- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1474 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
30 odpowiedzi
Eklerek
4
Oddałem raz i mi się odechciałohttps://x.com/i/status/2064460908722585916
17 odpowiedzi
MirusAmisz
13
To co Panowie, może jakaś mała rozgrzewka przed jutrzejszym dniem? Organizuję własne... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1474 Culés
4
Witam szanowną społeczność. Po meczu z Villareal postanowiłem założyć konto aby napisać swoje trzy grosze. Myślałem, na gorąco, że podzielę się przemyśleniami, lecz trzeba było odczekać i już nie tak na świeżo, będzie trochę z dystansem.
Xavi Hernandez. Nasza Legenda. Piłkarz wybitny, lecz trener po prostu mierny, aby nie powiedzieć beznadziejny. Dlaczego to piszę? Interesuje się futbolem od ponad 20 lat i nigdy nie widziałem trenera pod którego skrzydłami, piłkarze, tak szybko zmienialiby swoje oblicze na grosze. To jest coś wręcz nieprawdopodobnego i przejdźmy do przykładów:
- Robert Lewandowski. Jeden z najlepszych napastników w historii tej dyscypliny, wielokrotny król strzelców, czysta maszyna do strzelania bramek przychodzi do klubu z Katalonii. Pierwsze 4 miesiące ciągnie zespół, częstokroć sam wypracowuje bramki czy asysty. Dalej, pod wodzą Xaviego, przychodzi koniec MŚ, początek 2023 roku i człowiek z każdym meczem podupada. Traci orientacje boiskową. Traci siłę w pojedynkach. Traci swój instynkt. Rozpoczyna zabawy jako boiskowa 10 - zatraca się w swoich poczynaniach i tym w czym był mistrzem a więc piłkarzem pola karnego, byciem egzekutorem.
- Raphinha. Czołowy skrzydłowy Premier League, który krając w Leeds, potrafił obrońców rywali wkręcać w murawę niczym wkrętarka śrubę. Brazylijczyk przychodzi do Barcelony Xaviego i niemalże od początku z każdym meczem karleje jego pewność siebie, drybling, umiejętności czysto piłkarskie. Obecnie piłkarz, który nie wie co to znaczy drybling czy nietuzinkowe zagranie.
- Kounde. Czołowy SO ligi, który przychodzi do Barcelony. Niejednokrotnie sam mówi, że nie interesuje go pozycja bocznego obrońcy, lecz Xavi wie swoje i wystawia go naprzemiennie na różnych pozycjach na boisku. Po roku pod skrzydłami naszego trenera, Francuz jest obrońcą bardziej przypominającym Lengleta aniżeli samego siebie sprzed roku.
- Kessie. Czołowy pomocnik Milanu. Kto oglądał ich mecze wiedział, że pozyskujemy za darmo świetnego pomocnika, lokomotywę Rossonerich. Po kilku meczach pod skrzydłami Xaviego, Frank zaczyna grać niczym Sergio Roberto, czyli miernie i do rozpaczy kibiców Blaugrany.
- Gundogan. Mózg City Guardioli. Niemalże każda akcja przechodziła przez Niemca. Dyrygował niczym Xavi niegdyś w Barcelonie. Ilkay przychodzi do Barcelony Xaviego i po kilku miesiącach " wpasował " się w obraz tworzony przez trenera, a więc utrata nieprzewidywalności, brak prostopadłych podań i mecze dobre, które jeszcze miewa, przeplatane niewidocznymi, niczym nie podobnymi do piłkarza tego poziomu.
- Cancelo. Wybitny PO, który już na początku pokazał, że takiego człowieka na boku obrony nie mieliśmy od czasów Alvesa. No następuje? Po dobrych początkowych meczach, treningach naszego trenera, schyłek formy i mecze dobre przeplatane beznadziejnymi z dużymi błędami.
- Felix i Ferran Torres. Piłkarze wypychani przez swoje kluby i sam osobiście nigdy nie widziałem w nich pełno etatowych piłkarzy na znaczącą 11 Barcelony. Zbyt nierówno grający, zarówno w poprzednich klubach jak i pod batutą Xaviego.
- Alonso, Roberto, Oriol. Czyści parodyści. Wręcz byłbym skłonny uwierzyć, że działają na zlecenia Florentino Pereza.
- Pedri, Gavi, Yamal, Balde, Fermin. Można wymienić ich rozwój w zakresie plusu obok Xaviego, fakt, lecz równocześnie w moim odczuciu, patrząc na ich wiek i ich nadmierną, przesadną eksploatacje przez Xaviego, to ich częste kontuzje, nie licząc na razie Yamala, to jest zdecydowany minus warsztatu trenerskiego Generała i brak jego wyobraźni na ten aspekt obciążenia młodego organizmu.
- Araujo. Człowiek skała, porównywany do Puyola i Pique w najlepszych czasach, nagle zatraca swoje umiejętności i zaczyna przypominać Pique ale z jego ostatnich meczy w Barcelonie.
- Frenkie. Człowiek którego można było uznać rok temu za tego, którego odbudował Xavi. Jednocześnie obecnie, bez Busquetsa, wygląda jakby stracił nogę. Pytanie czy jedno zależy od drugiego, czy też Hiszpan tak maskował mankamenty Holendra?
Osobiście mniemam, że straciliśmy 2 lata z Xavim na ławce trenerskiej. Większość zespołu nawet nie tyle stoi w miejscu co się zwyczajnie cofa w rozwoju a poprzedni sezon był sezonem w którym mankamenty trenerskie Generała w lidze maskowali Lewandowski, Pedri, Busquets, Araujo, Kounde oraz, przede wszystkim, fenomenalny ter Stegen, który grał na poziomie najlepszych lat Buffona, Cassilasa oraz Neuera, ratując nas po wielokroć od utrat bramek. Liga Mistrzów oraz Liga Europy, dawały jednak mocne oznaki tego, że warsztat taktyczno trenerski Xaviego Hernandeza, nie należy do najwyższych lotów.
Kończąc wywód. Kto za Xaviego? Liczę, że Laporta pójdzie po rozum do głowy, widząc jak wygląda obecny futbol i nie pomyśli o zaczarowanym DNA, sprowadzając człowieka z sukcesami, mającego warsztat oraz, przede wszystkim, poważanie pośród tej grupy piłkarzy. Na horyzoncie widzę dwa nazwiska, gdzie jedno to " mission impossible " czyli Jurgen Klopp a drugie, łatwiejsze do załatwienia nazwisko to Hansi Flick.
1
@FutureFCBarcelona Przy takich długich postach staraj się wklejać większość w komentarzu.
1
@FutureFCBarcelona witamy, bardzo ciekawy post, liczę na więcej.