- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1336 Culés
Gorące dyskusje
CLS63AMG
4
Stary komuch, ale jak śledzę jego wypowiedzi to w sumie nadawałby się idealnie do odegrania... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
gumaz
0
Jakie macie plany na sobote ?aktywnośc czy chlanie czy gierki ?
26 odpowiedzi
Bocheno1
28
@Faro - Ansu Fati@AlexDark00 - Robert Lewandowski @Popitek12 - Cristiano Ronaldo@NeroTFP1... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1336 Culés
0
Jak podchodzicie do tematu zmiany pracy? Załóżmy, że nie jesteście zadowoleni w 100% z obecnej pracy. Jednocześnie nie jest tak źle, bo zarobki są bardzo dobre, macie super zespół i świetnego szefa, ale zaczyna Wam nie pasować wszechpanujący burdel w całej firmie (korporacji), częste zmiany i nowi ludzie przychodzący do firmy nie znający się na swoim zakresie, którzy wprowadzają więcej problemów niż pomagają.
Podsumowując, teoretycznie nie jest tak źle, ale macie tego powoli dość, więc jakby na stole pojawiła się oferta od innego pracodawcy to o ile by musiała być wyższa stawka miesięczna żebyście się zdecydowali i zmienili pracę?
1
@kuczyniak generalnie ciężko znoszę zmiany i wolałbym zostać tam gdzie jestem za niższą pensję niż ryzykować i "wdrażać" się od nowa za wyższą.
0
@kuczyniak, w ciągu ostatniego roku pracowałem w trzech firmach, wiec już mi wszystko jedno w sumie
0
@FCB_dimiC czemu tak często zmieniałeś?
0
@kuczyniak jeżeli nie masz pracy niemal idealnej, albo nie zarabiasz pieniędzy znacznie ponad możliwości, to moim zdaniem, co do zasady pracę co jakiś czas powinno się zmieniać. Oczywiście nie co kilka miesięcy (chyba, że miejsce naprawdę jest toksyczne), ale powiedzmy co 2-3 lata. Do momentu znalezienia optymalnego miejsca.
0
@kuczyniak, ponieważ szukam sobie miejsca na kilkanaście miesięcy poza naszymi granicami i tak najpierw pojechałem na dwa miesiące do Holandii, ale zrezygnowałem na rzecz pracy w Niemczech przy granicy, ale tam średnio kolano mi dawało radę (jestem po artroskopii kolana), wiec również musiałem zrezygnować i teraz wyjechałem na Bawarię i sprawdzam jak tu kolano sobie poradzi. Mam nadzieję gdzieś w końcu osiąść na najbliższy rok, dwa, może ciut więcej
0
@kuz mi by najbardziej było szkoda ludzi w firmie, nie tylko w moim zespole, ale w całej organizacji. Jednak to przyjemność jak są ludzie , z którymi z jednej strony świetnie spędzisz czas, a z drugiej nie musisz nic nikomu na siłę udowadniać. Znamy się od kilku lat, każdy wie na co kogo stać, mam dobry kontakt z całym zarządem lokalnie w PL jak i VP czy SVP wyżej globalnie. A druga rzecz, której by mi było szkoda to u mnie każda zmiana pracy wiąże się z dojazdem do pracy 120 km w jedną stronę. Nawet jeśli to byłaby hybryda to 2-3 dni z biura. Teraz mam ten komfort, że do biura mam 5 km i jadę kiedy chcę a tak to pracuję z domu. Wkurza mnie ten chaos obecnie w firmie, na pewno wynika to z sytuacji na rynku, ale generalnie chyba mi się ulewa powoli. Przez Linkedin umawiam się na rozmowy o pracę, ale sam nie wiem jak mam skalkulować "stratę" tego wygodnego home office i pracy kiedy chcę z biura i dojazdu 10 minut z domu.
0
@FrankliN7 no i to jest właśnie to co mnie tu zatrzymuje. Nigdy nawet sobie nie wyobrażałem, że będę na stanowisku kierowniczym i tyle zarabiał i jeśli miałbym zmieniać to nie może to być gorsza oferta. W moim przypadku zmiana = biuro oddalone o 120km, czyli jeśli nawet praca hybrydowa to 2-3 dni w tygodniu dojazd 120km i powrót 120km. Jeśli byłoby auto służbowe to do skalkulowania pozostaje jedynie dodatkowy czas. Obecnie do biura mam 10 minut i jeżdżę kiedy mi się podoba.
1
@FCB_dimiC aa ok rozumiem. Sam jestem zarówno po artroskopii jak i przeszczepie więzadeł i mimo że pracuje przy biurku to kolano też potrafi dać w kość.
0
@kuczyniak, ja mam prace stojąca i czasem trzeba coś dźwignąć to jest czasem dramat… Nie sądziłem, ze minie rok od zabiegu i ja będę się czuć prawie tak jak przed :D Czasem gorzej :D
0
@kuczyniak jeżeli tak to wygląda, to rozumiem. Oczywiście trzeba brać pod uwagę różne czynniki, również perspektywy rozwoju i awansu, nabycia cennego doświadczenia itd., ale jeśli już zmieniać - to raczej na pracę, która chociaż z zewnątrz wygląda na zdecydowanie lepszą.
A co do tych problemów, które wymieniasz (burdel, niekompetentni współpracownicy) to chyba jest to bolączką dużej części firm. Oczywiście, należy szukać takiej, której to nie dotyczy, ale zmiana nie jest gwarancją.