La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1017 Culés

4

Wybuch II wojny światowej to dramat również wielu piłkarzy, których wojenne okoliczności doprowadziły do wielu trudnych decyzji życiowych. Jedną z takich osób był Ernest Wilimowski, który grając w reprezentacji III Rzeszy, przez wiele osób jest określany zdrajcą, faszystą, pupilkiem Hitlera, wstrętnym Niemcem, który na zawsze powinien zostać wymazany z historii reprezentacji Polski.

Dziś jednak kilka argumentów, które sprawiają, że na decyzję Ernesta Wilimowskiego warto spojrzeć trochę inaczej, a ona sama nie była tak łatwa, jak się wydaje z perspektywy ciepłego fotela.

1. STRACH O ŻYCIE
Ernest Wilimowski po wybuchu wojny dość szybko musiał uciec z Katowic. Bał się niemieckiego funkcjonariusza Georga Joschkego, który był lokalnym liderem NSDAP. Joschke nie mógł wybaczyć Wilimowskiemu, że ten kiedyś przeszedł z niemieckiego FC Katowitz do polskiego Ruchu Hajduki Wielkie. Pragnął się zemścić, a że miał bardzo dużo wpływów, mógł to zrobić.

2. PODPISANIE VOLKSLISTY
Ernest Wilimowski jako obywatel (obywatelstwo to nie samo co narodowość!) przedwojennych Katowic, które kiedyś były niemieckie, a także obywatel Śląska, został automatycznie przez urzędnika wpisany na volkslistę. To nie tak, że Wilimowski biegał i o to prosił. On po prostu skorzystał z takiego przywileju.

3. SZANTAŻE
Polscy piłkarze byli szantażowani, chociażby we własnych zakładach pracy. Dla przykładu Gerard Wodarz za to, że wziął udział w kampanii wrześniowej, stracił pracę w hucie. Często jednak ten wybór był bardziej oczywisty i bardziej brutalny: życie albo śmierć.

4. NAMOWY ZE STRONY INNYCH
Do korzystania z przywilejów jakie płynęły z podpisania volkslisty Wilimowskiego oraz innych namawiał ówczesny selekcjoner reprezentacji Polski, Józef Kałuża: "Podpisujcie volkslistę. Co nam przyjdzie z martwych Polaków?". Do wpisywania się na volkslistę namawiali również rząd polski na uchodźstwie w osobie generała Sikorskiego, biskup katowicki Adamski oraz prymas Polski.

5. UNIKANIE WALKI
Wilimowski robił wszystko, by nie musieć walczyć, zabijać. I udawało mu się. Dlatego też z chwilą wybuchu wojny wstąpił do policji, zaczął grać w policyjnym klubie PSV Chemnitz. To był sposób na uniknięcie wojny i zachowanie życia. Taki przywilej był zarezerwowany wyłącznie dla wybitnych piłkarzy.

6. EZI I MATKA
Ernest Wilimowski był typem zakompleksionego introwertyka. Chudy, skryty, rudy, z odstającymi uszami, wyśmiewany przez kobiety i z toną kompleksów najsilniej był związany z jedną i najważniejszą osobą w jego życiu, czyli własną matką - Pauliną. Pozbawiony ojca, Ernest miał tylko ją. Wilimowski walczył więc nie tylko o swój los, ale również o życie swojej matki. Zresztą "Ezi" niejako przewidział co może się stać. Gdy w 1942 roku jego matka trafiła do Auschwitz, z obozu wyciągnął ją właśnie Ernest. Wilimowski użył wpływów u niemieckiego pułkownika i asa lotnictwa - Hermanna Grafa. Z jego pomocą pani Paulina opuściła Auschwitz.

Powodów jest więcej, trudno jednak tutaj wszystko opisać.

Czy decyzja o tym, że Wilimowski zaczął grać w reprezentacji III Rzeszy jest chwalebna? Oczywiście, że nie. Czy należy ją gloryfikować? Absolutnie. Czy jednak z perspektywy bezpiecznego kraju, gdzie nie grozi nam śmierć, należy mieć pretensje, że ten zastraszony i zakompleksiony chudy młodzieniec, który poza grą w piłkę nie potrafił niczego i w życiu ponad wszystko kochał tylko matkę, przestraszył się i grając w reprezentacji walczył o własne życie? Nie sądzę.

2

@NeroTFP1 wojna i wszystko co się dzieje za jej kurtyną weryfikuje szybko moralność człowieka. Jeden woli zginąć za swoje poglądy a drugi będzie je naginał w każdą stronę by żyło mu się lepiej

2

@NeroTFP1 Pretensje nie, bo to był jego wybór zostać zdrajcą. Polacy zwyczajnie są pamiętliwi.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: