- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1369 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
147
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Michu94
3
Japrdl, real sobie działa po cichu z transferami, a my zostaliśmy i prawdopodobnie, zostaniemy z... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1369 Culés
5
Widzę ogólnie dość spory negatywny stosunek do Araujo. Zastanawiam się czy jest on podstawny, czy wynika z ignorancji lub nie przyswajania do wiadomości pewnych faktów czy faktycznie z samego podejścia urugwajczyka, który w żadnym momencie nie komentuje swojej sytuacji i nie stawia klubu w złym świetle.
Czy możemy podsumować kilka faktów? Ode mnie kilka poniżej na obronę Urugwajczyka, ale chętnie poczytam również te przeciwko jeśli ktoś chciałby wypunktowac w komentarzu to zapraszam.
Ode mnie:
1. Chodzą ploty, że Araujo jak na kapitana przystało zgodził się na odroczenie podwyżki pensji już jakiś czas temu, a od przeszło roku Laporta robi go w balona. Jeśli to prawda to nie dziwię się, że może czuć się oszukany przez swojego pracodawcę chyba każdy by się tak czuł.
2. Jeśli chodzi o samą wysokość kontraktu. Jeśli wierzyć internetom to Araujo od 4 lat zarabia stałą pensje 7mln brutto co zdecydowanie odstaje od poziomu płac w naszym zespole. To jest przecież kontrakt na poziomie Erica Garcia (tak tego Garcia który co sezon jest wypychany na wypożyczenia, bo sportowo nie dowozi, więc nawet nie stawiajmy go obok urugwajczyka, bo to żart jakiś, a mimo to kasuje zbliżona pensje od tych kilku lat). Przy okazji kolega z formacji Kounde zarabia prawie dwukrotnie więcej i to również już wieloletni kontrakt i jasne o ile teraz na niego zasługuje to czy te 2-3 lata temu każdy był tego samego zdania czy jednak stawiał Araujo wyżej? Mimo to urugwajczyk grzecznie czekał na swoją kolej nowego kontraktu i jak widać się nie doczekał. A moim zdaniem zdrowy Araujo to nadal jeden z topowych obrońców, nasz kapitan, który charakterem i sercem zawsze na boisku był za klubem i zasługuje na pensje chociaż zbliżona do francuza.
Czy Waszym zdaniem faktycznie powyższe arguemtny nie są istotne w podejściu Araujo do chęci zmiany klubu? Czy trzeba od razu mówić mu nara i twierdzić że jest pazerny i leci tylko na hajs? Ciekawe czy wszyscy inni co mają kontrakty znacznie wyższe, a jest to zdecydowana większość zespołu również na miejscu Araujo dałaby się tak traktować i gralaby u nas grzecznie poniżej średniej płacy :)
1
@Toretto Nie zasługuje na pensję na poziomie Kounde. 10 mln euro brutto stałej + ewentualnie zmienne zależne od ilości wystepów. Jak tak to krytykuje się Laportę że płaci krocie szklankom i w ogóle. Ronald przez prawie 3 lata odwiedzał głównie kliniki. To sprawia, że pewne rzeczy miały prawo ulec zmianie. Już raz Bartomeu nas wpakował z Umtitim i potem klub bujał się z nim kilka lat, a na koniec i tak wszystko wypłacił.
1
@Nightraider dokładnie zgadzam się. Napisałem że chociaż zbliżona do Kounde powinna być, a nie 2 razy nizsza czyli na poziomie Erica Garci. W Juve również nie dostanie takiej pensji jaka ma u nas Kounde, a raczej max 30% więcej niż ma u nas teraz. Skoro miał obiecana podwyżkę to na prawdę nie można mu dać te 20-30% więcej chdozby za jego postawe, za to że jest kapitanem i za to że przede wszystkim mu się to wcześniej obiecało, a on sam pomógł klubowi wczesniej i zgodził się odroczyć podwyżkę? Domyślam się że chciałby po prostu uczciwego traktowania ze strony zarządu naszego, a na ten moment nie widzi mi się żeby tak właśnie to wyglądało.
1
@Toretto Jeżeli gość chciałby zostać to zrobiłby to samo co Raphinha na wieść o możliwej sprzedaży sam to zdementował twierdząco że zostaje i nie byłoby tej całej szopki medialnej.
0
@Ryoumen a kiedy Rapha to zrobił?
Podpowiem, w momencie gdy miał już kontrakt na poziomie 13mln czyli prawie 2x większy niż Araujo. Myślisz, że Araujo mając obiecana podwyżkę i gdyby zarabiał też 13mln to również nie zarzekałby się że nigdzie nie odchodzi? :D dodam więcej, Fati i De Jong również zarzekaja się że nigdzie nie odchodzą, zgadniesz dlaczego? :)
1
@Toretto tylko gdy coś obiecano, zakładano też pewne progresy i że Ronald ugruntuje się jako główny filar obrony. Tymczasem w sezonie 22/23 najważniejszy mecz w Lidze Mistrzów z Interem gramy bez niego, bo się połamał. Teraz pół roku musieliśmy sobie radzić bez niego bo się połamał i dobił na własne życzenie. Do tego mamy w tle chociażby sytuację, gdzie flirtował z Tuchelem. 10 mln euro nie zbliży Ronalda do najlepiej opłacanych, ale to dla mnie maksimum. Jeśli Laporta obiecał więcej lub Ronald tak się ceni, to w tej sytuacji uważam że zarząd ma rację. Gdy przedłużano umowę to czego innego spodziewano, a co innego wyszło. Andreas Christensen poszedł bardzo na rękę, gdy przychodził za darmo i zarabia tylko 9 mln euro. Chyba dopiero w tym sezonie zaliczył bardzo długi uraz w naszych barwach. Jest też żelazna zasada, nie polegać na obiecankach, tylko na tym co na papierze. Wisłę kiedyś wykiwał Buksa z ojcem. Tak się żyje.
1
@Toretto Zrobił to w momencie gdzie po dwóch sezonach miał double double i praktycznie się nie łamiąc. Rownie dobrze mógł by wyjść i prosić o kolejną podwyżkę a tego nie zrobił.
3
@Toretto Druga sprawa to równie dobrze możemy porównać sytację Araujo do Yamala. Widziałeś żeby Yamal robił szopkę z kontraktem? Chłop zarabia 5x mniej niż Araujo a jest o wiele lepszym piłkarzem z o wiele lepszym marketingiem a kontrakt ma też do 2026r. To samo jest zresztą z Gavim czy Pedrim.
0
@Toretto Mimo że obiecano mu podwyżkę, byłoby to kolejne posunięcie wbrew woli zarządu, bo wszyscy wiedzą, w jak złym stanie jest jego zdrowie. Gdyby przyjął taką samą pensję + premie za rozegrane mecze, byłbym za tym, żeby został. Barca ma trzech napastników podatnych na kontuzje i to jest po prostu problem.
0
@Ryoumen jak kolejna podwyżkę jak on już ma mega wysoki kontrakt? Przecież to jedynie araby byłyby w stanie wyłożyć za niego więcej. I oczywisice mógłby wtedy przyjąć taka propozycje, ale szanujmy się to oznacza koniec profesjonalnej kariery i emeryturę. Nie możesz porównywać dwóch różnych sytuacji gdy kontrakt jednego to jeden z najlepszych kontraktów w top5 lig Europy, a kontrakt drugiego to znacznie poniżej średniej klubowej na poziomie piłkarza pokroju Eric Garcia
1
@Nightraider jasne zgadzam się i również nie dałbym mu więcej niż 10 baniek. Czyli w takim razie rozchodzi się o kwestie której nie znamy czyli negocjowana wysokość kontraktu. Dlatego moim zdaniem nie można w tym momencie jednoznacznie stwierdzić że Araujo to najgorszy sprzedawczyk i leci wyłącznie na hajs. Moim zdaniem walczy jedynie o równe traktowanie i uczciwe podejście do swojej osoby i postawy
0
@Toretto ja go do tego nie sprowadzam. Mam myślenie Perezowe. Jakiś górny pułap na pensję. Jak nie podoba się to niech przynosi odpowiednią ofertę i robi co chce.
0
@Ryoumen dobrze napisane. Yamal ma kontrakt do 26 więc musi dostać nowy już niedługo. Wyobrażasz sobie sytuację że przedłuża na aktualnych warunkach, bo klub jest w trudnej sytuacji i go o to prosi, a następnie po roku czy dwóch mówi Lapcio sorry ale kłamałem xD i nieważne czy w tym czasie Yamal by się połamał, bo równie dobrze mógł się te 2 lata wcześniej wypiąć i pójść np do PSG, ale nie zrobił tego bo chciał grać dla Barcy i zaufał Laporcie. Jestem w stanie się założyć że po takiej szopce Yamal również powiedziałby papa i odszedł gdziekolwiek.
0
@Nightraider oczywiście zgadzam się. Dlatego pytanie o jakiej podwyżce jest mowa, bo to jest kluczowe, natomiast pewnym jest ze aktualny kontrakt na poziomie Erica Garcia jest zbyt niski i szczerze rzadko się zdarza żeby taki obrońca miał tak niski kontrakt. Jak już powolujesz się na Pereza i jego świetne poganianie zawodników to tylko podpowiem, że w realu mało kto ma tak śmieszny kontrakt jak Araujo. Tam nawet Vasquez ma znacznie wyższy jak i wszyscy pozostali. Tylko głębocy rezerwowi czy młodziaki pokroju gullera czy endricka dostają mniej od Araujo (też nie jakoś super dużo mniej :))
0
@Toretto Ronald ma coś pomiędzy Ericiem i Christensenem. Tak jak pisałem. Eric zarabia 6 mln, Andreas 9 mln. Ronald więcej niż 10 nie powinien dostawać.