La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1507 Culés

4

[Temat F1]
Pirelli podało, że temperatura toru wynosiła dziś 59,7 stopni Celsjusza.
Jest to trzeci najwyższy wynik od kiedy są w F1 i było to widać na torze, bo softy nie wytrzymywały jednego okrążenia zanim się przegrzały.
To powoduje wielką niepewność co do jutrzejszych kwalifikacji, ponieważ jutro temperatura będzie podobna, tylko że kwale są o 15, czyli w szczycie upału, będzie duża loteria wyników.
No i zastanawiająca jest niedziela, bo ma być jeszcze cieplej, temperatura powietrza ponad 32 stopnie, może być nawet jazda na 4 stinty.

0

@Tasde I komu przeszkadzały czasy, jak było ileś firm, dostawców ogumienia?

0

@T^L Zasadniczo wszystkim. Jeden dostawca wyrównuje szanse, bo nawet jak coś spieprzy to wszystkim po równo. Przy wielu dostawcach i tak robisz bolid pod jednego z nich i już tego nie ruszysz bez przerobienia auta od podstaw. Jakby się okazało, że drugi dostawca daje lepsze opony, no to jesteś w dupie, możesz kończyć sezon.

0

@Tasde Szczerze, ja tęsknię za tankowaniem, różnymi oponami i strategicznym podejściem do zawodów. Dziś jest DRS i to w sumie on rozdaje karty przy podobnej jakości bolidu.

0

@T^L Tylko że to nie było w ogóle strategiczne.
Tamte opony nie dawały wielkiej przewagi, dwóch producentów było bez sensu z powodu j.w. i zasadniczo i tak większość używała jednego.
Tankowanie natomiast było dokładnie odwrotnością "strategiczności". Wszystko było do bólu czytelne i przewidywalne, oszacować ilość paliwa było banalnie prosto więc każdy wiedział kiedy będziesz musiał zjechać na tankowanie a skoro zjeżdżasz na tankowanie to i wiadomo kiedy opony będziesz zmieniał.
Więc de facto tankowanie odbierało możliwości strategiczne a nie je rozszerzało.

A DRS musi istnieć bo to jedyna szansa na wyprzedzanie.
Ludzie mitologizują sobie stare czasy, ale jak w piłce nożnej tak i w F1 - obecne pokolenie kierowców to są wyhodowane maszyny, ludzie skrajnie profesjonalni i precyzyjni. Nawet pośród paydriverów to nie są już ogóry tylko porządni kierowcy, więc bez DRSu miałbyś po prostu procesję co wyścig.
Z prostego powodu, kiedyś żeby wyprzedzić podążałeś za kimś 15 okrążeń licząc na błąd, jak ktoś przed tobą nie popełnił błędu to nie byłeś w stanie go wyprzedzić i tyle.
Tylko wtedy kierowcy byli dużo niższej jakości więc i częściej popełniali błędy, teraz regularnie zdarzają się wyścigi w których nikt nawet za tor nie wyjedzie.
Przykładowo taki Massa, niby kultowy, niby świetny kierowca, niby mistrzostwo miał w zasięgu ręki. Pamiętasz jego walkę z Kubicą w japońskim monsunie?
No świetne widowisko, tylko potem się okazało, że Massa nie potrafi w ogóle w deszczu jeździć a ten epicki pojedynek był tylko i wyłącznie efektem kontroli trakcji. Później jak TC zabrano, to Massa nie potrafił czystego okrążenia zrobić na morkym. Tacy to byli właśnie mistrzowie.

0

@Tasde Jak nie było strategiczne :) Wybór ogumienia przed sezonem miał kolosalne znaczenie dla walki na torze. Różne auta miały różne potrzeby. Dodać do tego, że nie każde zatrzymanie to było tankowanie, to tam w padoku działo się czasami więcej niż na torze.
Tankowanie nie miało nic z przewidywalności. Bo jak ciśniesz ile wlezie, to paliwo szybciej ubywa. Zaczynało się z prawie pustym bakiem, żeby mieć lepsze odejściem a potem trzeba było szacować co się bardziej opłaca. Jedna pomyłka i stawałeś na ostatniej prostej patrząc jak cię mijają. Kiedyś walka była w każdym zakręcie, dziś świadomość DRS odbiera emocje w wielu etapach okrążenia. Byle utrzymać się w sekundzie, a potem jakoś to będzie. Całe szczęście, że jest jeszcze KERS bo bez tego to już w ogóle byłoby jednowymiarowo.

0

@T^L Wybór ogumienia nie był strategiczny, był tragiczny bo jak się okazało po starcie sezonu, że to jednak nie działa, to koniec sezonu, do widzenia bo całe aero i zawieszenie jest do śmieci, trzeba robić od nowa.

I to co mówisz o tankowaniu to mit, było przewidywalne, otwarta księga.
Jedynie co to może na starcie nowej generacji miało to wpływ, gdy nie było danych, później to już bez znaczenia, każdy potrafił oszacować ile masz paliwa i kiedy będziesz musiał zjechać.
Mówiono o tym wiele razy, nawet Budkowski niedawno to wyjaśniał na Viaplayu, że tankowanie odbierało możliwości taktyczne. Przecież oni mieli dane o rywalach, zbierali je i wiedzieli że teraz masz takie tempo, to znaczy że jedziesz z małą ilością paliwa, zjeżdżasz do pitu, każdy widział ile czasu trwa tankowanie więc już wiedzieli ile paliwa zatankowałeś i już było wiadome, czy będziesz zjeżdżał czy nie, wiedzieli o ile będziesz wolniejszy, spalanie też było wiadome, bo każdy wie jaki masz silnik, ile możesz spalać oraz czy oszczędzasz czy pałujesz.
Uwierz, tankowanie naprawdę nie urozmaicało wyścigów, to jest zdanie ludzi którzy wiedzą lepiej od nas.

Walka w każdym zakręcie to też mit. Dlatego pod koniec pierwszej dekady obecnego wieku przeprowadzono rewolucję techniczną, wprowadzono opony slick z planowaną żywotnością, upośledzono aerodynamikę przepisami a i tak nie dało to oczekiwanego efektu, więc wymyślono jeszcze DRS.
Bo właśnie wynikało to z tego, że bolidy tworzyły tak dużo brudnego powietrza, że nie dało się blisko trzymać i walki w zakrętach nie było w ogóle.
Mogłeś jechać 20 okrążeń i polować na ten jeden moment żeby wyprzedzić, nie dlatego że ten z przodu się dobrze bronił, co ty nie mogłeś bliżej podjechać, więc sobie tak jeździli w kółko, póki któryś się nie pomylił i nie przestrzelił zakrętu.
Oni nie chcą DRSu w F1, cały czas dywagują o usunięciu go, testowali wiele razy i za każdym razem im wychodzi, że nie można tego zrobić.
Już rok temu testowali skracanie stref DRS, efekt był tylko taki, że nie dało się nikogo wyprzedzić.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: