jeszcze poza ludźmi z otoczenia wyraził swoją opinię na ten temat, a tutaj zawsze można uzyskać pomoc w różnych tematach. Z góry dziękuję.
1
@BoRoWieC
"Raz, że uważam ten kierunek za błędny wybór (Za dobry uważałem może przez 1 semestr gdy tu byłem), "
Czemu mimo to męczyłeś się kolejne dwa semestry?
1
@BoRoWieC Zważywszy na to, że jesteśmy na tym samym etapie, to powiem Ci, że szkoda zaprzepaścić to, co zrobiłeś do tego momentu. Jeśli chcesz i możesz, to odłóż pisanie pracy i broń się np. Na jesieni, tak żeby nie kolidowało Ci to z zaliczeniami, ale chyba szkoda teraz rzucić studia.
1
@BoRoWieC co to za studia ?
0
@Danny Gaucho Wtedy pracowałem tylko dorywczo, a od kilku miesięcy pracuje już normalnie. Dodatkowo miałem na tych studiach dużo łatwiej niż teraz.
0
@July_6_BcN Jeśli nie zdam tego semestru to zostaje mi prawdopodobnie jedynie warunek i obrona w przyszłym roku. Jeśli zdalnym na warunku oczywiście. Nie wiem czy chciałbym jeszcze w to brnąć czując to wyczerpanie.
0
@syzje Administracja skarbowa. Wymyśliłem sobie że to dobry pomysł. Na zwykłej administracji mają luz. Pracowałem 3 miesiące w biurze i to całkowicie nie moja bajka. Wcześniej skończyłem bezpieczeństwo.
1
@BoRoWieC Jak ja studiowałem to też się męczyłem mimo, że byłem na kierunku który mnie interesował - powiedzmy. W tym sensie, że interesowała mnie głównie konkretna specjalizacja, która ruszała dopiero od 2 semestru II roku. Więc musiałem się dwa lata męczyć po prostu na zajęciach, które obowiązywały na tym konkretnym wydziale.
A te przedmioty w programie tego wydziału były kompletnym shitem zupełnie niepotrzebnym mi w tym co chciałem na tamten moment robić. Dlatego uczyłem się sam tej specjalizacji z wyprzedzeniem, próbując przepchnąć kolanem ten shit po drodze. Też byłem na zaocznych. Generalnie to nie dziwie Ci się. Wykładowcy z reguły niczego nie ułatwiają i tryhardują strasznie. Po prostu wydaje mi się, że nie powinieneś cisnąć kierunku gdzie zorientowałeś się, że Cię nie interesuję. Ze mną było inaczej tak jak wyżej wspomniałem.
1
@BoRoWieC ja zrobiłem inżyniera i poszedłem na magisterkę, ale po 1 semestrze dodatkowo full zdalnych studiów uznałem że gadają tam rzeczy o których po prostu już wiem więc rzuciłem to po 1 semestrze , szczególnie że dużo płaciłem. W twoim przypadku byłoby mi po prostu szkoda tego czasu i wyrzeczeń żeby iść dalej więc zagryzłbym zęby i dokończył to i miał to w dupie. Moja mama tak samo by powiedziała. Pomyśl o tym jak dużo czasu straciłeś i nie wiem czy pieniędzy, żeby mieć ten głupi papier. Jeśli Ci nie szkoda i nie będziesz żałować to to wal, jesli uważasz że jednak trochę szkoda i może Ci się to przydać w przyszłości to naprawdę zostało niewiele czasu i masz to z głowy.
1
@BoRoWieC nie jesteś jedyny, który ma ochotę po prostu rzucić studia, tym bardziej, że właśnie zaczyna się sesja, każdy ma już tego dość psychicznie. Nie wiem na ile masz sił to pozaliczać. Warto zacisnąć zęby i zmusić się, aby przetrwać do 4 semestru. Potem można wziąć dziekankę albo wznowić studia o ile nie będzie warunku - ewentualnie powtarzać semestr. Tytuł magistra jest lepszy niż lic.
1
@BoRoWieC powiem Ci tak, skończyłem licencjat z administracji, i po pierwszym semestrze magisterki odpuściłem. Po wielu latach uważam, że była to dobra decyzja. Nie jest to kierunek po którym od ręki znajdziesz dobrze płatna prace. . Trafiłem do zupełnie innej branży. Jeśli już na tym etapie masz jakieś stałe zajęcie i plan na siebie, gdzie nie ma to żadnego związku z tym kierunkiem to sam wiesz.. Znam wielu ludzi z wiele niższym wykształceniem, którzy sobie świetnie radzą. Najważniejsze są kompetencje miękkie, szybkie uczenie się w danej branży, a nie papierek ze szkoły. Oczywiście sprawa jest wielowymiarowa, każdy ma inną sytuacje i ambicje i fajnie jest dokończyć co się zaczęło. Niemniej jesteś kowalem własnego losu i sam podejmiesz odpowiednią decyzję;)