- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1293 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1293 Culés
14
Real z 20km mniej w nogach i dniem więcej odpoczynku padł fizycznie w 2 połowie. W swoim składzie mają bardziej atletów niż piłkarzy (Bellingham, Cama, Tchou, Mbappe etc.). Natomiast Barcelona w tym sezonie dołożyła siłę fizyczną. Więc jeśli te rzeczy się ze sobą wyrównują, to różnice robi jedno: umiejętności piłkarskie. Z całym szacunkiem do Bellinghama, który ma genialne warunki fizyczne, ale nigdy nie będzie potrafił tak kopać balona jak robi to Pedri. Z całym szacunkiem do Valverde, ale gdy straci swoje atuty fizyczne to nie będzie on kolejnym Krossem czy Modriciem. Mamy w drużynie lepszych piłkarzy techniczno-taktycznie, a zmiana pod wględem aspektu fizycznego i przede wszystkim MENTALNEGO była kluczowa w tym sezonie.
0
@insp1re Ale jak to? Przecież Pintus miał ich przygotować fizycznie.
1
@insp1re oni bronią w 9, bo Mapeta z Vinim za bardzo, to nie interesuje, raz na jakiś czas się wrócą i tyle, dlatego uważam, że BVB nie cofając się jak frajerzy ten mecz by wygrali, albo przynajmniej zremisowali, ale jakieś 3:3 takie cofanie się, to podanie ręki Realowi.
0
@Fake69 BVB wygrałoby i to na miękko, gdyby poszli za ciosem. Prowadzisz 2 bramkami, przeciwnik nie wie co się dzieje, biorąc pod uwagę jak to twoją ekipę uskrzydla dociskasz ile wlezie, a przy 0:3 to już przegrywająca ekipa już nawet nie ma złudzeń że może odrobić. Tymczasem BVB się cofnęło, dało im inicjatywę i czas na pozbieranie się, a z grajkami jakimi Real ma z przodu to jest praktycznie pewne że oddasz inicjatywę = zawsze jakiś choćby farfocel wpadnie. Jeden gol, i wydawałoby się że solidna przewaga już praktycznie nie istnieje. Real łapie wiatr w żagle bo jeszcze tylko brama i wyrównują wynik, wychodzą z beznadziejnej sytuacji, więc tym bardziej zwiększają wysiłki skoro tak mało brakuje. Tymczasem myśląc tak samo u BVB rośnie nerwowość, bo tak mało brakuje żeby cała przewaga była stracona, jeden błąd i wracają do punktu wyjścia. 2:2, niezadowolenie że zmarnotrawili taką przewagę, morale siada, koncentracja podobnie, a Real tym bardziej w euforii ładuje brame za bramą. Gdyby nasi wczoraj tak samo odpuścili po dwóch golach to tak samo mogłoby się to skończyć, ale docisnęli na 0:3, 0:4, i wybili gospodarzom choćby cień nadziei że coś tu mogą zdziałać. Można było zauważyć jak w tej 2 połowie mówią wszyscy że Real fizycznie słabiej wyglądał, ale ja na podstawie tego co napisałem mówię że to nie kwestia fizyczności, tylko tego że mentalnie ich zgaszono i stracili jakąkolwiek wiarę żeby coś jeszcze z Siebie wykrzesać.