- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1517 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
27
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
martusiaaaa
1
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
Batys
2
Brawo Podkarpacie, brawo lekarze.https://korsosanockie.pl/podkarpacie/przelomowa-operacja-na-podkarp... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1517 Culés
2
Przykro się patrzy, jak traktujemy swoje legendy – Koeman, Messi, a teraz Xavi. To, co kiedyś mogliśmy zarzucić Realowi w kontekście traktowania Casillasa i Raula, przejęliśmy od nich.
Mimo wszystko Xavi wykonał dużo pracy dla nas już na samym początku, opłacając połowę lub całość klauzuli, żeby do nas przyjść. Przejął drużynę rozbitą, pogrążoną w Lidze Mistrzów, nie wychodzącą z fazy grupowej i zajmującą 7. miejsce w lidze. Jednak na dziś zaliczyliśmy progres – drużyna jest naprawdę mocna i z nowym trenerem jest szansa naprawdę dużo ugrać w następnym sezonie.
Nie podoba mi się, jak ludzie wyśmiewają lub obrażają Xaviego. Jest, jaki jest – fakt, głupie czerwone kartki, dyskusje z sędziami czy konferencje, gdzie zawsze wina leżała we wszystkim, tylko nie w nim. Może to brak doświadczenia na ławce trenerskiej, kto wie. Drzwi zawsze będą dla niego otwarte – jeśli odpocznie, złapie nową energię i przepracuje czas w innym klubie, to chętnie go zobaczę z powrotem. Powinien jednak odejść, ale za to, co zrobił, należy mu się szacunek. Ten sezon nie wyszedł, trudno – życie toczy się dalej i nie zawsze się wygrywa.
1
@Krozzzyx Jakie wyśmiewamy? majac taka kadrę gramy słabo żeby nie powiedzieć bardzo słabo długimi fragmentami. Do tego dwa razy z rzędu Liga Europy. Szacunek do Czawiego na zawsze za to co zrobił jako piłkarz natomiast jako trener ogromne podziekowania za próbę wyprowadzenia Barcelony z tego ogromnego syfu jaki zgotował nam nieudacznik Bartolomeu i to wszystko. Ja pisałem to od momentu pojawienia się plotek łaczacych Xaviego i Barcelonę, że to za szybko dla Niego. Może kiedyś spróbuje jeszcze raz. Dzięki za wszystko Wodzu i powodzonka.
1
@Krozzzyx Tylko że Casillas i Raul to byli piłkarze pożegnani w słaby sposób w sumie. Inaczej się żegna gościa w roli trenera zwłaszcza jak nie widać progresu. Mt sobie możemy zarzucić tylko sposób w jaki odszedł Leo i tyle trener to inna bajka.
"Nie podoba mi się, jak ludzie wyśmiewają lub obrażają Xaviego." Zawsze się trafi 1 na milion ale nikt normalny tak nie robi. No chyba że masz na myśli ogólną krytykę ale po mojemu to nie jest krytyka to nie jest obrażanie kogoś.
0
@Kazragore Tyle i aż tyle, bo mówimy o najlepszym zawodniku w historii. Nie mam nic przeciwko krytykowaniu kogoś, jeśli opiera się to na faktach, ale wyzywanie go od wuefisty, ogrodnika, śmiecia czy idioty, a tego tutaj było pełno w ostatnim roku, to już trochę przegięcie.
Co do wyników i całego sezonu, to fakt, trzeba wyciągnąć wnioski i trzeba go pożegnać, ale nie w taki sposób, że przez pół roku wchodziliśmy mu w tyłek, żeby został, tylko po to, żeby w dwa tygodnie kompletnie zmienić zdanie. Ale tak to już jest – typowa zagrywka polityczna Laporty, jak z Koemanem i Messim. Czas na Xaviego.
0
@Krozzzyx Z tego co pamiętam to te złe pożegnania Realu były trochę mitem. Raul zdecydował się samemu odejść mimo że Mourinho go chciał i jeszcze Real mu wypłacił kasę za rok kontraktu gdzie był już w Schalke. Casillas nie chciał pożegnania i dlatego siedział samemu na konferencji i potem dopiero po szumie zrobili pożegnanie dzień później.
A Xavi no cóż, krzywo wyszło, ale też sporo jego winy. Przez oderwanie od rzeczywistości myślał, że jest nietykalny, a i tak sporo mu wybaczono.