- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1799 Culés
Gorące dyskusje
kodi77
108
Córeczka odeszła mi rok temu więc dzisiejszy dzień ojca boli podwójnie ale mam nadzieję że z... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Batys
13
Elegancko, niech żrą trawę :)https://zapodaj.net/plik-BbaY4no0ff
29 odpowiedzi
PioteK
0
Chyba Athletico Madryt kilka miesięcy temu myślało że Szwagry znowu nie będą mieli kasy i... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1799 Culés
1
Zanim poszedłem do gimnazjum to ferie zawsze spędzałem na wsi. Śnieg, worek z sianem w środku i od 10 do 18 lub 19 zabawa wraz z młodszym kuzynem przez 2 tygodnie.
Potem, już będąc w gimnazjum to już była 2-tygodniowa przygoda z komputerem. Przez trzy lata tego etapu edukacji zawsze SWAT 4 wpadał aż miło w tamtym czasie. :D
2
@Ojciec5tkidzieci u mnie przed feriami zawsze brali nas na kulig (bo wtedy byl snieg). Az sie zastanawiam jakim cudem my przezylismy tamte czasy. Teraz o byle zadrapanie robi sie afere. Na jednym kuligu kolega na nie wyrobil na zakrecie i polecial niefortunnie w kosz na śmieci na takim stojaku, tak że wbił się męskością w ten słupek. Pól biedy jakby na tym się skończyło, bo ja też nie wyrobiłem, i wleciałem w niego. Całe szczęscie, że skończyło się na tym, że tylko jeszcze jeden kolega się w nas wbił. Wyglądało to jak w tej scenie nad kanionem :D
0
@Szklaner Ja na kuligu konnym byłem raz. Jak do podstawówki chodzilem i wujek był na wsi, to nas swoim Golfem woził z sankami przypiętymi do haka. Z perspektywy czasu też się zastanawiam, ze nikomu nic się nie stało. :D
1
@Ojciec5tkidzieci U mnie to zawsze byl powoz z końmi (pomińmy z czym to się wiązało). Jak dziś na to patrze to rozumie słowa Bałtroczyka: Ja myślę, że część rodziców po cichu liczyła, że jednak nie wrócimy :) Cały tydzień bez cywilizacji, 0 telewizji, tylko domki w lesie, a my szczęśliwy wracaliśmy i to względnie w jednym kawałku :D