La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1398 Culés

4

Patrząc na przypadek Piechoty, tym bardziej doceniam dziennikarstwo, które uprawiał Andrzej Gowarzewski. Człowiek, który nie miał nawet konta na Twitterze i Facebooku, a całą swoją legendę zbudował na wiedzy, merytoryce, katorżniczej pracy i niezliczonej liczbie książek, gdzie zamieszczał maluteńkie szczególiki. Gość, który za własne pieniądze jeździł na mundiale, bo po prostu chciał tam być. Podróżował po całej Polsce, rozmawiał z zawodnikami, ich rodziną, przyjaciółmi.

Człowiek, który przyłapał Wilimowskiego na kłamstwie. Gdy Wilimowski powiedział mu, że od zawsze nazywał się Wilimowski, Gowarzewski mu nie uwierzył. Musiał to sprawdzić. Biegał nawet po kościelnych parafiach i właśnie tam dowiedział się, że Wilimowski wcześniej nazywał się Pradella, a dopiero w wieku kilkunastu lat ojczym go usynowił i dał mu swoje nazwisko.

Gdy Gowarzewski jako pierwszy puścił w świat informację o wzroście Wilimowskiego i zamiast 174 cm, omyłkowo wpisał 172 cm, to wszędzie zaczęła widnieć informacja, że Wilimowski ma 172 cm wzrostu. Oczywiście wszędzie ta informacja była przepisana, ale bez podania źródła. Gdy sprostował, to ponownie wszędzie zaczęto pisać, że ma 174 cm.

Rozmowa, którą miałem przyjemność odbyć z Andrzejem Gowarzewskim na temat Ernesta Wilimowskiego, już chyba na zawsze będzie moją najbardziej pasjonującą rozmową na temat futbolu. Pan Gowarzewski był specyficznym i szczerym człowiekiem (czasami aż za bardzo), ale wiedza sportowa i historyczna? Klękajcie narody.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?