- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1319 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1319 Culés
2
"WŚCIEKŁE PSY", REŻ. QUENTIN TARANTINO, W ROLACH GŁÓWNYCH M. IN. PAN POMARAŃCZOWY (DONALD TRUMP) /PAN RÓŻOWY (LIONEL MESSI HEHE) /PAN BRĄZOWY (JAROSŁAW KACZYŃSKI)...
Puśćmy na chwilę wodze fantazji i wyobraźmy sobie taką sytuację: jesienią Pomarańczowy wygrywa wybory w USA. Aaa wcześniej w Europie umacnia się skrajna prawica. Co wtedy??? Przecież Pomarańczowy już przed wojną ukraińską miał plan na osłabienie Unii. W Europie od lat coraz więcej mówi się o wspólnej unijnej polityce zagranicznej i zbrojnej. Pomarańczowy i jego otoczeniu to się bardzo nie podobało. Nie dość, że za mało płacicie na NATO, to jeszcze podskakujecie i nie chcecie być amerykańskich protektoratem??? Bo od końca drugiej wojny światowej Ameryka była w gruncie rzeczy starszym bratem Europy Zachodniej.
Człowiekowate/małpy człekokształtne (czyt. rosja) od dawien dawna wspierają europejską skrajną prawicę, ale (NIESTETY) i Jankesom się to opłaca, bo im jest wygodniej dogadywać się z poszczególnymi państwami w ramach stosunków bilateralnych, niż z jedną, silną Unią. Realna propozycja Pomarańczowego była taka: - We'll fuck it up tę
Unię, zachowajmy dobre relacje ze strategicznymi krajami, zachowajmy przyczółki, aaa rosja niech sobie wykraja z drugiej strony i wszyscy będą happy!!! Ta Unia za bardzo podskakuje. Temu miało służyć wysyłanie Steve’a Bannona do Europy, miał wzmacniać lokalnych nacjonalistów i ich rękami osłabiać Unię. Aaa z czasem może ją całkiem rozwalić. Jankesi za Trumpa stosowali w gruncie rzeczy tę samą strategię, co rosja. Pod Bidenem może i tego nie robią, ale jeśli Pomarańczowy wróci, to znowu zaczną. W Polsce właśnie na to grał PiS. Te szmule liczyli na to, że Unia się ROZPADNIE, aaa Polska zostanie namiestnikiem USA na wschodnią Europę, zostaniem starszym bratem Ukrainy, aaa jakby się udało obalić Łukaszenkę, to i Białorusi. Wzmocnienie lokalnych nacjonalizmów natychmiast powoduje wzmocnienie konfliktów między państwami, bo silniejsi chcą oddziaływać na słabszych sąsiadów. Robi to choćby Turcja, która próbuje budować swoją wyłączną strefę wpływów na terenie byłego Imperium Osmańskiego. To wszystko jest bardzo niebezpieczne, bo grozi przenoszeniem coraz większej ilości konfliktów, także zbrojnych, na teren Unii.
Karol Modzelewski kiedyś tak zapodał: - jeśli myślicie, że Europa już zawsze będzie demokratyczna i liberalna, to się grubo mylicie. Będzie raczej przypominała kraje Ameryki Południowej. Może i nie będzie tu gorącej wojny, ale liberalny charakter tych krajów będzie słabł. Model pisowski - realnie bardzo podobny do modelu tureckiego/węgierskiego - mógł Jankesom, zwłaszcza pod Pomarańczowym, bardzo pasować. Z Bidenem jest inaczej o tyle, że on nie może wprost popierać takich rządów jak PiS. Ale jest jedno "ale": PIS-owskie szumowiny rządziły przez osiem lat, aaa Polska przez cały ten czas pozostawała bliskim sojusznikiem USA. Jakoś szczególnie im nie przeszkadzało to, że PiS próbuje w Polsce ZAMORDOWAĆ DEMOKRACJĘ LIBERALNĄ. Aaa my też nie bądźmy tacy naiwni, że Ameryka to taka ostoja demokracji.
Cały czas wszelkie rozmowy o federalizacji były i są blokowane, podobnie jak wspólna polityka zagraniczna i zbrojna. O wspólnej armii mówi się już ze dwadzieścia lat, ale UE wciąż jest bezzębna i musi opierać swoją obronność na USA. Poważne reformy UE są torpedowane przez PiS i podobne do PiS-u partie faszystowskie w innych krajach. Oni wszyscy pierdololo: nie możemy dopuścić do federalizacji, bo "Niemce" zabiorą nam SUWERENNOŚĆ.
Te PiSowskie żule wolą więcej władzy w słabym państwie, niż mniej w silnym. Oni doskonale wiedzą, że Federacja Europejska byłaby bardzo silnym organizmem, ale też wiedzą, że Polska nie byłaby w niej najsilniejszym graczem, aaa a oni są za słabi w dyplomacji, żeby móc cokolwiek ugrać. PiS OD POCZĄTKU STAWIAŁ NA ROZBICIE UNII. Mało kto traktuje pisowskie opowieści, na przykład te o Międzymorzu, poważnie. Zbywa się to, że to jakieś fantazje zgniłozębnej pokraki z Żoliborza i jego FIKSATÓW. Aaa oni ten pomysł traktowali bardzo serio. Założyli, że Jankesi przestaną wspierać Unię jako całość, aaa zamiast tego postawią na regionalnych graczy, w tym Polskę. I wtedy w takim Międzymorzu, Polska byłaby tym, czy te jakże wredne "Niemce" w Unii. To z nami Jankesi będą rozmawiać, to my będziemy głównym graczem w regionie. Z amerykańskim wsparciem. PiSowskie dyplomatołki brali to bardzo na poważnie. Zresztą nie oni jedni. CDN...