- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 994 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
111 odpowiedzi
MirusAmisz
26
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
LAMC_10
6
Było pite.https://twitter.com/i/status/2063283454930825729
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 994 Culés
0
Tak się trochę zastanawiam czy piłka nożna nie tonie w końcu w patologii jaką sobie wytworzyła.
Przez lata Liga Mistrzów uczyła, że najważniejsze w piłce są pieniądze, nie sukcesy, że budżety klubów są najwazniejsze, że wazniejsze od wyników są grube transfery.
I teraz w większej skali, piłkarze nawet tacy którzy mają przed soba piłkarską przyszłość, wybierają Arabię czy USB dla hajsu,
a w skali takiej Ekstraklapy i polskiej piłki, walczą o premie, dobre kontrakty, a nie o wyniki i jakość piłkarską.
4
@Azrik to nie piłka to wyhodowała, tylko popkultura i zmiany cywilizacyjne. Teraz każdy piłkarz musi mieć SWOJĄ CIESZYNKĘ, inaczej menadżer marketingowo nie napompuje jego wartości. Social media, konsumpcjonizm, to wszystko infekuje również piłkę nożną. Coraz częściej zdarza mi się włączyć archiwalny mecz, żeby pooglądać sobie Ronaldinho, Raula, Maldiniego, Del Piero... W ogóle mundial z 2002 r. to był chyba szczyt piłki nożnej, jakie tam były nazwiska... Teraz większość piłkarzy to pajace... Nostalgia...
1
@agrad0 Piłka bardzo zadbała o to żeby liczył się tylko hajs, przez korupcję, sponsorów, płacenie Beckhamowi żeby ogolił się odpowiednią maszynką za miliony baksów. Transfery w stylu Bale za 100 mln.
W końcu do takiego Garetha dotarło, że 'Hej, przecież mam kontrakt, co miesiąc będą mi wchodzić grube hajsy na konto, a kontrakt jest ważny póki czegoś nie odwale, ide grać w golfa'.
Zresztą w ostatnich latach tylko się nasila to jak ważne żeby kluby zarabiały, kosiły kasę (Superliga bo UEFA stała się zbyt gruba rybą i za dużo zjada tortu), to jest biznes a nie sport od dekad ;)