La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1297 Culés

15

To skoro Copa, to może rzućmy okiem na mecze sparingowe przed turniejem:)
Zrobię to w pigułce specjalnie dla Was, nieodpłatnie. Kliknijcie w dzwoneczek i sybsyrtsysyaujcie mój kanał:)

Argentyna (w zasadzie to ambasada i przyjaciele wszystko napisali podczas meczów):
Argentyna - Ekwador 1:0. Z golem 70 letni Di Maria. W ataku pod nieobecność Leo (wszedł z ławki) również Lautaro i Alvarez.
Ekwador ciekawa drużyna, coraz więcej zawodników w znaczących europejskich klubach, ale to wciąż mało. Piero Hincapie (Bayer), Moises Caicedo, Jeremy Sarmiento (Brighton) czy Enner Valencia.

Argentyna - Gwatemala 4:1. Tu już Messi od początku więc była i la zabawa. Leo dublet i asysta, Lautaro Martinez dublet, z asystą również Angel Di Maria.

W moim mniemaniu faworyt numer 1. Mimo, że Leo, mimo że Di Maria czy inny Nicolas Otamendi mają już łącznie 200 lat, to wciąż jest moc.

Brazylia:
Meksyk - Brazylia 2:3. Andreas Pereira (Fulham), Gabriel Martinelli i Endrick z golami dla Brazylii.
W Meksyku między innymi Edson Alvarez (West Ham) czy Santiago Tomas Gimenez (Feyenoord).

USA - Brazylia 1:1. Rodrygo po asyście Raphinhi, a Amerykanów strzela Pulisic.

Brazylia jak dla mnie jest za słaba, żeby "wziąć" ten turniej. Na pewno będą groźni, ale to będzie dla nich na pewno trudny turniej i wcale się nie zdziwię jak przegrają w grupie pierwsze miejsce z Kolumbią.

reszta w komentarzu bo za długo:)

7

Urugwaj:
Kostaryka - Urugwaj 0:0 i nietrafiony karny Korsykańczyka. Tu jednak skład Urugwaju słabiutki, ale...

Meksyk - Urugwaj 0:4. Tu już bardziej poważny skład i od razu inny wynik. Darwin Nunez z hattrikiem, Facundo Pellistri z golem i asystą, a w składzie też między innymi Jose Maria Gimenez (Atletico) czy Ugarte (PSG).

Tutaj wyżej stawiałbym Urugwaj niż Brazylię i liczę na ich dobry turniej.

Kolumbia:
USA - Kolumbia 1:5. 23 kolejne mecze bez porażki Kolumbii. Stawiam ich jako czarnego konia rozgrywek. Nie tęsknią już za Murielem i Zapatą, którzy w pięknej swojego czasu Atalancie walili aż miło, a w kadrze walili, ale siebie po czole. Rafael Borre (niedawno Eintracht, Werder, a obecnie brazylijski Internacional) z bramką, Luis Sinisterra (Bournemouth) gol i asysta, do tego Luis Diaz, Davinson Sanchez, Jhon Duran (Aston Villa) czy Mateus Uribe (obecnie Al Sadd, ale niedawno jeszcze FC Porto).

Ekwador:
Wyżej opisana porażka z Argentyną, ale ponadto 3:1 z Boliwią. W meczu z golami wiecznie żywy Enner Valencia czy nasz człowiek z Rakowa - John Yeboah.

Ekwador - Honduras 2:1. Z golami Piero Hincapie (Bayer) i Jeremy Sarmiento (Brighton), a jedną z asyst zaliczył Moises Caicedo.
Ciekawy skład. Chyba jeden z najlepszych od wielu lat w tej reprezentacji

USA:
Ameryka, która dostaję łomot 1:5 od Kolumbii, by po kilku dniach zremisować z Brazylią 1:1.
Z Kolumbią bramkę strzelił Timothy Weah, a z Brazylią Pulisic. A przecież w reprezentacji są naprawdę poważne nazwiska. Poza tymi powyżej również Folarin Balogun (Monaco), Weston McKennie, Giovanni Reyna, Yunus Musah (Milan), Ricardo Pepi (PSV) czy Matt Turner (Nottingham).

Kanada:
Ci kolejni... najpierw łomot z Holandią 0:4, a potem remis 0:0 z Francją. Czyli w sumie nie wiemy czego się spodziewać, podobnie jak w przypadku USA. W przypadku Kanady też jest kim straszyć - David (Lille), Larin (Mallorca), Davies (bayern), Buchanan (Inter) czy Stephen Eustaquio (Porto).

Do tego mamy:
- Paragwaj - 0:0 z Peru, 0:3 z Chile i 1:0 z Panamą. Główne gwiazdy to Miguel Almiron (Newcastle) i Julio Enciso (Brighton).
- Peru - 0:0 z Paragwajem i 1:0 z Salwadorem Dalim. Tu gwiazdami 34 letni Gianluca Lapadula (Caglari) czy 40 letni wciąż żywy Paolo Guerrero.
- Chile - zagrało tylko jeden mecz - 3:0 z Paragwajem. Tutaj Alexis Sanchez, Erick Pulgar (Fiorentina, Bologna lata temu), Mauricio Isla (30 lat temu w Udinese czy Juve), stuletni Claudio Bravo czy Ben Brereton Diaz.

Grupa A: Argentyna, Peru, Chile, Kanada.
Grupa B: Ekwador, Wenezuela, Jamajka, Meksyk
Grupa C: Boliwia, Urugwaj, USA, Panama
Grupa D: Paragwaj, Kolumbia, Brazylia, Kostaryka.

Faworytem dla mnie jak pisałem Argentyna, dalej myślę, że Urugwaj/Brazylia/Kolumbia. Chciałbym dobrych występów Kanady i USA.

Start z piątku na sobotę - mecz otwarcia Argantyna - Kanada. Viaplay.

3

@escarabajo Dobra robota, z przyjemnością poczytałem. Ta Brazylia przeżywa chyba jakąś zapaść. Nie pamiętam kiedy tak bardzo Brazylia nie budziła uznania. Zawsze wielcy faworyci z urzędu, obecnie nikogo nie przerażają.

1

@Comentateiro to prawda, ale jak to mówią "nazwiska nie grają", może jeszcze nas zaskoczą, ale pełna zgoda. Inni nie powinni się obawiać tylko wyjść na boisko i zasuwać.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: