- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1608 Culés
Gorące dyskusje
Konradowskyy
28
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
clyde
0
Dopadło mnie... Nie mam w co grać. :( zawsze ja Wam wysyłam jakieś polecajki, teraz sama... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Raphinha11
0
We wtorek dzień ojca, jak zwykle dylemat.
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1608 Culés
0
To się bardzo kiepsko zestarzało ;)
0
@Azi Ten Wosiu to zwykły pozer z Twittera.
0
@Azi Bo do bramki Lewego tak to wyglądało.
Felix jako jedyny z ataku kogoś potrafił przedryblować i wejść w pole karne.
0
@Roobo no i niestety tak podchodzą kibice. To że Lewandowski miał 1 sznasę w pierwszej połowie. I dwa razy dodatkowo zepsuł niezłe szanse kolegom jest zapominane, bo jest bohaterem. Ale taki los napastnika. Dotkniesz 3 razy piłki strzelisz dwa gole i cię noszą. Ale poza golami jaki on miał wpływ na grę? Słabe przyjęcie. Nawet jak opanował piłkę w polu karnym, którą od razu należało oddać na strzał z 17 metra, to próbował się obrócić, dopiero jak go naciskali oddał ale już strzał bym tak utrudniony, że nic z tego nie wyszło. To samo ze spaloną akcją gdy strzelał Fermin. Nabiega ci zawodnik na strzał, a ty mu się wciskasz w linię strzału, choć jesteś tyłem do bramki, ale jesteś Lewandowskim i chcesz być bohaterem, bo LEwandowski z 10 bramkami w zwycięskiej Barcie nic nie znaczy w marketingu. Ale Lewandowski z 30 bramkami w przegranej Barcelonie nadal jest topką i produktem marketingowym samego siebie (niestety ale tak jest).
Felix natomiast szarpał, wjeżdżał w pole karne. Ale ma chyba problemy z psychiką i za bardzo chce się pokazać, żeby wyrwać się z Atletico. Przez co za bardzo indywidualnie gra.
Zresztą wystarczy popatrzeć na szczęśliwego Griezmanna, który w Barcelonie był "drewenem" nieumiejącym grać. A jednak Simeone potrafi znaleźć na niego sposób, jak i na drewnianego Moratę. A u nas ?
Wina piłkarzy!!!