- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1251 Culés
Gorące dyskusje
FcPortoFan1999
22
Żeby po 2 meczach już być poza turniejem gdzie wychodzą trzy ekipy z grupy to trzeba się... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
KamQiX
62
Czerwona kartka za zasłanianie ust to najbardziej absurdalny przepis jaki wprowadzono w tym... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
heniusss
19
Macie czasami tak, że czytacie czyjś post i zaczynacie pisać odpowiedź po czym myślicie “po... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1251 Culés
3
Skoro MŚ 2018 były w Rosji, MŚ 2022 w Katarze, MŚ 2034 będą w Arabii Saudyjskiej, to proponuję MŚ 2038 rozegrać w Izraelu, w 2042 roku dla równowagi w Iranie, a w 2046 roku otwieramy się na Koreę Północną...2050 pozostaje niewiadomą na razie, bo a nóż do tego czasu pojawi się jakiś ciekawy zbrodniarz na świecie, to będzie nowe państwo gotowe na organizację MŚ, bo klucz jest generalnie znany...przy tej Arabii Saudyjskiej to nawet te MŚ 2026 nie wydają się takie tragiczne jak pierwotnie się zapowiadało. Gdyby nie piękne MŚ 2030 w Hiszpanii i Portugalii (szkoda, że dodali te Maroko...), to generalnie bym chyba popierał bojkot tych turniejów, dopóki kluczem wyboru będą niskie standardy praw człowieka i ilość zamordowanych ludzi.
2
@Destroyer_of_Worlds
Przecież MS 2026 będą min. w USA - czyli u największego zbrodniarza jaki istnieje.
Przy wyczynach i zbrodniach USA, to Katar, Arabia czy Rosja wychodzą na praworządne i przyjazne kraje.
0
@Destroyer_of_Worlds dodatkowo na MŚ 2030 pierwsze 3 mecze zostaną rozegrane w Urugwaju, Paragwaju i Argentynie
1
@aldewir to głupie, ale nieistotne w tym wszystkim. 3/104 będą niezauważalne.
@SawneyBean historia świata to zawsze była historia wojen. Nie chodzi tutaj o samą liczbę ofiar, ale o pewną "słuszność". Mocarstwa zawsze się spierały w wojnach od zarania dziejów i pewnie mało kto to zrozumie, ale nie ma w tym nic złego, bo de facto w takich starciach spełniane były w większości przesłanki wojny sprawiedliwej, poza tym że były to wojny napastnicze. W wojnach prowadzonych przez USA była chęć uzyskania i utrzymania prymatu/dominacji nad światem, a nie CELOWE mordowanie cywili (np. Rosja, Izrael) czy narzucanie zbrodniczej religii/kultury (Iran, Katar, Arabia) czy gnojenie własnego narodu bez powodu (Korea Północna).
2
@Destroyer_of_Worlds
Czekaj czekaj, czy Ty właśnie napisałeś, że USA atakowało bezbronne kraje, dlatego że chcieli utrzymać dominację?
Nie wiem czy Ty się dobrze czujesz, ale to chyba nie jest dobry argument?
Np. w Iraku wymordowali tyle cywili, ile Rosja nie da rady zabić nawet gdyby walczyli jeszcze z Ukrainą przez kolejną dekadę.
A dlaczego to zrobili? Bo wkręcili światu, że jest tam broń (której nie było), a powody były zupełnie inne (własne interesy).
Napisz mi tylko, dlaczego nie zostały wprowadzone żadne sankcje na USA, skoro oficjalnie ONZ nie wydało rezolucji, a i z czasem wyszło, że po prostu zrobili to nielegalnie i wbrew wszystkim możliwym zasadom/prawem itd.
Czysty atak, czyste wymordowanie bezbronnych cywili.
A wspomniałem tylko o Iraku, lista jest bardzo długa.
To taką "słuszność" masz na myśli? :-)
0
@SawneyBean Dokładnie tak, bo jeżeli chęć zdobycia i utrzymania dominacji światowej czy regionalnej byłaby powodem, dlaczego jakieś państwo miało by być nazywane "zbrodniczym", to dojdziemy do absurdu, ponieważ historycznie każde mocarstwo tak postępowało - państwa greckie, Macedonia, Cesarstwo Rzymskie, Hiszpania, Portugalia, Francja, Anglia (potem Wlk. Brytania), Rzesza Niemiecka (potem Prusy, Cesarstwo Niemieckiego etc.), Austria etc. A skoro każde byśmy uznali za zbrodnicze, to za chwilę przejdziemy do akceptacji dzisiejszego bestialstwa na świecie. Nie tędy droga. Każde Państwo zawsze dąży (a raczej powinno) przede wszystkim do zapewnienia swoim obywatelom dobrobytu i bezpieczeństwa. To pierwsze bierze się z redystrybucji ograniczonych zasobów naszej planety. Całe bogactwo naszej ziemii można by wyobrazić sobie jako tort, z którego państwa walczą o jak największy kawałek. Bezpieczeństwo z kolei najczęściej jest pochodną udziału w redystrybucji dóbr. Państwa nie mogą polegać tylko na posiadanych swoich dobrach, ponieważ w zmieniającym się świecie różne dobra z czasem zmieniają wartość, a co za tym idzie dobrobyt obywateli danego państwa i ich bezpieczeństwo zależało by tylko od światowej koniunktury, na co żadne rozsądne państwo sobie nie pozwoli. Dla przykładu - w XVI w. katarska ropa była warta tyle co nic w porównaniu do naszego zboża, a w XXI w. jest zupełnie odwrotnie. Z tego też powodu państwa szukają sposobu na zapewnienie sobie tych dóbr w inny sposób. Kiedyś najczęściej były to wojny. Nie miały one jednak podłoża w chęci narzucania innym religii (prócz wiadomo - okresu reformacji, ale to bardziej złożony temat, bo w istocie była to wojna domowa w obrębie jednej religii), mordowania z powodów ideologicznych (prócz komunizmu, nazizmu i innych totalitarnych ideologii), tylko stała za tym jednak potrzeba zabezpieczenia zasobów, które były niezbędne dla zachowania poziomu życia i bezpieczeństwa swoich obywateli. Nawet I Wojna Światowa de facto wybuchła z powodu "niesprawiedliwego" podziału kolonii na świecie. Ciężko to zaakceptować z dzisiejszej "oświeconej" perspektywy, ale w taki sposób działają państwa. Cel nadal jest ten sam, co najwyżej metody bardziej "wyważone".
Dla cywili wojna zawsze jest straszna, cywile zawsze byli i są ofiarami wojny - pośrednio i bezpośrednio. Natomiast nie możemy porównywać ofiar wojny w Iraku do ofiar z obozów koncentracyjnych w czasie II wojny światowej, ofiar zbrodni w Katyniu czy innych strasznych reżimów, których celem była zorganizowana eksterminacja ludzi. Motywacja i cel mają znaczenie, nie tylko sam efekt. Amerykanie nigdy w swojej historii nie posiadali doktryny polegającej na mordowaniu bezbronnych ludzi w sposób celowy i zorganizowany. Inne państwa, w tym dzisiejsza Rosja tak robiły. I dlatego trzeba ich piętnować i potępiać.