- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1516 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1516 Culés
20
Mój tata 18.10 ma 69 urodziny i bezcennym było zadzwonić do niego 00:02 i być "pierwszym" do życzeń, z jednej strony złośliwe, a z drugiej u nas w rodzinie jest trochę taka nutka szaleństwa/humoru - głos ojca oczywiście zaspany, ale też wyczułem coś na wzór wzruszenia.
Każde kolejne urodziny uświadamiają, że warto się cieszyć każdą chwilą, choć jest to dość banalne gadanie, no bo każdy o tym wie, jest to logiczne, a z drugiej strony przechodzimy obok tego często obojętnie, tzn. żyjemy swoją codziennością, mamy tendencje do odkładania wielu rzeczy - w tym odwiedzin rodziny, popadamy w jakąś rutynę typu praca/obowiązki, a potem gdy już sobie to uświadamiamy, to jest za późno, bo nagle pojawiają się choroby, nieoczekiwane wypadki itp.
Większość ludzi ocenia mnie przez gównotypy albo supertypy, większość może ocenić przez trolling, a ja w gruncie rzeczy jestem również dość trzeźwo myślącym i otwartym facetem, który ma w sobie pokłady wrażliwości, empatii i inteligencji - przede wszystkim bardzo dużo myślę i analizuję.
Pozdrawiam cieplutko
2
@okiemtypera_lucaxx95 Jaka trasa dzisiaj?
7
@okiemtypera_lucaxx95 ile % wjechało?
4
@okiemtypera_lucaxx95 Pozdrów tatę i oby jeszcze był długo na topie. Drugie tyle co Modrić!
5
@Czerwo64 a dasz wiarę, że przez całe życie na trzeźwo? Nigdy nie byłem w stanie upojenia, nawet nie wiem jak mój organizm zareagowałby na taki typowy stan pijaństwa. Mam nie raz takie wieczorne weny, lubię się otworzyć, czasem inicjatywa na nowe pomysły, duża kreatywność itp
1
@JimMorrisonFCB ostatnimi czasy jestem głównie na Oświęcimiu
5
@Hosh tata ogólnie trzyma się nieźle, parę lat temu wywalczył upragnioną emeryturę o którą się sądził - dostał to, z czym zalegali mu po batalii sądowej, dodatkowo rzucił palenie (ponad rok nie pali), jedyne co to miał jakieś problemy z dolnym odcinkiem kręgosłupa, ale generalnie jest też po zabiegu/operacji, która się udała i chodzi normalnie bez kul - prognozy też są pozytywne, ale wiadome rehabilitacja :-)
2
@okiemtypera_lucaxx95 Malo ciekawe rejony, duzo zdrowia dla Taty.
2
@okiemtypera_lucaxx95 ja tak mam po 420, ale szacun wielki dla Ciebie
2
@JimMorrisonFCB wniosek odnośnie atrakcyjności samej lokalizacji mam taki sam, ale z perspektywy pracownika jest to kolejowe niebo tzn. bardzo grzeczni/pokorni ludzie, dużo mniej osób niż na klasycznej trasie typu Gliwice - Katowice, poza tym jest się poza tą całą "metropolią", przez co unika się masę sytuacji spornych/dyskusji, które na innych trasach są codziennością.
Wstając do pracy i mając w głowie, że jedziesz na takim odcinku - odpoczywasz.
3
@Czerwo64 u mnie te kreatywne dni są bardzo losowe i tak naprawdę nie ma żadnej reguły - np. dzisiaj (w zasadzie wczoraj) - musiałem wstać o godzinie 3:00 i pracowałem do 15:30, po pracy chill na laptopie i o 19:00 siłownia, potem 20:50 kino i tak naprawdę teraz powrót do domu.
Czy jestem zmęczony? W jakiś sposób tak, ale przy okazji czuję, że gdybym się spiął, to mógłbym napisać jakiś blok tekstowy na losowy temat np. kolejowy i szło by mi to bardzo lekko, na dużym spontanie, ale też wydaje mi się, że z zainteresowaniem dla czytelnika :)
3
@okiemtypera_lucaxx95 takie momenty kreatywności są najlepsze, u mnie się to często wyzwala właśnie w nocy albo nad samym ranem, i zdaje się jakby ze wzrostem zmęczenia/senności nawet rosło, człowiek pisze wręcz jak w transie, rozdziały lecą jak szalone aż nie padniesz :D Ale mimo wszystko jakbyś coś skrobnął to warto po wyspaniu się rzucić okiem, mi się zdarzały takie błędy czy sformułowania w tym trybie że to nie do wiary.