- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1086 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
22
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1086 Culés
10
Rivaldo to też był kot.
Sezon 2000/01. Ostatnia kolejka La Ligi. Barca na Camp Nou podejmowała Valencię, która była na 4 pozycji, a Barca na 5 z trzy punktową stratą do Nietoperzy. Barca musiała ten mecz wygrać, żeby móc w następnym sezonie grać w Lidze Mistrzów. Do 45 minuty był wynik 0:2, ale Blaugranie udało się złapać kontakt po bramce Rivaldo z rzutu wolnego. Około 20 minut później po strzale z dystansu Brazylijczyk dał wyrównanie, żeby w 87 minucie stojąc tyłem do bramki na 16 metrze przyjąć piłkę klatką i oddać strzał z przewrotki.
Genialny hat-trick brazylijskiego gwiazdora dał możliwość na grę w Champions League w następnym sezonie, gdzie Barcie udało się dojść do 1/2 finału tych rozgrywek. Niestety tam nasz klub przegrał z Królewskimi 3:1 w dwumeczu.
To był chyba jeden z najgenialniejszych hat-tricków. Wolny, strzał z dystansu i przewrotka - magia. Dokładając do tego okoliczności meczu i rangę tego spotkania to tylko potwierdza.
1
@DaPidejpi A gbur Van Gaal go wywalił
2
@DaPidejpi
Jedna z moich ulubionych bramek. Uroku dodaje jej też wybuch emocji u Gasparta.
1
@DaPidejpi, w tamtym sezonie zacząłem kibicować Barcelonie. Te dwie bramki pamiętam jak przez mgłę, ale tej chileny nigdy nie zapomnę.