- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1474 Culés
Gorące dyskusje
Luciano99
35
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Giwera
4
Dużo komentarzy, że nie czuć tego Mundialu. Ja tam czuję. Może nie jak za dziecioka, ale... » Czytaj dalej
8 odpowiedzi
AmigoBlancos
3
Konaté piłkarzem Realu Madryt kontrakt do 2030 roku ✅️Dumfries podpisał kontrakt z Realem do... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1474 Culés
0
Guardiola lubi sobie ustawić zespół w jakiś sposób i opierać grę na konkretnych zawodnikach, którzy mają konkretną, wyuczoną rolę. Jak coś nieoczekiwanego zaczyna się dziać, to jego drużyny się sypią. To mi chyba właśnie bardzo imponuje u Flicka, bo ja mam wrażenie, że on potrafi sprawić, że nawet niedoświadczony, nowy chłopak gra dobrze od pierwszego meczu w kompletnie nowej roli. Ciekawe jak będzie to wyglądało na przestrzeni całego sezonu.
0
@Bartula Akurat taki niedoświadczony zawodnik to może sobie prowadzić z jakimiś przeciętniakami z La ligi jeśli ma duży potencjał ale nie na wyjeździe z Newcastle
1
@GeraltzKatalonii A jak to sprawdziłeś?
0
@Bartula Dokładnie takie samo pytanie można zadać Tobie. Jak to sprawdziłeś, że u Guardioli w takich momentach jego drużyny się sypią...
0
@QUNJ Oglądam mecze. Nie ma Rodriego i wyglądają w środku jak przestraszone dzieci. Generalnie drużyny Guardioli mogą łatwo stracić charakter, co było widać jak rozkładali regularnie nogi przed Realem w LM.
0
@Bartula Nie ma trzonu środku pola...cały jeden mecz i na tym wysuwasz wnioski. To chyba wiadome, że nie mając takiego zawodnika muszą ogarnąć zagrania, zgranie, ustawianie się i całą taktykę( w sumie jak co mecz), dokładnie podobnie było gdy wyleciał KdB. Ba, tak samo jest w innych klubach :)
"Generalnie drużyny Guardioli mogą łatwo stracić charakter, co było widać jak rozkładali regularnie nogi przed Realem w LM"
Masz rację, tracą charakter, dlatego wygrywają co sezon trofea haha, ba mają ponad 2x trofea na sezon. MISTRZOWSKIE stwierdzenie, aż sobie zapiszę, ale widzę, że nie tylko to :)
Rozkładali regularnie nogi przed Realem w LM? A to dobre, bo z tego co widzę to w pojedynkach City- Real za sterami Pepa jest 2:2 w dwumeczach.
Sezon 2020 City wygrywa 2x 2:1- dwumecz dla City 4:2
Sezon 2022- City wygrywa 4:3, oraz przegrywa po dogrywce 3:1- regulaminowy czas 5:5 po dogrywce dla Realu 6:5
Sezon 2023- City remisuje 1:1 i następnie wygrywa 4:0- dwumecz dla City 5:1
Sezon 2024- City remisuje 3:3, remisuje 1:1 i przegrywa po karnych. Dwumecz dla Realu 4:4
Ogólnie- City 4 zwycięstwa, 3 remisy i 1 porażka z Realem.
Nie wstyd ci pisać takich kretynizmów? Nawet jeśli Real odrobił stratę 2 bramek pod koniec meczu w sezonie 2022 i tym samym zaliczył pierwsze zwycięstwo( po dogrywce(z Pepem który trenował City) i awansował do finału, stwierdzenie czegoś takiego to niezły przypał.
Najważniejsze, że BARDZO imponuje ci u Flicka to, że potrafi sprawić, że młody niedoświadczony zawodnik gra dobrze od pierwszego meczu w kompletnie nowej roli. Dokładnie tak było w Bayernie(tak było!, dokładnie tak było w Reprezentacji Niemiec(tak było!).
Jeśli wysnułeś takie wnioski po kilku meczach w LL to pewnie masz rację, granie przeciwko średnim zespołom w LL jest tego idealnym potwierdzeniem ;) Nie poważny test w LM jak ten z Monaco(gdzie ograli nas trochę wcześniej 3:0), tylko mecze wygrywane jedną bramką na początku sezonu w LL. Brawo, twoje teza została podtrzymana.
0
@QUNJ Ale to Ty sprowadziłeś moje wnioski do jednego meczu. Niestety nie rozumiesz tego, że drużyna bez charakteru nadal może wygrywać. Trudno ukrywać, że generalnie Guardiola zawsze miał głębię składu i nie był stawiany w trudniej sytuacji ze względu na finanse klubu. Dlatego też nie było wielu okazji do weryfikacji mojej tezy.
Rozkładaniem nóg nazywam posiadanie ogólnie drużyny lepszej niż Real Madryt w tamtym okresie i danie się ograć w bardzo frajerski sposób. Drużyny Guardioli to zbudowane na bogactwie kadrowym systemy, które moim zdaniem w sytuacjach nieprzewidzianych się sypią. Chyba wypadałoby przy takich nakładach oczekiwać sukcesów na porządku dziennym? Wszystko fajnie, ale jakoś na arenie międzynarodowej sięgnęli po Ligę Mistrzów, kiedy tej praktycznie nikt nie chciał wziąć w tamtym momencie.
Tak się składa, że średniaki hiszpańskie od zawsze pokazywały jak bardzo są średnie na tle klubów angielskich w Europie, pokazując im miejsce w szeregu. Wielki Real Madryt regularnie wtapiał mecze z tymi drużynami wygrywając pomiędzy kolejne Ligi Mistrzów.
Zdajesz się kompletnie ignorować jakimi zasobami władał Guardiola i przejawiasz fanatyzm, bo jak mam inaczej nazwać kilkukrotny nacisk na próbkę badawczą, którą sam sobie w głowie wybrałeś?
0
@Bartula
" Ale to Ty sprowadziłeś moje wnioski do jednego meczu. Niestety nie rozumiesz tego, że drużyna bez charakteru nadal może wygrywać. Trudno ukrywać, że generalnie Guardiola zawsze miał głębię składu i nie był stawiany w trudniej sytuacji ze względu na finanse klubu. Dlatego też nie było wielu okazji do weryfikacji mojej tezy."
Jak mogę nie sprowadzać do jednego meczu, skoro póki co jest jeden mecz bez Rodriego, czyli tego "nieoczekiwanego" zdarzenia i to na podstawie remisu 1:1
Piszesz, że drużyna nie ma charakteru i podajesz jako przykład "regularne rozkładanie nóg przez City w meczach z LM", gdzie prostymi statystyki twoje stwierdzenie zostało wyśmiane. Następnie wymyślasz jakiś swój opis tego co miałeś na myślisz i dodajesz , że drużyna może nie mieć charakteru i nadal wygrywać(przypomnę, że jako argument podałeś brak charakteru w meczach w LM z madryciakami gdzie zaliczył jedną porażkę w meczu na osiem)- więc zapytam, jaka jest definicja braku charakteru i jaka jest definicja posiadania charakteru?
Bo widzę, że się tutaj pogubiłeś, albo po prostu próbujesz wybrnąć z tego.
Wcześniej dało się wywnioskować po twoim wpisie o braku awansu do następnej rundy fazy pucharowej LM, że brakiem charakteru są porażki w wygranych meczach z Realem, co potwierdziło się twoim ostatnim komentarzem. Więc jak jest?
Zaskoczę cię, ale są też inne kluby które mają finanse, są inni menadżerowie i jakoś żaden z nich nie potrafił tak jak Guardiola grać co sezon na wszystkich frontach(oprócz 2017). Składa się na to wiele czynników i jednym z nich jest ławka którą zbudował mając wizję i finanse (również), ale dlaczego on jest jedynym który zdobywa mnóstwo trofeów i nie schodzi poniżej pewnego poziomu? Dlaczego nie mają takiej stabilizacji w rywalizacji i największe cele inne kluby, które wydają jeszcze więcej, a nie wygrywają praktycznie nic ( Arsenal, Chelsea, United). Aaa tak, bo właśnie, oprócz tego, że Pep używał i używa pieniędzy szejka, są też te zarobione za liczne sukcesy jak i sama wizja jaką posiada. Setki milionów euro zarobionych więcej od ww. klubów od czasu kiedy przyszedł do City ze względu na swoje wyniki jakie osiągał. Dzięki temu mógł rozwijać i to robi.
"Rozkładaniem nóg nazywam posiadanie ogólnie drużyny lepszej niż Real Madryt w tamtym okresie i danie się ograć w bardzo frajerski sposób. Drużyny Guardioli to zbudowane na bogactwie kadrowym systemy, które moim zdaniem w sytuacjach nieprzewidzianych się sypią. Chyba wypadałoby przy takich nakładach oczekiwać sukcesów na porządku dziennym? Wszystko fajnie, ale jakoś na arenie międzynarodowej sięgnęli po Ligę Mistrzów, kiedy tej praktycznie nikt nie chciał wziąć w tamtym momencie."
Ogranie w bardzo frajerski sposób. W sensie chodzi o dwa gole Rodrygo? Bo chyba nie twierdzisz, że naprawdę bardzo dobra obrona Realu z rewanżu ostatniego sezonu, sprawia że jest to frajerska porażka... znaczy się remis, ale jednak porażka.
Kadra która osiąga sukcesy aktualnie jest zbudowana na zawodnikach których może wymieniać, ale jak już wspomniałem przyczyniają się do tego też trofea i wyniki jakie osiągał z City sezony wcześniej, czyli coś co sam zdobył. Jeśli stwierdzasz, że mając takie pieniądze i takich piłkarzy, musem jest wygrywanie ( a w sumie to stwierdziłeś) to nie mamy o czym pisać tak samo jak po napisaniu, że w tamtym momencie nikt nie chciał wziąć LM. Bezpodstawne płytkie stwierdzenia, które nie mają pokrycia z rzeczywistością.
Zapewne inny trener by robił lepsze wyniki w klubach w których pracował...szkoda tylko, że każdy TOPowy trener (oprócz Juppa który sam po tryplecie zrezygnował) był w czasie jego kariery zwalniany z któregoś klubu.
Zgodzę się, że Guardiola lubi opierać na konkretnych zawodnikach z wyuczoną rolą, ale lubi też wiele zmieniać, dlatego tutaj może zaskoczyć i wymyśleć nową rolą dla zawodnikach, a akurat to robił czy to w Barcelonie mając nasyconych trofeami graczy czy kilkanaście miesięcy temu, gdzie Xavi próbował skopiować jego pomysł.
"Tak się składa, że średniaki hiszpańskie od zawsze pokazywały jak bardzo są średnie na tle klubów angielskich w Europie, pokazując im miejsce w szeregu. Wielki Real Madryt regularnie wtapiał mecze z tymi drużynami wygrywając pomiędzy kolejne Ligi Mistrzów."
Przecież to było nawiązanie do początku sezonu Flicka i twojego jak to napisałeś- "wrażenia, że potrafi od początku młodego niedoświadczonego zawodnika nauczyć dobrej gry w nowej roli". Tutaj również stawiasz tezę i mając dwa sezony w Bayernie twoja teza nie miała pokrycia, a teraz MA ONA POKRYCIE na początku okresu w Barcelonie...grając ze średniakami LL- a gdy przyszedł pierwszy poważny test, czyli Monaco w LM ten test został oblany( również przez młodzików). Naprawdę trzeba tłumaczyć?
"Zdajesz się kompletnie ignorować jakimi zasobami władał Guardiola i przejawiasz fanatyzm, bo jak mam inaczej nazwać kilkukrotny nacisk na próbkę badawczą, którą sam sobie w głowie wybrałeś?"
Jak ktoś kto nie potrafi przedstawić swojej tezy, może nazywać kogoś w dyskusji fanatykiem. Jak ktoś kto coś stwierdza- w drugim komentarzu pisze że nie może tego przedstawić, może kogoś nazwać fanatykiem. N-I-E-S-A-M-O-W-I-T-E
Jakimi zasobami władał, czy włada Guardiola? Ja wiem jakimi, różnica jest tak, że ja potrafię to przedstawić i nawiązać do tego, że Guardiola nie jest jedyny i potrafi użyć tego co ma w 100% natomiast ty nie potrafisz przedstawić w prawdziwym świetle tego co napisałeś- ani nie potrafisz podać przykładów sytuacji w których jego drużyny się sypią jak to dwukrotnie stwierdziłeś. Jedyne co wzmianka o porażkach z Realem, które kompletnie nie są odzwierciedleniem braku charakteru drużyny Pepa, czy frajerskiego przegrywania.
Kolejno uderzasz tylko w jego okres w City?( z tego co widzę), bo jakoś, ani w Barcelonie, ani w Bayernie(masz podstawowe statystyki to możesz sprawdzić) nie miał takiej ławki- tutaj to nawet miał problem ze sknerami z Bayernu, którzy zaczęli działać na rynku dopiero po zwolnieniu Ancelottiego i skończeniu się krótkoterminowego kontraktu Juppa( oraz kilku wywiadach i ostrych słowa Lewego).
Także owa głębia składu o której napisałeś i pojęcie wydawania pieniędzy w tamtym okresie, nijak się ma do aktualnych czasów, a są przecież kluby które w tamtym okresie wydawały krocie... jaki argument tym razem wleci? Złote pokolenie i samograj, oraz wygrana w Niemczech to nic trudnego? :>
Wydaje mi się, że wydając krocie na zawodników w City, oprócz Haalanda nie sprowadził żadnej europejskiej gwiazdy. Gorące nazwiska, ba nawet bardzo gorące jak Silva czy Rodri, albo Mahrez (chociąz tutaj to raczej samej PL gwiazda)...oprócz Norwega nikogo kto jest zawodnikiem formatu europejskiej gwiazdy. Ze średnich klubów zawodników którzy się pokazali i mieli potencjał idealnie wkomponował w swój zespół, a tych którzy nie do końca się sprawdzili lub chcieli odejść sprzedał za spore kwoty. Wszystkich rozwinął i sprawił, że są gwiazdami a nie kupował potencjalnych możliwych zwycięzców ZP, albo graczy którzy już byli blisko podium w plebiscycie... tak jak inne kluby.
Kończąc nie wiem do czego pijesz. Chcesz przedstawić, że Guardiola bez swojego planu i stabilizacji czy w to w przypadku piłkarzy których ma czy zasobów pieniężnych nie jest tak dobry i nie miałby takich wyników i osiągnięć? Jasne, że trenował Barcelonę, Bayern i teraz City. Drużyny z historią i/lub pieniedźmi, natomiast to w jakim momencie obejmował- czy to mając tragiczny sezon przed jego przyjściem czy zdobycie trypletu przed przyjściem( utrzymanie formy tych zawodników), pokazywał swój kunszt a wtedy kiedy nie miał jakiegoś zawodnika coś potrafił wymyśleć. Nie musi obejmować Amici Wronki by ktoś mógł powiedzieć, że stworzył warsztat i osiągnął sukcesy bez TOP zawodników i pieniędzy. On wszedł na TOPowy poziom w pierwszym sezonie i zadziwił piłkarski świat. Trenerzy ,piłkarze i eksperci którzy czy to mieli z nim do czynienia, jako kompanii albo przeciwnicy mówią, że jest geniuszem i nie zmieni to tego, że będąc w City i mając pieniądze, może nadal pokazywać nowości i oddalać się innym trenerom w tym fachu. Każdy ma swoje minusy, ale akurat filozof Guardiola potrafi wiele, co już pokazywał.
KURTYNA.
0
@QUNJ Za bardzo się podnieciłeś. Próbujesz mi udowodnić, że Guardiola nie jest słabym trenerem, podczas gdy ja nie twierdzę, że on nie jest świetnym trenerem. Stwierdziłem (na podstawie meczów, które regularnie oglądam), że drużyny Guardioli nie mają często czegoś takiego jak tryb awaryjny, kiedy coś nie idzie według planu. Prowadzi takie drużyny, że może sobie na coś takiego pozwolić, no chyba, że właśnie mimo dobrego zaplecza coś się posypie. Nie piszę tego bez powodu, oglądam mecze, ale nie zapisałem sobie, jak wyglądał każdy mecz przez ostatnie 3 lata. Same statystyki tego nie pokażą. To moja opinia o tym, co widziałem w danych meczach. Nie możesz przychodzić i mi wmawiać, że nie mogę zaobserwować takich zależności, bo nie podam Ci konkretnie meczu. Jestem fanem Barcelony i nawet naszych meczów nie pamiętam w formie dziennika, tylko raczej rozmazanego obrazu z kilkoma głównymi opisowymi zdaniami o naszej grze.